Jest bardzo drobny, zależy od producenta, czasem jest tak drobny jak mąka, ale się nie klei.
Wątpię... jest gruby, musiałby przesiewać. Nie wiem jak na plaży w twojej miejscowości, ale na tej w mojej wiosce to psy sikają na całej długości i nie wziąłbym ani jednego grama, po tym co mnie spotkało. Kiedyś nazbierałem trochę tego do słoiczka, stało sobie w szafce, przyszła pora na posypywanie, otwieram słoik, a tu taki smród. Posypać makietę obsikanym piaskiem już mi się nie uśmiecha. Po piasek to tylko za granicę do pobliskiej mieścinki, bo tam przynajmniej ludzie dbają o to co mają.
Przedwczoraj kawałek sklejki posmarowałem wikolem, na to piasek dla szynszyli. Odczekałem aż wyschnie i posmarowałem podkłasem jakimś samochodowym, nie pamiętam teraz nazwy (w domu zostało). Trzyma ładnie