Skocz do zawartości

HubertK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    493
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez HubertK

  1. Lepiej oderwać (przewody) Linia wzdłuż kadłuba to charakterystyczna cecha messerschmittow pzdr
  2. To jest 1:72?. Brakuje linii podziału wzdłuż ogona od spodu. Przewody hamulcowe nie były raczej obwijane wokół goleni podwozia(o ile w 109'kach w ogóle występowały), a i same golenie chyba trochę do przodu powinny wychodzić. Co ze swastykami?. Poza tym przyjemnie się prezentuje.. pzdr
  3. Niesamowity model... Po prostu piękny... I jeszcze w 1:72.. Kamuflaż jak robiłeś? pozdrawiam i gratuluję HubertK
  4. Aż musiałem sięgnąć po mojego P 47 i sprawdzić co tam jest (zdziwiłem się bardzo bo tego elementu w ogóle nie ma - odpadł ) Gdzie podziałeś ten bajer dzięki któremu może się kabina otwierać? pzdr
  5. za tematykę i za skalę Malujesz akrylami i to widać, podejrzewam, że pactra (widać na Me262). Jeśli mogę coś doradzić: -farba farbie nie równa, z doświadczenia wiem, że niektóre RLMy są strasznie gęste. Spróbuj trochę je rozcieńczyć. -okopcenia wg mnie trochę popsuły Ci modele. Pędzlem i akrylem ciężko jest odwzorować je realistycznie. Doradzam miękki ołówek 4B-6B, narysować nim okopcenia, i ścierać palcem w kierunku tworzenia się tych okopceń. -Reszta jak na razie bez większych zastrzeżeń. Najlepiej otwórz wątek warsztatowy i pozwól żeby bardziej doświadczeni nadzorowali postępy pzdr
  6. Będę się przyglądać pzdr
  7. Piękny Robiłeś postshading czy to preshading tak ładnie wyszedł? Super efekt. Pozdrawiam HK
  8. Rozmiar tych czerwono białych nakładek-na prawdę są za duże.. Poza tym chylę czoła, piękny Mig pzdr
  9. HubertK

    Potez 63.11 (Azur 1/72)

    No, trochę gimnastyki jest... Piękne ożebrowanie pzdr
  10. mi wystarcza sama świadomość, że w środku Lanc nie jest "wydmuszką" tylko coś mu tam wsadziłem Muszę się przemóc i jeszcze poprawić te okopcenia, bo faktycznie "przesadziłem" z ich delikatnością No co Ty, a czym niby piloci mieli odpalić bomby zapalające Nie no, oczywiście, że zapałki już tam nie ma pozdrawiam HK
  11. Model trudno mi ocenić dokładnie(nie moja branża) ale jest czysto i elegancko. Nie zrób z niego latającego czołgu. Będziesz malował na połysk czy na matt? pzdr
  12. Spoko loko, pytałeś to odpowiedziałem No, będę się przyglądał twojemu Lancasterowi z dużą uwagą A tak serio to chętnie pomogę, bo tak jakby "jestem w temacie" pzdr
  13. Mechanicy naprawiali sobie spokojnie silnik, a tu nagle przyszedł rozkaz, że trzeba bombardować, więc jak tylko skończą samolot odlatuje -Na kalki nie ma mocnych , ogólnie jak zalałem je kilka razy hypersolem, to wyglądały całkiem nieźle, ale lakier swoje wyciągnął -Lakier się zarysował i sidolux wylazł. Na żywo nie widać, ale prysnę lakierem dla spokoju
  14. Finito Kliknij na obrazek
  15. Witam Stało się. Budowa Lancastera po 16 miesiącach została wreszcie zakończona Model został pomalowany w barwy 300 Dywizjonu Ziemi Mazowieckiej w Fladingworth w 1944 r. Model ma ok 200 oryginalnych części (z których większość była modyfikowana), około 600 robionych od podstaw oraz 50 z dokupionych zestawów. Od podstaw zrobiłem stanowiska radiooperatora, nawigatora i bombardiera, osprzęt silnika, antenę H2S i kilka innych drobiazgów. Wykorzystałem zestaw blach eduarda (exterior), silnik żywiczny od Airesa, lufy żywiczne z Quickboosta i Koła CMK. Oryginalne kalkomanie zastąpiłem kalkami z Techmodu. Linie podziału i kamuflaż zostały zrobione na podstawie publikacji AJ Press. Model idealny nie jest. Kilka rzeczy poszło nie do końca po mojej myśli. Najbardziej nie podoba mi się czarny kolor po pomalowaniu matem. również jestem zły na siebie, że nie zainwestowałem w maski do malowania owiewek. Nie potrafiłem zrobić "klatki" pod owiewke tylnego strzelca. Jak znajdę sposób jak ją wykonać to zorbie No a teraz kilka ujęć: Dziękuję wszystkim, którzy śledzili mój projekt, pomagali mi swoimi radami, opiniami i materiałami. Szczególne podziękowania dla Jurka Ciupka (hadzi), ArmiA, Artura Rzepki, Ipkinss'a i jachud3'a INBOX WALKAROUND WARSZTAT Pozdrawiam HubertK
  16. Witam po dłuższej niż myślałem przerwie Wakacje się skończyły, czas na modelarstwo mi się skończy lada moment, więc po bezowocnych tygodniach wrzuciłem 5 bieg i... poprawiłem kolektory wydechowe Zrobiłem bombsight Zamontowałem karabiny i owiewki Stworzyłem H2S Zamontowałem i podłączyłem silnik Teraz muszę suchym pędzlem przyrdzewieć kolektory wydechowe, prysnąć lakierem w paru miejscach, przedrzeć kilka miejsc, wyjść na słońce i zrobić kilka zdjęć do galerii, która pojawi się jutro tj. czwartek lub piątek pozdrawiam HK
  17. Kulturka Nie chcę zapeszać, ale podejrzewam, że jeszcze kilka niespodzianek Cię w tym zestawie czeka :/ Ale dasz rade pzdr
  18. Te osłony rurek pitota kują w oczy, są za grube ;/ spróbuj zrobić z igły może?
  19. HubertK

    Potez 63.11 (Azur 1/72)

    Jak zwykle kawał dobrej roboty Jakim dokładnie klejem łączysz te drobne elementy?
  20. Kup Areograf, nie pożałujesz ;) Jakieś przewody od tych słuchawek będą?
  21. Kokpit mojego Lanca może się schować przy tym co ty zrobiłeś w Halifaxie Rozumiem, że powoli ruszasz z tematem?
  22. Na moje to ono jest czarne, ale przykurzone trochę.. pzdr
  23. Jak tylko zdałem A+B( ) zabrałem się "ostro" za Lanca. Poprawiłem klapy luku bombowego, wykończyłem podwozie, zamontowałem blaszki zewnętrzne, powalczyłem trochę z oszkleniem.Myślę też jak zrobic antenę do radaru H2S. Ta od revella mi się nie podoba i usiłuję coś samemu wystrugać. Czy ma ktoś jakieś szkice/rysunki/zdjęcia tej antenki? Lada chwila powinienem lakierować na matowo, przykleić oszklenie i wstawić Lanca do galerii... ...Aż mi sie w to wierzyć nie chce pzdr
  24. Ja bym zalał te skrzydła delikatną warstwą szpachli od Gunze(tak aby wciąż była widoczna pierwotna faktura), a następnie małym klockiem z doklejonym papierem ściernym szlifowałbym tak długo aż żebra byłyby wolne od szpachli. W ten sposób zagłębienia powinny sie zmniejszyć pzdr
  25. W czasie wolnym od jazdy w "eLce" podłubałem trochę. Zrobiłem śmigła, obowiązkowo z żółtymi końcówkami (na razie tymczasowo zamocowane). Strasznie spie***em klapy luku bombowego. Swego czasu wycinając takie hydrauliczne popychacze od Revella złamałem jeden i postanowiłem wykonać swoje od podstaw z igieł. Podobały mi się dopóki nie zamontowałem ich w modelu razem z klapami. Prawdopodobnie wszystko usunę i spróbuję zamontować na nowo... pzdr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.