Skocz do zawartości

kat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    345
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kat

  1. Fotek na tej stronie jest chyba nieskończona ilość, jak szukasz jakiś współczesnych to tylko tam. http://www.primeportal.net/the_battlefield.htm do wyboru do koloru. Jak sie wróci do głównej to jest jeszcze lotnictwo i okręty. Pozdrawiam
  2. A to mnie zaskoczyłeś z doborem tematu, gratuluje wyboru! Jak byś potrzebował jakiś materiałów zdjęciowych to pisz Te fotki pewnie masz? http://www.primeportal.net/apc/dan_hay/lav/ http://www.primeportal.net/apc/dan_hay/coyote/ Pozdrawiam
  3. kat

    IS-2 razy dwa - Italerii 1:72

    Roślinki robiłeś z drutu? A nie lepiej by było z jakiś korzeni? Pozdrawiam
  4. Tomek ma rację. Te gwiazdy to był oznaczenia dla lotnictwa. Aby nie męczyć pilotów rozpoznawaniem wielu znaków wielu państw ustalono że wszystkie pojazdy alianckie będą miały białą gwiazdę. Pozdrawiam
  5. Procentowy odsetek czołgów z całkowicie zardzewiałymi gąsienicami jest jednak znikomy w stosunku do całości. Najczęściej gąsienice błyszcza sie jak przysłowiowe psujajca I nie są to wcale jakoś szczególnie wyselekcjonowane zdjęcia, ot pierwsze z brzegu jakie miałem na dysku. Nie neguje tego że rdza nie występuje. w różnych krajach stosuje sie różne materiały o różnym stopniu odporności na korozję. Najlepiej jest robić tak jak napisał Subgrafik, poszukać zdjęć oryginału z tego okresu na jaki wykonujemy modeli zobaczyć jak tam to wszystko wyglądało. I nie dajmy się zwariować Pozdrawiam
  6. Ta strona wydaje mi się trochę mało wiarygodna... klik! Te polskie oznaczenia to jakieś takie trochę lewe są... Od kiedy u ruskich był orzeł z koroną? Sam wzór orła tez nie taki. Innych takich kwiatków pewnie jest więcej.
  7. Zwisu z gąsienic też trochę zlikwidujesz? Bo teraz to jednak jest za duży. Pozdrawiam
  8. To może terasz staniemy się potentatem na rynku samochodów opancerzonych? ;-)
  9. Z tego co ja wiem to pod kadłubem nie ma nic dodatkowego, jest tylko 16mm płyta na pancerzu czołowym, taka jak w wersji M1 Pozdrawiam
  10. kat

    Jak zrobić kalkomanię?

    W tym wątku jest opisany sposób robienia kalkomanii (w tym białych) na modele sposobem chałupniczym, prostym i skutecznym http://www.kartonwork.pl/forum/viewtopic.php?t=9773 Pozdrawiam
  11. Fajnie że zabrałeś się za współczesny model. Jak go skończysz to będzie sie ładnie prezentować Pozdrawiam
  12. kat

    STAR 660 (warianty...)

    Na razie to nic nie skrobie, model powędrował do pudełka, ale jak patrze na ta całą dokumentacje to chyba do niego wrócę niebawem. Zdjęć bryły i detali mam w tej chwili całkiem sporo, zwłaszcza dzięki takim ludziom jak Ty Szczególnie cenne są dla mnie zdjęcia pojedynczych podzespołów, np: silnik, skrzynia biegów, skrzynia rozdzielcza, wnętrze ramy i to czego nie widać na zdjęciach złożonego pojazdu. Najlepsze w tym wypadku były by chyba zdjęcia jakiegoś wraku albo pojazdu w czasie gruntownego remontu. Dziękuje za dobre chęci Pozdrawiam
  13. kat

    STAR 660 (warianty...)

    Fajne te zdjęcia, przydadzą się Pozdrawiam
  14. http://majstruj.pl/szczegoly/1691/suwmiarka_150mm_cyfrowa a taka to dobra jest czy tak sobie? Pozdrawiam
  15. kat

    ABRAMS IRAK

    Polecam się
  16. Ja ostrze igły ucinam kombinerkami a potem szlifuje na pilniku. Żeby mieć wylot idealnie krągły rozpycham wnętrze ostrzem szpilki albo nóżką cyrkla, zależy od grubości igły. Roboty na 3 minuty. Pozdrawiam
  17. kat

    ABRAMS IRAK

    Trzymam kciuki za powodzenie prac Pozdrawiam
  18. kat

    IS-2 razy dwa - Italerii 1:72

    Rollingstones, masz rację, ale jak by nie patrzeć samochód jest zrobiony z cieńszego materiały niż czołgowy pancerz, a to też ma wpływ na szybkość powstawania korozji. To że czołgi rdzewieją, niszczeją, obdrapują się to fakt, ale nie zawsze i nie od razu po opuszczeniu fabryki i nie można tego przyjmować jako zasady. Do zabłoceń nie mam zastrzeżeń. Zdjęcie Abramsa które pokazałeś przedstawia czołg używany w USMC, jest w takim stanie jakim jest bo miał kontakt ze słoną wodą(np w czasie jakiegoś desantu albo w czasie przebywania na statku) Woda w tamtym rejonie świata jest bardziej słona niż w np naszym Bałtyku i działa na stal bardziej agresywnie. Wystarczy lekkie zadrapanie i pojawia sie korozja. To jest fakt. Woda słodka np. ze śniegu albo deszczu nie działa tak agresywnie i żeby otrzymać ten sam efekt potrzeba więcej czasu. Pozdrawiam
  19. kat

    IS-2 razy dwa - Italerii 1:72

    TankRed1070, nie masz racji. Nie da sie wyprodukować stali pancernej która by od razu zardzewiała, zwłaszcza po pomalowaniu. To jest technologicznie niemożliwe. Stal pancerna jest walcowana na zimno a elementy odlewane są poddawane nawęglaniu, samo to już zapewnia w jakimś stopni odporność na korozję. Zacieki to sie mogą zrobić na kutrze rybackim, ale nie na czołgu. Przyjrzyj się metalowym przedmiotom w swoim otoczeniu, czy na każdym jest rdza? Pozdrawiam
  20. Czemu niektóre elementy są czerwone?
  21. kat

    IS-2 razy dwa - Italerii 1:72

    Reggy, ja Cię błagam... nie rób żadnej rdzy na działających czołgach! Średnia długość życia radzieckiego czołgu to było ok 3 tygodni, on nie miał kiedy zardzewieć... A na spalonym czołgu zrób lufę do dołu, albo oparta na jakiejś nierówniści terenu, załoga chyba nie wieszała by lufy na wieszaku w takich okolicznościach Pozdrawiam
  22. kat

    T-34/85 jako Rudy 102

    A snajperka Janka to nie był przypadkiem Mosin Nagan?
  23. Grzegorzu, a jakie inne czołgi mogła by mieć polska armia w takiej cenie jak leopardy? Nawet doliczając koszty ich remontów i utrzymania to i tak tanio. A nawet jak by te pieniądze przeznaczyć na modernizacje T-72 do Twardego, to ile czołgów byśmy w ten sposób pozyskali? Pozdrawiam
  24. Łuski naboi nie powinny być trochę jaśniejsze? Pozdrawiam
  25. Montowanie magazynu amunicji w niszy wieży jest jak najbardziej uzasadnione. 2 cm osłona ma szanse zatrzymać energię wybuchu, a w zasadzie to zatamować jej drogę w kierunku do wnętrza wozu a skierować do góry, gdzie są specjalne pokrywy które w takim wypadku ulegają zerwaniu. Tak samo zasadne jest trzymanie ładunków miotających Callengera w pojemnikach z chłodziwem. Oba rozwiązania są skuteczne i nie słyszałem o żadnym wypadku bądź trafieniu na polu walki które by wyeliminowało któryś z tych czołgów z walki na skutek wewnętrznej eksplozji amunicji. Teraz czołgi niszczy się gównie przez miny pułapki albo rakiety wystrzeliwane z ukryć. A na takie zagrożenia współczesne czołgi nie są jeszcze do końca przygotowane. O wyższości jednej armaty nad druga też nie ma się co spierać, bo jak widać obie sprawdzają się całkiem dobrze w każdych warunkach. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.