Skocz do zawartości

Janisz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    186
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Janisz

  1. Tym razem jeden z tych Tribali w najciekawszym malowaniu czyli HMS "Matabele" z II połowy 1941 roku. Jest taka fajna seria zdjęć z Islandii gdzie dwa Tribale - HMS "Matabele" i HMS 'Afridi" płyną w szyku i potem solo. Na pierwszy ogień poszedł HMS "Matabele" pomimo braku zdjęć lewej burty ( przyjąłem że był symetrycznie pomalowany) bo jednak ma wyraźniejsze obrazki a natomiast "Ashanti" ma jakby podwójny kamuflaż przejściowy czyli ten co "Matabele" plus od rufy jakby już nakładano nowy no i te kolory chyba z 7 ale które? Na "Matabele" przyjąłem standardowy zestaw 507A, 507B i 507C. Model malowałem emaliami WEM. Znalazłem taki obraz HMS "Ashanti" i stąd przyjąłem te kolory. Zmiany w modelu dużo nie było tylko nowy HACS i zabawa z kadłubem - planking i okapiki nad iluminatorami. Blaszki w zestawie.
  2. Rzeczywiście trochę wymęczone - mea culpa. To nie tyle "navigowski standard" co po prostu prototyp do zdjęcia na pudełko a nie żaden model konkursowy. W lepszych rękach z pewnością będzie o wiele lepszy.
  3. Witam ponownie, W sekcji nowości zamieściłem info o nowym modelu a tu wrzucę kilka fotek gotowca.
  4. Witam, Na rynku właśnie ukazał się pierwszy żywiczny model z firmy NEPTUNIA. Jest to brytyjski niszczyciel eskortowy HMS "Belvoir" stan na kwiecień 1942 czyli praktycznie moment wejścia do służby. W zestawie znajdują się części żywiczne, foto-trawione, kalki i lufy toczone przez naszego Mastera. Z tego zestawu można także zbudować bliźniaka HMS "Aldenham" w bardzo fajnym kamo. Miłego oglądania. I efekt finalny: pozdrawiam
  5. półtora tygodnia ??? WOW !!!! Masz chłopie tempo. Ale blaszek żadnych chyba nie używałeś ani innych dodatków? Niemniej jednak całkiem fajny model.
  6. Zrobione. Pozdrawiam serdecznie.
  7. O ile masz ten element w zapasie a co jak był tylko jeden Generalnie nie idzie mi z tym modelem. Co wracam to mnie po prostu mocno frustrowało to i owo. Najbardziej te durne blachy. Dziwne bo wcześniej budowałem "Zuikaku" i "Amagi" z Fujimi z firmowymi blachami i było ok a tutaj ciągła nieustanna walka.......... Nic to ochłonę i w przyszłym tygodniu wrócę do niego bo w sumie niewiele zostało ale nie będę dziś gnał bez sensu.
  8. Fajny dynamizm. Mam taki zestaw pt. "Battle of Malaya" ze wszystkimi uczestnikami plus japońskie samoloty - aż by się chciało zrobić taką dioramkę.
  9. Niestety podnoszę białą flagę. Model a raczej blaszki mnie pokonały na ten moment. Mam lekko dosyć wiecznie odklejających się elementów metalowych wylatujących w przestrzeń........ Dokończę go ale nie będzie brał udziału w głosowaniu. Przepraszam wszystkich trzymających kciuki.
  10. żeby nie było walczę dalej zdjęcia sprzed kilku dni i zdjęcia z dziś
  11. Witam serdecznie, Po ostatnich wpisach nie wypada mi Was zawieść. Czasu mało kruca bomba ale spróbuję skończyć. Co do budowy pancernika w 3 tygodnie to można to zrobić w 15 dni - mój 'Valiant" ale musi być spełnionych kilka warunków: 1. Chęci - wiadomo no i brak zaangażowania w codzienne sprawy domowe -żadnego tam ganiania ze śmieciami, psami itp. 2. Model niewymagający żadnych wielkich przebudów 3. Nie za duża blacha lub jej brak - np. w "Valiancie" wykorzystałem blachy do "Repulse". 4. Jednobarwne malowanie czyli żadnych tam Ms.12 Splotch czy innych dazzle. Wracając do "Akizuki". Popsikałem to i owo i wyszło tak: i inne części: dziś postaram się trochę pobrudzić. Oprócz tego popsikałem blaszki. Przepraszam za słabe zdjęcia - światło dziś jest kiepskie.
  12. Część w drodze.
  13. No to jest problem........... bo to największy złodziej czasu........
  14. Adres dostałem. Puszcze priorytetem.
  15. wrzuć mi na priva adres to wyślę tą część
  16. Oj może nie wstyd ale cieszyć się też nie mam z czego. Mały apdejt czyli czekamy na oprysk. i specjalnie dla filipsg zdjęcie drutu: Nie będę owijał nic w coś po prostu straciłem wenę do tego modelu. Powodów jest kilka - tym razem nie idzie mi z blaszkami, wakacje itp, i ten cholerny WOWs........ W każdym bądź razie w zeszłym roku z "Sarą" szło o wiele lepiej. A może po prostu japońskich jednostek nie lubię ;-( Niemniej jednak skończę "Akizuki" choć bez emocji tym razem.
  17. Jasne jak coś to pytaj bo tam jest nieco pomieszane z tym okresem....... Jakieś dodatki będą??
  18. Trochę powalczyłem z tym orurowaniem i wyszło tak: Te zdjęcia makro są zabójcze........ Nakleiłem też pokład przy pomocy cjanogluta.
  19. Fotki i rysunki z Gakkena nr 23. Jak widać jedne relingi się pojawiają inne znikają.....no i weź to człowieku ogranij. Chyba pójdę za pomysłem filipsg i nieco przerobię to co mnie wnerwia.
  20. I tu masz rację...... jutro wrzucę zdjęcia z Gakkena gdzie to wygląda zupełnie inaczej niż sobie wymyślił Flyhawk
  21. No na kominach i wokół wież na pewno nie mieli ??? A nawet jeśli to sporadycznie a nie nasra.......ne jakby tam mieli bielizne wieszać do suszenia.....
  22. Dzięki za rady........ chyba muszę sięgnąć po wyższe pokłady cierpliwości. Niby mam dobry klej - Loctite Gel Control ale nic mi tak nie rujnuje mózgu jak moment kiedy przyklejam kolejny reling i w tym samym momencie ten już przyklejony odpada ...............ile już kur dzisiaj posłałem. Jednak wolę RN lub USN.......
  23. Minęło kilka dni........... Prace przy pokładach stanęły w oczekiwaniu na klej. Po przygodach z "Sarą" - pod wpływem temperatury pokład pięknie się wygiął, po schłodzeniu wrócił do poprzedniego stanu....... tak więc czekam na klej od kolegi. Kiedyś sądziłem że istnieje jakiś cjano-akryl w sprayu żeby ładnie i równo rozprowadzić klej ale coś takiego chyba nie istnieje. Wracając do tematu to popracowałem nad nadbudówkami: łódkami i uzbrojeniem no a dziś pociągnałem dalej: i...... a teraz coś co mi kompletnie nie wyszło czyli: przypomniało mi się za co nienawidzę japońskie okręty za te cholerne orurowanie. Niby dopasowane - choć przy wyrzutni torpedowej musiałem wycinać z ogólnej blaszki - i dupka. Musze się z tym przespać....... bo mi ciśnienie skacze jak pacze na te wieże.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.