Skocz do zawartości

Kapitan_Kurt

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    399
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Kapitan_Kurt

  1. Robota idzie pomału, niczym modernizacja Leopardów. Ale braki w wiedzy zostały uzupełnione i niebawem prace powinny przyspieszyć.
  2. Coś... coś mi prześwituje w pamięci.
  3. Dlatego, że są nieobrobione.
  4. Dobry wieczór. Mała aktualizacja prac. Ostatnie dni ograniczają się do wycinania i obrabiania ERAWY jak i jej montaży. Porównując ten sposób montażu pancerza reaktywnego, stwierdzam iż ten jest łatwiejszy w montażu, w porównaniu do poprzedniego mojego Peteka. Kostki podklejam małą ilością bluetacku, a następnie do bluetacku doczepiam klocek białego plastiku, który imituje kątownik, do którego w rzeczywistości montuje się kostkę pancerza. Pewnie wielu z Was zada pytanie, czemu nie robię jak w oryginale? Na kątownik? Otóż dlatego, że prostopadłościenny klocek przyklejony do wieży zapewnia większą wytrzymałość i da się go odlać z żywicy. Uprzedzając kostki zostaną ściągnięte, gdyż na razie służą jako przewodnik do klejenia klocków. Po przyklejeniu klocków, kostki zostaną ściągnięte i poddane obróbce. A no i dodałem parę drucików.
  5. Kapitan_Kurt

    Leopard 2a7 meng

    Proponuję german grey od tamki i jak wyschnie przetrzeć pigmentem gun metal.
  6. Kapitan_Kurt

    Leopard 2a7 meng

    Cóż jest tylko jedna możliwość aby się przekonać. Zrób to. Jeżeli technika marmurku daje radę to może i chipping podpasuje.
  7. Wzór konspekt
  8. Kapitan_Kurt

    Leopard 2a7 meng

    Co do malowania, możesz pokusić się o malowanie kamuflażu kilkoma cieńkimi warstwami mocno rozcieńczonej farby. Jest to żmudny proces, ale wynagradza cierpliwość efektywnością. Na ten temat jest parę ciekawych filmów na YT. Odnośnie maskowania, obie drogi są dobre, osobiście wolę taśmę ze względu na cenę i jej ilość.
  9. Kapitan_Kurt

    Leopard 2a7 meng

    Jak na pierwszy model pomalowany aerografem to kamuflaż wyszedł bardzo dobrze. Następnym razem zaopatrz się w taśmę maskującą, celem uniknięcia zamalowania peryskopów. Co do świateł, z tego co pamiętam to w Mengu klosze były przeźroczyste, jeżeli tak jest nadal, to wklej klosze po ukończeniu malowania. Generalnie model w odbiorze pozytywny!
  10. Załoga je wymienia. Wieńce są połapane na śruby do bębna napędowego, więc nie jest to skomplikowana czynność.
  11. Tak stalowe są stosowane zamiennie z diehlami, zależy co akurat jest dostępne. Aczkolwiek staluchy są bardziej lubiane ze względu na lepszą przyczepność.
  12. Uszanowanko. Ciąg dalszy prac modernizacyjno - konwersyjnych realizowanych w oparciu o zdolności plastyczno - motoryczne przy użyciu wszelkich narzędzi modelarskich, różnych producentów. Wieża dostała troszeczkę spoin, których brakowało. Podstawy wyrzutni granatów dymnych zostały zaszpachlowane, pomalowane podkładem i uzupełnione o spoiny. Na ich tyle wykonałem imitacje luków inspekcyjnych, ale ich fote wrzucę jak je dokończę. Powstała osłona celownika noktowizyjnego PCN-A, jednak troszeczkę jeszcze muszę w niej uzupełnić. Oprócz wyżej wymienionych koła napędowe zostały poddane wymianie wieńców, które umożliwią założenie gąsienic Diehla. W razie pytań - wieńce to koła napędowe od Leoparda 2 odciśnięte w green stuffie i potem obrobione by jak najlepiej imitowały wieńce diehlowskie z Peteka. Życzę dobrej nocy.
  13. Wzorowo!
  14. Kapitan_Kurt

    T-64bv Trumpeter 1/35

    Podoba się
  15. Okej. Pomyślę co da się zrobić. Tylko spokojnie Panowie.
  16. Przemyślę zagadnienie.
  17. Uszanowanie Waszmościom, Nie wytrzymałem i zacząłem kolejnego Twardego. Modelem wyjściowym jest T-72A mod. 1979 od Trumpetera. Będzie to prosty Petek. Jedyną zmianą będzie zmiana gąsienic ze staluchów na diehlowskie. Tym razem zaczynam od wieży, by nie podnosić sobie ciśnienia wycinaniem kostek. Na wyżej wymienioną została nałożona imitacja odlewanej stali, położone spawy i przyczepione na bluetack podstawy wyrzutni granatów dymnych, które o dziwo udało się dopasować za pierwszym razem. Oprócz tego pozwoliłem sobie ulepszyć worek na jarzmie armaty, by wyglądał bardziej jak rzeczywisty. Tak wiem, że mam rozpoczęty warsztat z Abramsem, ale są rzeczy ważne i ważniejsze.
  18. Piękna sprawa!
  19. Gratuluję wspaniałego modelu, bardzo ładne detale. Oby tak dalej.
  20. Wspaniale to wygląda.
  21. Był zbyt gładki
  22. Tak jak najbardziej. Dragon 3556
  23. Będzie na friulach. A co ma w sobie ta konwersja czego nie ma model?
  24. Witam Szanowne Grono, Wreszcie zebrałem się w sobie, by odkopać Abramsa z czeluści komody. Model będzie przedstawiał wóz o nazwie własnej "Dammit Sir", który był częścią wystawy podczas święta 10BKPanc w 2016 roku. Niektóre zdjęcia wozu otrzymałem od amerykańskiego kolegi, który był ładowniczym na tym wozie i z którym się wtedy zaznajomiłem. Model zacząłem budować w 2016 roku, ale szybko zarzuciłem temat, bo na tamten czas był dość trudny. Przez te 6 lat doszedłem do wniosku, że już czas. Tak i roboty zostały wznowione. Na początku model wzbogaciłem o spawy i fakturę antypoślizgu na wieży i przedniej części kadłuba. Następnie usunąłem wszystkie uchwyty do podnoszenia klap, zastępując je drucianymi. Dużą przygodą było zakładanie fartuchów bocznych, gdyż w czasie leżakowania modelu w szufladzie wcięło gdzieś dwa segmenty tychże fartuchów. Na szczęście zkanibalizowałem starego Abramsa Tamiyi i po paru przeróbkach udało się problem fartuchowy rozwiązać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.