Skocz do zawartości

rollingstones

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    993
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rollingstones

  1. szkoda że się trochę śpieszysz na ten konkurs - brakuje faktycznie obić gąbką - powiem Ci tak - nie kończ go na szybko - dużo z niego na spokojnie wyciśniesz tym bardziej że potencjał masz olbrzymi pozdrawiam
  2. trochę wyolbrzymiłeś te obicia - efekt jest przerysowany lekko. Jak go teraz ukurzysz to się to stonuje - tu fajnie jak byś użył odcieni miejskich - brud miasta, pył ceglany itp - fajosko by go to zróznicowało.
  3. Reggy - teraz pigmenty - zróżnicujesz fakturę i połysk farby. Dużo z niego wycisnąłeś.
  4. współczuje CI - szpachla Wamodu idealanie nadaje się do ćwiczeń w rzucie tubką do kosza na śmieci, a znacznie gorzej do robienia zimmeritu. A tak na poważnie nie twórzcie Panowie demagogi - szpachla ta jest słaba nie starajmy się mówić że jest inaczej chyba że z innych nie korzystaliśmy . Nie znaczy to że wamod nie robi innej fajnej chemii - ich zmywacz do akryli jest świetny. To samo z innymi rozpuszczalnikami. Dobra cena i dobry produkt.
  5. Nie przesadzaj... nie przesadza - friule dają jedno - po kąpieli w blackenicie -) są naturalne jak prawdziwe. Modelkasteny choć najdokładniejsze ze wszystkich niestety to plastik i malowanie to żmudna robota aby było w miarę . A te gumiśie są bomba - bardzo dokładnie odlane, świetnie się układają, super się syfią i nic od nich nie odpada. Jeśli mająbyć brudne, ubłocone itp. to są bardzo dobre. Prawdę powiedziawszy wybór mój jest taki nr 1 friule - najbardziej realne choć często nie idalne pod względem wymiarów. nr 2 te gumiesie nr 3 magic track nr 4 modelkasten - stosunek ceny jest nie do zaakceptowania jeśli chodzi o efekt finalny - czytaj nie dokładnosć gaski bo ta jest cudowan ale malarskie efekciarstwo. pozdrawiam Seb
  6. Nie to żebym Cię umoralniał ale ilosć używek - czytaj koszt na nie wydany = dobry zestaw chemii MIGa. Ale to nie moja sprawa
  7. O kolega też się do KIELC WYBIERA - fajnie - zabierz tylko pchełkę sdkfz 251- chętnie go obejrzę na żywo
  8. Wszystko jest stabilne na winiecie i nic się nie zmienia tak że przepis na błoto i śnieg jest następujący. Składniki Soda spożywcza, klej do płytek gotowy, styropian, balsa. Still water , water effect gotowe specyfiki Vallejo Pigment – Russian earth – MIG Farby akrylowe Vallejo nr 71037 Mud Brown i 030 green brown Na styropianową bazę nałożyłem klej do płytek – gotowy, opakowanie 1,5 kg starczy na 15 takich winietek. Czysto schludnie bez mieszania – polecam Po leciutkim przeschnięciu – twardym pędzlem pionowymi ruchami nadałem ostateczną fakturę winiety. Rozjeźdżoną drogę wykonałem przy pomocy bliżej nie zidentyfikowanych resoraków mojego syna. Warto ciut przejaskrawić efekt ponieważ w późniejszej pracy specyfiki Vallejo zmniejszą jego ostrość. Po dokładnym wyschnięciu (24H) winietę pomalowałem aerografem brązową farba vallejo. Następnie wymieszałem pigment russian earth z still water. Proporcje każdy musi sobie ustalić sam ale u mnie było to mało pigmentu a dużo still water. Dosyć ciężko się to miesza ale po kilku minutach uzyskałem doskonałą ciemną brudną breje którą nałożyłem za pomocą pędzla na winietę. Poszedłem spać i jak wstałem miałem śliczne jednolite błocko. Po raz kolejny wykorzystałem still water mieszając go w proporcjach 6/2 z akrylem Mud Brown i w drugim pojemniczku z green brown. Miesza się to doskonale. Pędzlem pomalowałem po raz kolejny dioramę i wyszła brudna woda przebijająca się przez ziemię. I to koniec prac nad ziemią. Śnieg – tu ponownie still water jako baza. Wymieszałem go z sodą w proporcjach mało sody dużo stiil water aby powstała taka papa półprzeźroczysta. Nałożyłem na podstawkę pędzlem w miejscu gdzie miał być śnieg. I tu potrzebna jest cierpliwość. Środek ten musi wyschnąć ponieważ zmienia swoje oblicze po kilku godzinach. Robi się mniej przeźroczysty. Ma to szczególne znaczenie że still water stosuje jako śnieg roztapiający się. Śnieg bardziej zmrożony to soda wymieszana z water effect. Zasady są podobne - więcej preparatu a mniej sody. Ważne – prace trzeba prowadzić dosyć szybko ponieważ proces schnięcia wstępnego jest duży. Najlepiej pracować etapami. Na koniec pozostaje już kosmetyka. Myślę że proces jest prosty i rozwiąże problemy związane z roztopami. a tu przymiarka grenadierów -
  9. Constructor - proszę - przeczytaj dokładnie co napisałem . Mnie nie chodzi o jakość modelu a o treść przekazu.
  10. Constructor - nie chcę rozbudowywać tego arcyciekawego watku - ale autor piszę że ma 15 lat nie 4,6,9 12 a 15. Wielu twórców z tego forum w takim wieku ma już świadomie ukształtowaną wizję tego co chcą osiągnąć. I tu pojawiaja się elementy związane z warsztatem, jego opanowaniem i stopniem rozwoju. NIebagatelna rolę będą odgrywać dostepne srodki finansowe na sprzęt do modelarstwa ale o tym nie chcę rozmawiać. Nie chodzi o to abyśmu mówili dla zabawy w tym wątku że to krwawy keczupowy czy jakiś tam czołg. TO bardziej kpiarskie niż konstruktywna zjebka. Tak więć głowa do góry Lewan i jedziesz dalej. Myślę że takie zasady powiniśmy dla wartości merytorycznej forum stosować. Miłego dnia - pozdrawiam
  11. Heh - no właśnie pojawi się niestety - ale tylko głowę wystawi
  12. Fajny - ja też lubię reaktywacje sf. Mogłeś mu walnać duzo części w róznym malowaniu np .wieża inna od kadłuba itp. taki zlepek ostatnich dni. Ale to twój projekt
  13. Wybacz ale wiek nie ma nic do rzeczy, rzeczywistość odbieramy wszyscy tak samo, kwestia umiejętności, warsztatu faktycznie z czasem wzrasta, Na róznych forach w tym i tym można zaobserwować prace 15 latkow nie do odróznienia od prac seniorów. Po co jednak szukasz od razu prób zaawansowanych technik niszczenia, brudzenia pojazdu. W ten sposób sam tworzysz karykaturę tego co zrobiłeś. Jeśli zaczynasz to najpierw sklejaj i maluj, nasepnie dodawaj kolejne techniki a nie wszystko na raz. NIszczenie pojazdu to jedna z trudniejszych rzeczy ( realistyczne ) w modelarstwie. Wielu modelarzy probuje poprzez tę technikę ukryć wszystkie niedoskonalości modelu który stworzyli. Sorry ale to droga donikąd.
  14. Cieszę się że się podoba – jest to adopcja, przysposobienie pomysłu Radka Pitucha . Tak still water to potęga Co ciekawe zobaczcie jak się zmienił efekt po wyschnięciu całkowitym mokrego śniegu na bazie still water Dobrze że dałem Water effects w niedużej ilości jako bardziej zmarznięty śnieg. Bym przesadził. Czasami cierpliwość popłaca.
  15. Malowanie pojazdu który wybrałeś jest świetne, robota aktualna super - tylko czekać dalszych robót.
  16. Hej Jakub Chcę aby było bardziej dramatycznie i wybrałem ten zestaw http://www.mojehobby.pl/szczegoly.php?aukcja=&grupa_p=1&przedm=960909&grp=&producent=100023&f_pkt= Dwóch biegnących Rafał - nie stosowałem wody - cały proces opiszę wkrótce - tak aby był już gotowiec naz zaś - bo robię to metodą prób i błędów. Zrobiłem na kawałku steropianu cześć testową - do niedzieli powinienem skończyć to już opiszę
  17. Czas skończyć podstawkę – bardzo szybki projekt . Nowoczesna chemia pozwala na czystą pracę z bardzo dużą prędkością. Baza to styropian, grunt – gotowa zaprawa do płytek. Po wyschnięciu pomalowałem ciemnym arylem i nałożyłem mieszankę still water Vallejo rozmieszanym z ciemnym pigmentem. Dokładny opis prac zrobię na koniec – na ta chwilę wygląda to tak, teraz dodam trochę śniegu czystego, pigmentów itp. W zamyśle obok czołgu biec będzie dwóch grenadierów.
  18. rollingstones

    TYGRYS II

    Mam niestety dziwne wrażenie że zieleń ta praktycznie idealnie wpasowuje się w kolor używany przez Niemców na koniec wojny-jest ciut tonu jaśniejsza aktualnie. Pierwszy pigment industrial city dirt dopaduje kolorystykę w 100% . Sf raczej dotyczy połaczenia zielonej bazy z zołtą wieżą
  19. rollingstones

    TYGRYS II

    Bo fajna jest skala -))) Zdecydowałem się jednak przyciemnić zieleń - pojazd docelowo będzie na winiecie - zagruzowanym terenie i nałożenie pigmentów strasznie by go spłaszczyło -jednocześnie ten kolor jest bardziej zbliżony do prawidłowego. Zrobiłem także zacieki. Dziś wieczorem sobie go poobijam
  20. rollingstones

    STUG III G

    Zwracam honor, widocznie to wina ujęcia. Jakub - ja sam nie wiem to jest strasznie male - obrazowo -niecałe 4 kapsle od piwa
  21. nie histeryzuj jest fajnie - nie będziemy się sprzeczać o centymetrowe odchyły
  22. rollingstones

    STUG III G

    Jakub, nie wiem na żywo tego nie widzę, Dla porównania - proporcje. Zdjecie a Stug. Rafał - tam bedę brudził - lufy jeszcze nie ruszam bo służy do pomocy w podtrzymywaniu modelu podczas prac. T bedzie na koniec Dziękuję CI i Czakowi że zaraziliście mnie 72
  23. rollingstones

    STUG III G

    wiem gdzie popelniałem błąd robiąc zdjęcia pojazd ma jakieś 7 cm długości 4cm szerokości
  24. rollingstones

    STUG III G

    Zbliżam się do powoli do końca - założone gąsiennice - teraz jeszcze trochę poprawek srebrnym kolorem - trochę pigmentów i układ jezdny zakończony. Fajna jest ta skala
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.