Przy braku fotek, mozna tylko sie domyslac co jak i gdzie by poszlo, czy odeszlo. Sprawa kol to raczej urwalo co neco przy wybuchu, maly pozarek i to wszystko. Jakby sie mialy spalic zeby narobic wiecej balaganu, to musialbym zdjac bandaze z kol (aaaa masakryczna robota), dlatego wlasnie nie poszlo wiecej na wieze. Ja jestem osobiscie zadowolony z tego modleu, zdaje sobie sprawe ze mozna bylo wycisnac jeszcze wiecej w tym temacie (ograniczaja mnie w tym momencie zdolnosci, raczej ich niedomiar) niemniej jednak juz nic nie zmienie i bedzie cieszyl oko na polce w takiej postaci.
Dzieki Rafal za zainteresowanie, niektore rady wykorzystam przy nastepnym projekcie, kto wie moze w koncu zrobie jakis figurantow, dodali by "zycia" w moich modelach.