Wybralem w zasadzie pierwsze z brzegu fotografie referencyjne.
W tym Quadzie po prawej jest moze z tylu lekko ugieta guma,
ale to raczej z powodu doczepionej przyczepki i 25 funtowki (niewidoczne),
oraz pokonywania wzniesienia, niz jakis trikow z cisnieniem w kolach (?),
bo na innych fotkach jakie mam raczej sie detki preza,
co dziwne nawet w niektorych wrakach CMP widac "full presure"...
Zatem mysle, ze tak jak jest obecnie, jest OK...
oczywiscie jeszcze zobacze i moze podsypie troche piaseczku pod gumy,
natomiast warsztatowo jestem za cienki na wykonanie
delikatnych ugiec opon w sposob mnie zadowalajcy,
a jak wiesz trzeba mierzyc sily na zamiary.
Juz i tak wystarczy ze w dio ze staghoundem beep jeep ma flaka ;)
Kuba dzieki, mam nadzieje ze fajniutki to dopiero bedzie,
bo zaczalem go wlasnie obladowywac i zaczyna mi sie podobac.
Pozdr.
Pawel
PS. A wlosy sa Switezianki z nadjelczanskich stawow,
najlepsze na roslinnosc afrykanska - tak mi powiedziano.