Skocz do zawartości

Mierzu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mierzu

  1. Jeżeli malujesz przy użyciu aerografu to zdecydowanie obie metody
  2. Świetnie wykonany lilipucik. Przy okazji tematu zadrapań i odprysków farbów, mógłby ktoś pokazać jak je robić z użyciem maskolu ( np. link jakiś)?
  3. Mierzu

    Sfajczony Pz IV :)

    Realnie wyglądający, czy nie, a na allegro już stoi za prawie dwie stówki
  4. Ja osobiście malowałbym go Pactrą A112
  5. Mierzu

    PzKpfw I Ausf A - 1/35

    Doczepić się można również srebnego koloru karabinków, ale może być to również wina zdjęć. No i w końcu napiszesz jakiej firmy to model? Bo Dragona to chyba nie jest?
  6. Witam! Potrzebuję skanu instrukcji do modelu jak w temacie, ewentualnie linku na stronę, gdzie takie coś można ściągnąć. Z góry dziękuję!
  7. Plany swojego od podstaw zrobionego modelu możesz sprzedać Dragonowi albo innej firmie. Spróbuj, a nóż widelec, będzie można kiedyś kupować modele na światowym poziomie z logo Mwallo
  8. Jeżeli chodzi o jego użycie to raczej służy on jako bezbarwny błyszczący lakier podkładowy pod wash, aby nie zniszczyć pierwotnej powierzchni fabry użytej jako bazowej, ale z tego co ja wiem to pod wash farbami akrylowymi ( farba pactry czarna kilka kropel, kropla opóźniacza do akaryli, kilka kropel wody) i na wyschnięty sidolux nakładało się taką mieszankę, ale naprawdę polecam wash farbami olejnymi. Plusy są takie, że jak zrobisz jakiś zaciek olejną to nawet po jej wyschnięciu ją zdejmiesz z modelu jakiś waickiem lub czymś podobnym. No i możesz przy washu olejnym chlusnąć tym cały model bez obaw, a przy akrylowym washu, trzeba uważać aby mieszanka weszła w zagłębienia i robić go moim zdaniem dokładniej.
  9. Mierzu

    KW-7 - Scratch- 1/35

    W pełni popieram. W końcu Woroszyłow to nie Voroshilov, a przecież nie Co do modelu to Mwallo podaj jakieś źródła, bo zaciekawił mnie ten prototypek.
  10. Do mycia glazury, terakoty, pCV. A co płynów pod kalkomanie to ja właśnie używam sidoluxu pod kalkomanię. Po wyschnięciu nakładam kalkomanie, a następnie po wyshnięciu kalkomanii ponownie nakładam sidolux. Wówczas kalkomanie nie świecą się jak psu j...
  11. Co do washa, to nie ma lepszego jak na fabry akrylowe, kłaść wash olejny. Nie potrzebny jest żaden sidolux przed washem ani po washu, ale jak ktoś słusznie zauważył temat był już wałkowany na tym i innych forach tysiące razy zatem...
  12. Suchym pędzlem raczej tego nie osiągniesz, bo metoda suchego pędzla służy do rozjaśniania dużych powierzchni, albo wystających elemetów ( 1/3 koloru białego i 2/3 koloru bazowego to taka mniej więcej proporcja, ale nie ma reguły można dawać więcej białego), która powoduje, że model po wcześniejszym washu, świetnie się prezentuje i nie wygląda jak pomalowana zabawka ( na dużych powierchniach uzyskuje się efekt wyblakłej fabry co przy wcześniejszym washu daje efekt cieniowania). Ja na Twoim miejscu, aby osiągnąć taki efekt pomalowałby flaczka tymi kolorami bazowymi, zastosował filtr ( nakładanie bardzo rozrzedzonej farby koloru np piaskowego Pactry), który spowoduje, że kolory te się stonują i " zatrą" się granice pomiędzy nimi. Czynność oczywiście trzeba powtórzyć kilkukrotnie do pożądanego efektu. Ja niestety o filtrze mam teoretyczne pojęcie, bo jeszcze nie miałem okazji go stosować , ale na pewno ktoś inny na forum w tym teacie Tobie pomoże. A co do tego flaczka na zdjęciu to był on raczej malowany aerografem, a takiego efektu malując pędzlem raczej nie osiągniesz ( raczej, bo widziałem już cudeńka malowane pędzlem i naprawdę zwalały z nóg)
  13. Mierzu

    T-34/76 Dragon 1/72

    Witam! Prawdziwe, jak najbardziej! Zdjęcie oryginału można znaleźć w "Stalin Tanks" wyd. Militaria nr 212 str. 20. Pozdrawiam! No jak w książkach tego wydawnictwa to niczego nie można być pewnym. U nich na jednym zdjęciu T-34 to czołg z pierwszej linii, kilka stron dalej ten sam czołg to już czołg z miotaczem płomieni. Na zdjęciu podpisanym Marder III Sdkfz 139 jest ale 138. Co do samego modelu to w takim kamuflażu wygląda oryginalniej niż w sowieckim zielonym, no chyba, że jeszcze wchodził by w rachubę kolor panzergrau
  14. A ja zadam Kommar jedno banalne pytanie, bo co do samego modelu to same ochy i achy. Z czego robisz te okrągłe podstawki. Widzę, zę z drewna, ale chodzi mi o wykończenie
  15. Mierzu

    7tp - 1/35

    Brawo! Oby więcej tematów traktujących o polskiej broni pancernej.
  16. Mierzu

    Skoda35(t) with Sig33- 1/35

    No właśnie nudny model, żadnych błędów, zacznij grać na gitarze
  17. Wiesz, że ja mam takie same przemyślenia. Sklejałem tego Mardera "139" i zrobiłem go w malowaniu dunkelgelb i olivegrun.Miał być to egzemplarz Mardera III sdkfz 139 zdobyty w rejonie Orła w lipcu 1943 roku przez armię sowiecką. Dopiero po sklejeniu modelu stwierdziłem, analizując zdjęcia, że albo Italerka dała d... albo wydawnictwo książki, która opublikowała zdjęcia mardera zdobycznego. Dopiero jak prównywałem inney wypusty Marderów 139 ( Tamiyi, UM) stwierdziłem, że makaroniarze w rzeczywistości dali sdkfz 138 a nie żadne tam 9. I jak tu im ufać
  18. Wyszło dobrze!
  19. Niezła amatorszczyzna! Widzę, że nie wykorzystałeś z zestawu italeri tych głupawych figurek.
  20. Mierzu

    MkIV "MALE"

    Ciekawy i co najważniejsze oryginalny model. Ja tylko bym się doczepił do rury wydechowej. Owszem jest pokryta rdzą, ale.. właśnie tylko pomalowana, przydałoby się wykonać jakieś wżery (na nią lakier bezbarwny matowy, cynamonem posypać, jak wyschnie to go lekko zetrzeć i maznąć znowu rdzą), wtedy będzie lepiej wyglądać, no chyba, że może taką farbą były pokrywane wtedy, sam nie wiem. To jest tylko moja sugestia.
  21. Mierzu

    Tiger I ausf.E AFV 1/35

    A czy samochody eksploatujemy w takich warunkach w jakich eksploatowali Niemcy swoje Tygrysy podczas wojny ? nie to żebym sie czepiał, ale na mój gust model jest miodzio Nie zapominajmy, że każda z kompanii, dywzja ( w każdej cywilizowanej armii) była luzowana, a nie walczyła przez okrągłe 3 lata na wojnie, zatem była wycofywana na tyły, tam naprawiano pojazdy i dla zabicia czasu, jak to bywa w wojsku, czyszczono pojazdy, z różnego syfu. Porównywanie karoserii samochodowej do płyt pancernych, to tak jakby porównywać krzesło z krzesłem elektrycznym.
  22. Mierzu

    Tiger I ausf.E AFV 1/35

    Nie jestem entuzjastą tworzenia modeli wyglądających jak 60 letnie eksponaty muzealne, stojące na dworzu czy to deszcz czy śnieg ( chodzi mi o przesadzanie z rdzą itp), ale to co zawsze przyznaję, modele wykonane tak jak ten Mwallo lepiej się ogląda, jednakże moim zdaniem ( ale może to kwestia zdjęć), model ten jest zbytnio rdzawy. Poza tym kawał dobrej roboty!
  23. Mierzu

    4TP - 1/35

    Wąsy tego gościa, he, he. Diorama powala na kolana. Między innymi dlatego, że rzadko kiedy można zobaczyć polskie cacka.
  24. Częściowo się z Tobą zgodzę Hiena, bo średnia żywotność czołgów niemieckich na przykład to były około 2 miesiące. Niektórzy faktycznie przesadzają z rdzą, odpryskami, ale fakt faktem, że model lepiej tak wygląda. Jeżeli ktoś woli czołgi prosto z fabryki to jego sprawa, ale moim zdaniem wygląda taki czołg jak plastikowa zabawka, trochę weatheringu zawsze nadaje mu innych kształtów, że nie wspomnę o washu i pigmentach
  25. Ja dotychczas miałęm doczynienia raz z trackami Dragona. Robiłem to w następujący sposób. Sklejałem paski tych super ogniwek, zwykłym klejem modelarskim Po wyschnięciu kleju malowałem je. Następnie nakładałem na pojazd i łączyłem wszystkie paski, gdzie trzeba kapałem kropelką super kleju ( jak coś się nie łączyło) i poprawiałęm malowanie. Traki Dragona mają to do siebie, że są elastyczne i łatwo się układają. Nigdy nie malowałem gąsienic na pojeździe bo chyba szlag by mnie trafił, ale jak ktoś potrafi to szacunek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.