Skocz do zawartości

Krzysztof Salwiczek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    328
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krzysztof Salwiczek

  1. Sporo cierpliwości będziesz potrzebował do budowy tego modelu. Ale sam pomysł tak (jak dla mnie) unikatowy że chętnie pooglądam i pokibicuję. Krzysiek
  2. rObO87 Mogę w całości podpisać się pod tym co napisał panzer_lehr. Sporo roboty przy tym modelu będzie, sporo cierpliwości do obrabiania części potrzeba. Ale model ma jeden niezaprzeczalny atut: jeśli się nie mylę to jest jedyną dostępną na rynku w wersji drugowojennej. Bo już model Zvezdy jest niestety powojenny. Katiuszę na Studebackerze ma w swoich zapowiedziach na ten rok ICM ale nie chciało mi się czekać bo z tymi zapowiedziami to różnie bywa. wiec4-13 Dzięki, przyjrzę się tym zestawom i poszukam jeszcze czegoś innego. Krzysiek
  3. MrDyzio Tak, gdzieś w czeluściach bałaganu posiadam zestaw kartonowy. Chętnie udostępnię, problem w tym że do skanera mam dostęp bardzo rzadko. Ale może za tydzień czy dwa coś da się zrobić. Jak będę miał skany to poślę Ci PW. Krzysiek
  4. W trakcie weekendu planuję zorientować się co można by do modelu dokupić, czy są jakieś blaszki. Jak będą dostępne to na 100% kupię. Krzysiek
  5. Witam w kolejnym wątku warsztatowym . Tematem będzie wyrzutnia rakietowa BM-13 "Katiusza" na podwoziu samochodu ZIS-6. Model postaram się zbudować z zestawu firmy Alan. Posiłkował będę się zeszytem Wydawnictwa Militaria nr. 248 "Katiusza". Początkowo planowałem zrobienie go w polskim malowaniu ale okazało się, że jest to nieuzasadnione historycznie będzie więc Armia Czerwona. Pierwsze zdjęcia już wkrótce. Krzysiek
  6. Dziękuję serdecznie za tak pozytywne komentarze. Bardzo się cieszę, że model przypadł do gustu Co do moich zastrzeżeń odnośnie tyłu pojazdu to "zawaliłem" przynajmniej cztery rzeczy: 1. Zgubiłem jeden z trzech fototrawionych pasków do mocowania liny. Może kiedyś wpadnie mi coś podobnego w ręce to jeszcze dokleję. 2. Osłona wydechu pochodzi z zestawu Eduarda dla modeli Dragona i jest o 3-4mm za krótka od strony wylotu. Z tym już raczej nic nie zrobię. 3. Kamuflaż powinien mieć niedomalowany okrąg, ślad po ściągniętej linie. Widocznie na oryginale kamo było nakładane z założoną liną. Jako że kamo malowałem pędzlem trudno mi to było zrobić i sobie odpuściłem. 4. Stopień zabrudzenia, chyba powinno tam być więcej syfu. Być może jeszcze poprawię ale się wacham. Są to w większości byki które można wychwycić tylko porównując ze zdjęciami oryginału więc może nie rzucają się w oczy przy oglądaniu samego modelu. Problem w tym, ze ja o nich wiem . I jeszcze w kwestii "Kubusia". Żywica z Toro to jedyny zestaw w 1/35, cholernie droga, ponad 200zł trzeba liczyć. Ja zdecydowałem się na żywicę ale dobrą alternatywą jest budowa od podstaw z wykorzystaniem przeskalowanego zestawu kartonowego w 1/25. Pozostaje wtedy problem kół ale coś pewnie można dopasować. Jeszcze raz dzięki za komentarze. Pozdrawiam, Krzysiek
  7. Do bandaży kół bardzo fajnie nadaje się pignent Black smoke, ten sam co do okopceń. Krzysiek
  8. MrDyzio Dzięki . Zachęcam do budowy swojego "Chwata", temat zacny i bardzo wciągający. Seb Ano tył zbytnio nie wyszedł, nie ma czym się chwalić... Ale co by nie było: Krzysiek
  9. Witam, Zapraszam do swojej kolejnej galerii . Wątek warsztatowy http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=10957&start=0 Model Tamiyi więc o samym etapie składania nie ma co wspominać, wszystko pasowało wyśmienicie, jakość wyprasek na najwyższym poziomie. Model wzbogacony został o trochę blach Eduarda oraz o metalową lufę i żywiczne jarzmo Armoscale. Wykonałem także sporo (jak na mój gust) przeróbek większych i mniejszych aby upodobnić pojazd do tego używanego przez powstańców. W ruch poszła nawet tokarka . Generalnie z modelu jestem bardzo zadowolony, zwłaszcza ze wspomnianego etapu przeróbek. Malowanie pewnie mogło być lepsze ale nie czuję się w tym temacie zbyt mocno i zawsze jest to dla mnie bardzo stresujący etap. Dlatego też w relacji z budowy wystąpiły baardzo długie okresy przerwy, odkładałem jak mogłem etap malowania i brudzenia. Jest to równocześnie mój pierwszy model z serii pojazdów używanych w Powstaniu Warszawskim. Drugi, "Kubuś", już się robi a po kolejne będę systematycznie sięgał. Dosyć tego wodolejstwa, tak to wygląda: Zapraszam do komentowania i pozdrawiam, Krzysiek
  10. A ja mam pytanie jakie to-to jest duże w skali 1/48, rozpiętość i długość? I oczywiście będę kibicował, Krzysiek
  11. Witaj, No, współczuję... Ale surfacer może to poratować. Wyszlifuj delikatnie i daj cienką warstwę farby a ewentualną różnicę. jeśli będzie widoczna, możesz sprytnie zamaskować kurzem i będzie git. Powodzenia w akcji ratunkowej i dalszej budowie, Krzysiek
  12. Boozy Podstawka to generalnie Dark Sea Grey z Vallejo (991) mieszna później w rożnych proporcjach z czrnym, białym i English Uniform na poszczególne kostki. Całość jeszcze pofiltrowana Brownem z MIG'a i... wodą po płukaniu pędzli . Jeszcze chyba przytłumię te jasne kostki i całość popigmentuję ale tylko troszkę. Napisy w założeniu miały być jasne i świeże więc pierwszy raz nakładałem je PO washu, były świeżo malowane przez powstańców. Teraz dostaną tylko trochę kurzu i zobaczymy co z tego pomysłu wyjdzie. Krzysiek
  13. Wypadało by coś skończyć. Posiedziałem więc trochę przy Hetzerze i podstawce pod niego. Tsk to wygląda: Spróbuję jeszcze trochę popoprawiać pędzlem, dojdzie też trochę kurzu z pigmentów. Gąsienice także dostaną swoją porcję. No i kolejne zdjęcia już w galerii. Pozdrawiam, Krzysiek
  14. Zainteresowanie widzę spore, dzięki Jakub Sherman spalony przez Niemców? Spod mojej ręki ? O nie, co to to nie. Jendrass Zapraszam Tylko proszę zachować należną powagę, tutaj trwa reanimacja . Rafał Debonder to tylko tak do nawilżania patyczków, więc dużo go nie zużyję. Co by nie było że nic się nie dzieje stan po pierwszej sesji czyszczenia zgrubnego. W sumie fajnie to schodzi tylko sporo drobnych części nadawało się tylko do oderwania, niektóre odpadły same. Trzeba je będzie pozamieniać na jakieś odpowiedniki ze złomu i chyba tutaj będzie główna zabawa. Tak to wygląda na dziś: Jak będzie czas to jutro czyszczenie góry na gotowo, szpachlowanie "dziadów" i początek czyszczenia układu jezdnego. Tutaj przynajmniej co nie da się wyczyścić można spróbować zamaskować jakimś zaschłym błotem. Ciąg dalszy (mam nadzieję że szczęśliwy) nastąpi... Krzysiek
  15. Gałęzie póki co wyglądają ciekawie. Będziesz je jeszcze malował? Co do gąsienic to nie wykluczone, że swojego też nimi obwieszę żeby zamaskować miejsca których nie uda mi się wyprowadzić na prostą. I brak umotywowania w zdjęciach konkretnego egzemplarza nie będzie dla mnie przeszkodą. No ale to już kwestia indywidualnego podejścia, każdy robi tak żeby sprawiało mu to satysfakcję i to jest fajne. Pozdrawiam, Krzysiek
  16. Dzisiaj bez zdjęć. Wkleiłem tylko kadłub w płaty i dokleiłem górne połówki płatów. Za parę dni zajmę się wyczyszczeniem tego na gładko. Póki co to jeszcze się jednak wacham. Każda z tych skal ma swoje plusy. Nie wykluczone, że kolejny mój samolot będzie jednak w 1:48. Na moim etapie zagłębienia się w lotnictwo nie ma to jeszcze znaczenia ale w końcu trzeba się będzie zdecydować. Krzysiek
  17. Rafał, wygląda to bardzo fajnie. Faktura powierzchni świetna. Spawy, może i przeskalowane, też ok. Kibicuję dalej i pozdrawiam, Krzysiek
  18. Stroju Dzięki , wsparcie moralne będzie bardzo wskazane. Kiub i ups O krecie nawet nie chcę słyszeć, powstrzymałem się przed pierwszą kąpielą, powstrzymam się i teraz. Generalnie spróbuję to wszystko wyczyścić mechanicznie z pomocą wspomnianego zmywacza Wamodu i debondera. Otwieram sobie i biorę się do roboty. Krzysiek
  19. Po trzech miesiącach, zainspirowany tym co "wyprawia" w swoim wątku Stroju, przypomniałem sobie o moim Shermanie zanurzonym cały ten czas w Cleanluxie ... Po wyciągnięciu z kąpieli nie wygląda to zbyt ciekawie: To wyłowiłem z dna: I zdjęcie z wieżą która uniknęła kąpieli: "Co nas nie zabije to nas wzmocni". Jestem nastawiony na podjęcie walki z tym "nieszczęściem", trzeba będzie sporo cierpliwości. Mam nadzieję, że pierwsze efekty już wkrótce. Krzysiek
  20. Stroju, piękne jest to Twoje modelowanie, naprawdę świetnie to wygląda. Gratuluję biegłości w tych wszystkich malarskich technikach. I pomyśleć, że ja swojego VC tak zniszczyłem... Albo go jeszcze spróbuję poratować albo kupię nowego... Pozdrawiam, Krzysiek
  21. No to jeszcze relacja z dzisiejszego popołudnia. Popędzlowałem wnętrze i zzamknąłem połówki kadłuba. W środku już teraz mało co widać a jak jeszcze dojdzie owiewka to już wogóle więc zbytnio się nad wnętrzem nie rozczulałem. Przy pozostałych malowaniach pójdzie już oczywiście w ruch aerograf. Krzysiek
  22. Dzięki za wyczerpujące wyjaśnienia. I tak planowałem zaopatrzyć się w końcu w porządny przelicznik kolorów więc przy najbliższych zakupach sobie sprawię bo coraz częściej mi tego brakuje. No i już po napisaniu powyższego postu olśniło mnie, że przecież farby Gunze serii H nie śmierdzą, miałem nawet kiedyś czarną i świetnie mi się nią malowało. Chyba więc nie będę za dużo kombinował i kupię parę kolorów. A do wnętrza przygotuję sobie jakiś odcień zieleni "na oko". Problem mam jeszcze tylko z tym Dark Green. W instrukcji opisany jest jako Dark Green (Nakajima), nie ma podanego numeru z serii H tylko z serii C (129). A te już, z tego co kojarzę, śmierdzą okrutnie. No, ale może ten jeden raz spróbuję. Mam nawet w szafce rozcienczalnik do nich więc może nie będę kombimował z zamiennikami. Krzysiek
  23. Dziękuję za życzliwe przyjęcie do projektu . Metys Z brudzeniem i eksploatacją nie będę przesadzał, nawet w pancerce nie jestem zwolennikiem bardzo zniszczonych pojazdów. Napewno spróbuję filtrowania i może spróbuję użyć olejów dla plastyków do zróżnicowania koloru podstawowego. Ostach Dziękuję . hanadam Tak, już sobie pooglądałem tą galerię, wysoko ustawiona poprzeczka. łsobota Oszkleniu się przyjrzę. Dzięki za deklarację pomocy, z pewnością się przyda. Zresztą już mam parę pytań 1. Używam farb akrylowych, głównie Model Mastera, Pactry i Vallejo. Jaki kolor polecilibyście do malowania kabiny w zstępstwie H63 Metallic Blue Green? Mam "na stanie" specyfik Vallejo który po nałożeniu na kolor matowy nadaje mu wygląd mataliczny więc zamiennik może być matowy. 2. Do malowania kolorów podstawowych jeszcze daleko ale za jednym zamachem spytam o polecane akryle którymi można zastąpić H24 Orange Yellow no i kolor główny Dark Green? Mam fajny Extra Dark Green z Vallejo (70896), może spasuje? 3. Czy w samolotach tych wewnętrzna strona ramy osłony kabiny była malowana w tym samym kolorze co wnętrze czy w tym samym co na zewnątrz? To takie pierwsze pytania, pewno będzie ich więcej . Póki co powycinałem sobie z ramek podsatwowe elementy i złożyłem "na sucho" żeby zobaczyć sobie sylwetkę modelu. Spasowanie jak na moje oko bardzo dobre, nie występują rzadne szpary na łączeniach więc nie powinno być źle. Krzysiek EDIT Bym zapomniał... Łsobota, czy w swoim modelu pogłębiałeś linie podziału blach? Na surowo w modelu wyglądają fajnie, delikatnie tylko czy po malowaniu się nie zatracą?
  24. Witam wszystkich serdecznie . Chciałbym i ja dołączyć się do projektu grupowego i odpocząć sobie trochę od pancerki do lepienia której do tej pory się ograniczałem. Po pierwszym kontakcie z modelem lotniczym w skali 1/48 stwierdziłem że: 1. Sklejanie samolotów jest fajne i atrakcyjne dla pancerniaka bo trzeba zmienić podejście do niektórych technik itp. A już ilość sprzętu i malowań wprost oszałamia. 2. Skala 1/48 raczej nie dla mnie, strasznie dużo miejsca to zajmuje. Powyższe przemyślenia mogły dać tylko jeden efekt - pierwszy model w 1/72. Dobra, po przydługim wstępie czas pokazać co trafia na warsztat: W pudełku jedno malowanie - 1st Hiko-Sentai Kommander, Maj. Kinshiro Takeda, październik 1942. Każdy user liczy na wsparcie forumowiczów, tym bardziej liczę na nie ja. Liczę też na Waszą cierpliwość w rozwiewaniu moich wątpliwości, szczególnie co do malowania, kolorystyki itp. Na dzisiaj tylko tyle, od jutra planuję zacząć coś dłubać. Pozdrawiam, Krzysiek
  25. Bardzo fajny ten Twój Fiacik, gratuluję zwłaszcza że całosć malowana pędzlem. Pozdrawiam, Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.