Skocz do zawartości

Mierzu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mierzu

  1. Też tak czytałem. Jeden egzemplarz jest na Kubince
  2. Żebyście nie przesadzili z ilością, bo emilów było kilka, zatem merytorycznie nie spalcie tematu, bo nagle jak się pojawi jeszcze kilka to będzie merytoryczny problem .
  3. Co to więcej napisać? Rewelacyjne wykonanie, świetny pomysł na dioramę. Jak zwykle, tak dobrze, aż nudno
  4. Mierzu

    Wash

    do szarych, żółtych zielonych, worków lub plandek w tych samych kolorach dobrze nadaje się wash olejny z sieny palonej lub brązu van dycka.
  5. jednostki niemieckie posiadały kamuflaż Panzer Grau RAL 7027 . Kolor ten był stosowany do połowy lutego 1943 roku z niewielkimi odstępstwami. Jeżeli chodzi zaś o Afrykę to gdy w lutym 1941 roku niemieckie wojska się tam znalazły, ich pojazdy pomalowane były standardowo w panzergrau, jednakże walki w Afryce wykazały jednak że kolor ten na pustynię się zupełnie nie nadaje. Wprowadzono w marcu 1941 roku nowy wzór malowania, nakazujący malowanie pojazu w 2/3 kolorem Afrika Korps Gelb RAL 8000, pozostałą część pojazdu Grau RAL 7008. Ponieważ niemiecka logistyka wcale nie była taka wspaniała jak się ją często przedstawia i brakowało tych farb niektóre jednostki malowały pojazdy całkowicie RAL 8000, albo zdobycznymi farbami Angoli lub farbami przenzaczonymi dla Luftwaffe(RLM 79 Sandgelb, RLM 79a Sandbraun). Często także podstawowy Panzer Grau uzupełniano kamuflażem w którymś z podanych kolorów, zatem można pomalować pojazd panzergrau, ale chyba lepiej będzie jak po prostu pomalojesz go na kolor afrika koprs i następnie zrobisz odpryski i przetracia panzergrau. Takie jest moje zdanie, skromne zdanie.
  6. Może debonder pomoże?
  7. Mierzu

    Niemieckie czołgi w Bulgarii

    Obawiam się, że starczyłoby co najwyżej na wysłanie jednego z nas w tą i spowrotem, celem zrobienia dokumentacji fotograficznej.
  8. Mierzu

    Mój Kociak Królewski

    Jeżeli można wtrącić swoje trzy grosze, to ja założyłem sobie, że czołg typu Panther, Tiger lub Konigtiger zrobię dopiero jak będę miał na koncie ze 100 zrobionych modeli innych pojazdów. Jest w tym trochę prawdy co napisał Jakub. Lepiej zacząć od choćby Panzer I a zakończyć na KT, wykonując w międzyczasie wszystkie możliwe pojazdy
  9. Mierzu

    Mój Kociak Królewski

    Na drugi raz jak będziesz dawał zdjęcia modeli to łóżko pościel , a w ogóle to najlepiej zaopatrz się w jakiś papier w sklepie plastycznym i na jego tle rób zdjęcia modeli. Pozdro!
  10. Mierzu

    Wash

    Teoretycznie to jako wartswę zewnętrzną masz akryl, a wash olejny nie wchodzi w reakcję z akrylem, ale cholera go wie
  11. Po części się z Tobą zgodzę, ale jeżeli mielibyśmy się trzymać realiów, to po co wash, suchy pędzel w modelarstwie ?
  12. No faktycznie jak zobaczyłem go w tym magazynie to mi półka opadła, po pierwsze, że jest to skala 1:72, a po drugie, że model wypuściła polska firma. Szczerze powiedziawszy to nie powinieneś podawać też nazwy producenta modelu, bo swoim mistrzowskim wykonaniem robisz im kryptoreklamę
  13. Bardzo dobry kleje ma firma UHU
  14. Świetnie się przezentuje te 70%, a możesz powiedzieć Mwallo jak zrobiłeś odpryski farby? Co do rdzy, to w Afryce są ( były) bardzo duże wahania temperatur i może stąd? Ale to niech Mwallo się wypowie.
  15. Witam! Jest to pierwsza w moim życiu diorama ( i chyba ostatnia biorąc pod uwagę moje skromne możliwości mieszkaniowe ). Lokalizacja to rejon orła w lipcu 1943 roku. Na dioramie znajduje się T-34/76 z 1943 roku w skali 1:35 Tamiyi oraz Marder III Sdkfz 139 Italeri ( co do oznaczenia przez producenta nie daję głowy) figurka ( właściwie figurki, bo jest jeszcze ledwo widoczny kierowca) pochodzi z zestawu Zvezdy. Sami oceńcie jak to wyszło. Zaznaczam, że Marder był moim drugim zrobionym w życiu poajzdem, a T-34 wykonany został jako trzeci. Na diorce znaduje się porzucony Marder po wjechaniu na minę przeciwpancerną oraz dzielna tankista zmierzający spokojnie do ...Berlina
  16. Jak masz kartę kredytową albo debetową to kupuj na e-bay. Wybór od groma i to za przystępne ceny. Płacisz kartą w systemie Pay Pal , dlatego nic ci nie grozi. Przesyłka za oceanu dużo kosztuje, ale w rezultacie wychodzi tyle co w Polsce ( jak trafisz okazję). No i ta zagraniczna poczta ( amerkańska i niemiecka ). 3 dni od zamówienia i masz paczkę!!!
  17. Wyobraziłem sobie przez chwilę działo samobieżne z tą haubicą na przykład na podwoziu pzkw I Co do samego Twojego dzieła, to jak zwykle wieje nudą, tak wszystko pięknie zrobione Gwinty w lufie też robiłeś?
  18. Mierzu

    Ram II Verlinden 1/35

    No dobra Mwallo, wal coś na temat samego modelu, gdzie to można jeszcze kupić i za ile. Jakich firmy farb używałeś ( chodzi głównie o bazową)
  19. hmm... tez myslalem podobnie o zniszczeniach ale po tym jak po sezeonie "zimowym" wyglada moj nie konserwowany rower jestem w stanie uwierzyc ze w sprzyjajacych warunkach to nawet nie jest kwestia roku. ;) Sugerujesz, że Jagdtigery robili z przetapianych rowerów Rollingstones proponuję opisywać każdy swój model w warsztacie , tak jak ten ( spełnić prośby fanów o pokazanie jak się friule robi itp.), bo przysięgam dorwę i zmasakruję M. Jaggera
  20. Chociaż Pactry w porównaniu z Humbrolami mają gorszy jakościowo pigment, to ja również bazowałbym na akrylach. Co do suchego pędzla to ja używam koloru bazowego+ 1/3 koloru białego matowego ( jak trzeba to i więcej). Jest to metoda przedstawiona na jednym z forum przez Artura Wałachowskiego i szczerze ją polecam.
  21. Obserwuję Rollingstones Twojego Jagdtigera i prace nad nim i półka mi opada. 1 KLASA!!!! Co do tego, że napis keep of jest zasłonięty gaską to jak napisałeś wyżej modelarstwo to sztuka kompromisu. Może właśnie ten mały chłopczyk z kumplami powiesił tą gąskę, albo jego dziadek stary nazista (:. Kto to może wiedzieć. Jeżeli faktycznie mielibyśmy się trzymać realiów, to w realu Jagdtiger o takim styraniu mógłby wyglądać stojąc chyba z 50 lat na dworzu.
  22. Mierzu

    Panzerhaubitze 2000 (1/72)

    Nie wiem w jakim tempie robisz modele, ale jeżeli tak szybko jak je wstawiasz na forum , to na Boga opamiętaj się, bo to nie zawody na czas. Co do tego modelu to chyba najlepszy ze wszystkich ( oczywiście z Twoich). Co do dioramek to lepiej już postaw swój model na jakiejś małej winetce i tyle.
  23. Mierzu

    Pz Kpfw IV Ausf. J (1/72)

    Nic dodać nic ująć. Z resztą jakość zdjęć nie pozwala na właściwą ocenę. Jak ptarzę na te zdjęcia to mi oczy wyłażą z wysiłku.
  24. Sklejałem kiedyś 1:72, po bardzo długiej przerwie od razu ( nie wiedząc początkowo co to wash, filtry, suchy pędzel) wskoczyłem na 1:35 i uważam, że właśnie na takiej skali można nauczyć się kleić. Modele w tej skali nie wszystkie są bardzo drogie. Do stosunkowo tanich zaliczają się , jak napisano wyżej Italeri/Zvezda, tanio można też trafić Academy i Alan, a na portalach internetowych starocie Tamiyi , gdzie koszt modelu tamiyowskiego zamyka się w kwocie 60 złotych. Oczywiście jeszcze do tego spokojnie można ze 60 złotych dodać na zakup farb, suchych pasteli, klei, pędzli itd, ale czego nie zrobi się dla klejenia
  25. Aż boję się zapytać: Gąsienice w tym robaczku były z pojednyńczych ogniw, przepraszam ogniwienek?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.