Jump to content

tomhajzler@gmail.com

Members
  • Content Count

    27
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

13 Good

Personal Information

  • Location
    Łódź

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. No nieźle, nieźle. Życzę by te wysiłki zostały docenione przez oglądających i w przyszłości przez sędziów. Bardzo dobrze to wszystko wygląda, a może to wyłącznie fotki oryginału? TH
  2. Witam wszystkich, Po krótce chciałbym przedstawić jak mam zamiar poprowadzić budowę kadłuba. Ze względu na konstrukcję oryginału wiedziałem od początku, że nie jest możliwe wycięcie struktury geodetycznej całego kadłuba jako całych dwóch połówek. Konieczne będzie podzielenie kadłuba na ściany boczne, spód, górę oraz fragment z pełnym poszyciem i zmontowanie tego wszystkiego w oparciu o wręgi, podłogę i rurowe podłużnice. Najlepszą instrukcją budowy jest film, który znalazłem na youtube, zwłaszcza fragment od 25 min, polecam. Elementy konstrukcji geodetycznej składały się z kształtowników typu sigma, które w uproszczeniu mają w przekroju kształt zbliżony do C. Aby je zaimitować postanowiłem w pierwszej kolejności z połówek kadłuba wyciąć tą siatkę w postaci prostokątnych pręcików, których maksymalna szerokość miała wynosić 0,3 mm. Następnie od wewnątrz rozpocząłem przyklejanie pasków o grubości 0,2 mm i szerokości max 0,4 mm. Paski te ciąłem na gilotynie z arkuszy o grubości pierwotnej 0,25 mm zeszlifowanych do 0,2 mm. Paski te w znaczący sposób wzmacniają tą kruchą konstrukcję. Jako bazę przyjąłem wewnętrzną powierzchnię kadłuba i do niej odnoszę wszystkie wymiary dotyczące grubości ścian kadłuba. Gdy cała konstrukcja bedzie oklejona tymi paskami od wewnątrz, nastąpi następnie zeszlifowanie ścian kadłuba od zewnątrz do grubości 0,6 mm, tak, aby po oklejeniu z zewnątrz paskami 0,2 mm mieć całkowitą grubość 0,8 mm odpowiadającą wymaganej skalą średnicy podłużnic. Kilka zdjęć, które chyba lepiej zobrazują efekt, który chcę osiągnąć niż ten cały opis. Prace poszły dalej, ale to w następnym odcinku. TH
  3. Panowie, zakończmy to niepotrzebne bicie piany. To już zaczyna niepoważnie wyglądać.Każdy się trzyma swoich argumentów. Piszemy o tym samym, ale jakby innymi językami. Myślę, że nic konstruktywnego z tego nie wyniknie. Każdy ma swoje własne podejście do modelarstwa i nic tego nie zmieni, przynajmniej w tej chwili. Prośba do Qz9, aby zwracając się do mnie z imienia i nazwiska przedstawił się tak samo, przynajmniej podpisując post, bo Qz9 nic nie znaczy, tak byłoby bardziej elegancko. A zapomniałem, tą pokrywę oczywiście wyszpachlowałem i ponownie pomalowałem. to jest żywica i po kilkuset razach brania modelu do ręki w trakcie budowy utytłała się. Zapraszam do brania udziału w zagranicznych konkursach, tylko tych innych niż Czechy i Słowacja, polecam Madryt lub Włochy. Jeśli ktokolwiek zdobędzie tam nagrody będę pierwszy gratulował. W tym wątku tego się nie doczekałem, nawet gdyby te nagrody fuksem się trafiły i dali mi je ślepi sędziowie, to zawsze są nagrody. Wszystko u niektórych z Was przesłonił Łask. A na zakończenie zapraszam do wątku Wellingtona w 1/72, zwłaszcza tych, którzy chcieli mi tu pomóc w zrobieniu dobrego modelu, abym znowu nie zrobił takiej kichy jak ten Boeing. TH
  4. Mikołaj, wyraziłeś się bardzo jasno. Skoro taka ocena Ciebie zadowala to jest OK.
  5. Czy ktoś z tych osób tak mocno krytykujących model był w Łasku i widział go na żywo. Bo cały czas mam wrażenie, że rozmawiamy o różnych modelach. Podczas wielu spotkań w trakcie konkursu nie spotkałem sie z tak negatywnymi opiniami na jego temat, wprost przeciwnie, odbiór był bardzo pozytywny. Jestem w tym środowisku od wielu lat i ludzie dobrze mnie znają, nie jestem tyranem z którym się nie da pogadać, zawsze dyskutujemy o modelach na konkursie i nikt nie ma oporów do wyrażenia własnej nawet krytycznej opinii. Dziwi mnie, że odbiór sędziów był zupełnie inny niż oglądających modelarzy. Model wystawiałem w tym roku w Madrycie, na największym obecnie konkursie w Hiszpanii, która jest uważana za kolebkę większości technik malarskich obecnych w modelarstwie, był Mig Jimenez i spółka. I tam model dostaje best aircraft, no chyba dlatego, że jest pomalowany jak ławka i wygląda jak zabawka. Tak ich tą koncepcją zadziwiłem, że dali mi tę nagrodę. Wiem, że nie pomalowałem go w kafelki, nie zastosowałem pre i postshadingu, nie użyłem nawet jednego z szerokiej gamy dostępnych specyfików chemii modelarskiej, bo większość mi potrzebnych jestem w stanie sam przygotować, a i tak dali mi tę nagrodę. A może przez te sztuczki z duperelami, no nie wiem. Jest jedna opcja, chyba ta nagroda za przebytą trasę do Madrytu, bo mogłem mieć najdalej ze wszystkich uczestników. Z tych samych powodów rok temu best of show dostał Mi-6 Andrzeja Ziobera. Wiem, że nie przekonam moich oponentów, każdy ma swoją ulubioną działkę w modelarstwie i niech tak zostanie, ale chodziło mi o przedstawienie mojej wizji modelarstwa. Szanuję inne podejścia do modelarstwa i moich oponentów w dyskusji do momentu, gdy to nie trąca o chamstwo i hejt.
  6. Ja też przy kawie postanowiłem odpowiedzieć na zadane pytania. Mikołaj, Tobie odpowiem, zadając ponownie to samo pytanie. Czy dla Ciebie ocena 46 pkt za Lima, którego każdy może obejrzeć na tym forum, jest satysfakcjonująca?, dla mnie by nie była, zwłaszcza gdy zwycięzca klasy dostaje 90 pkt i żeby nie było wątpliwości wg mnie zasłużenie. Kolejna sprawa, skoro Halifax dostał najwięcej punktów z konkursu punktowego, dlaczego nie dostał best of show, otrzymała go jedenastka z 78 pkt, brak konsekwencji. Kolega Qz9 wyciągnął z wątku warsztatowego zdjęcie z początkowego etapu budowy danego fragmentu i to ma służyć za przykład. Przecież tak mój model nie wygląda. Dlaczego nie wziął na przykład późniejszych zdjęć. Przy okazji skan przedstawiający fragment oryginału dla porównania, chociaż słabej jakości. Są to zdjęcia też z pewnego etapu, nie końcowe. Zarzucacie,że model jest czysty, płaski itp. Samoloty z tego okresu były utrzymywane w idealnym stanie technicznym, przez to nie było na nich widać śladów eksploatacji, co potwierdzają zdjęcia z tego okresu. Model został zwetheringowany, ale bardzo delikatnie. Za to blachy poszycia zdjęte z modelu są mocno sfatygowane Poza tym, gdybyś zrobił (to do Qz9), któremuś ze swoich modeli zdjęcie w takim powiększeniu, to wielce prawdopodobne, że albo wyrzuciłbyś model do kosza, albo wstawił w ciemny kąt.
  7. W międzyczasie powstał jeszcze jeden ciekawy komentarz. Z tego wywodu wynika, że sędzia powinien oceniać i podziwiać nie dokonania modelarza z danym modelem, ale firmy modelarskiej i jeśli to WNW to można mu spokojnie dać medal, bo nie ma lepszych modeli na rynku. Coś, ktoś czytał o teorii wygrywania, ale albo nie doczytał, albo nie zrozumiał. A z ta argumentacją jestem przekonany nie zgodzi się większość osób sędziujących nawet na naszych konkursach, oczywiście pomijając rzeczoną komisję. Ale najważniejsze, że Bartek Zmarzlik jest Mistrzem Świata!!!!
  8. O, ale zrobiła się dyskusja. Czyli, że coś jest na rzeczy. Smieszy mnie stwierdzenie, że w Bielsku 1 miejsce to żenada, ale tak z punktów wyszło, to się kupy nie trzyma. My dwaj, czyli Irek i ja piszemy o tym, ale ludzi mających podobne doświadczenia z konkursów jest więcej. Pozostali nie piszą, bo nie chcą stać się celem takiego zorganizowanego hejtu. Uraziłem waszego kumpla z komisji sędziowskiej w Łasku? No i dlatego wylewacie na mnie i mój model kubły pomyj.Na mnie to nie robi wrażenia. A zastanowiliście się jak się teraz czują autorzy wcześniejszych postów mający odmienne zdanie niż wy?
  9. W tym kraju kwity są najważniejsze. Dlatego na początku tego wątku zamieściłem link do warsztatu na LSP, który każdy może prześledzić. Gdybyś najpierw się z nim zapoznał nie pisałbyś tych wszystkich bzdur.
  10. Mając do czynienia z ludźmi, którym się coś wydaje i przyjmują to za niepodważalną prawdę, życie jest brutalne. Pozdro, my friend
  11. Drogi czołgisto, chyba nie wiesz o czym piszesz. Zapoznaj się najpierw z istniejącą dokumentacją a potem wydawaj osądy. Jeśli model nie jest utytłany, że widać to na kilometr i nie ma na sobie kilo błota, nie ma zardzewiałego płótna, to nie jest dobrze pomalowany.
  12. Cześć, miło Cię spotkać na forum. Problem nie jest w regulaminach, lecz w braku profesjonalnej kadry sędziowskiej. Często szuka się chętnych na konkursach do sędziowania, mnie to też proponowano, ale nigdy się tego nie podjąłem, bo to nie jest prosta sprawa. Dobre regulaminy i sposoby oceniania, zwłaszcza w przypadku klas punktowych, na pewno wiele by ułatwiły, ale nie zastąpią profesjonalizmu człowieka. Moim zdaniem dużą rolę ma do zrobienia IPMS Polska w tej dziedzinie i to ta organizacja powinna wyznaczać standardy sędziowania.
  13. Mikołaj, widziałeś przecież punktację w poszczególnych kategoriach. Jeśli modele dostają po 75-78 pkt na sto możliwych to są to modele przeciętne, z błędami. Nie uważam za taki mojego modelu ani Marcina P 11. Ty chyba także nie byłeś zadowolony z 46 pkt za Lima. Długo dyskutowałem z Marcinem na ten temat i ma on to samo zdanie co ja, podobna sytuacja spotkała go w Bielsku. Tu nie chodzi o przegraną tylko tak jak napisał Irek o rzetelne sędziowanie.
  14. Witam, Ostatnie parę dni spędziłem w szkockim Edynburgu. Główny powód to Scale Scotland 2019, konkurs, który odbył się w ubiegłą sobotę. Stadion Murrayfield, na terenie którego zorganizowano imprezę jest narodowym stadionem reprezentacji Szkocji w rugby, świetna miejscówka, można go było przy okazji obejrzeć wraz ze znajdującym się tam muzeum rugby. Na konkurs pojechałem z moim Boeingiem. Wzbudził duże zainteresowanie uczestników i otrzymał tytuł Master Class wśród modeli lotniczych. Jest to kolejny zagraniczny konkurs, na którym model otrzymał znaczącą nagrodę. Wcześniej w marcu tego roku otrzymał w Madrycie złoto w kategorii, Best Aircraft oraz nagrodę za najlepszy model od IPMS Portugalii, następnie w maju zdobył złoto w klasie lotniczej we Włoszech na konkursie Red Devils. Konkurs w Łasku ze smutkiem pominę milczeniem, pozdrowienia dla komisji sędziowskiej. Poniżej model z nagrodami z Madrytu oraz kilka zdjęć ze Scale Scotland.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.