maqui
Użytkownicy-
Liczba zawartości
149 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez maqui
-
Mam pytanie do wszystkich speców - ktoś pomoze mi zidentyfikować tą anetnę? dla podpowiedzi występuję ona na pokładzie Nastojczywego: oraz na pokładzie "szpiega" Tatiszczewa Występuje także na najnowszym nabytku - Yaroslawie Mudryim (czy jak to tam się pisze). Zakładam że to antena łączności satelitarnej lub coś takiego ktoś za? przeciw?
-
A Jedrek możesz mi to przetłumaczyc? i czy ktoś wie kiedy te anteny sie pojawiły na pokładach Sovremiennych?
-
Jedrku a zdradzisz mi co o za anteny?bo szczerze mówiąc nieraz już widziałem Sovremiennego ale nigdy nie zwróciłem uwagi na te anteny
-
Od góry są to prawdopodobnie: rakieta systemu sopka radziecki okret podwodny nosiciel pociskow manewrujących typu Echo pocisk oplot S200 wega korweta rakietowa proj. 1241 RE Tarantul I oraz kuter patrolowy typu Jaguar Pozdrawiam
-
Witam Kiedys obiecałem koledze Jędrkowi fotki z ostatniej wizyty Nastocziwego w gdyni, nie udalo mi sie wysłać - sorki Jędrek więc wklejam tutaj;) Zwróćcie uwagę na specyficzną powierzchnie ścian nadbudówki pod lądowiskiem dla śmigłowców: A tutaj nowość na rosyjskich okrętach - odejście a przynajmniej pierwszy krok ku rezygnacji z archaicznych laminatowych kutrów i łodzi wiosłowych rodem z Błyskawicy;) (Niesutrashimy dostał taki sam ponton - RIB):
-
Spoczko;) już wklejam fotki nanuczki z bliska:) Na razie tyle;)
-
kolega maqui nie pracuje w kapitanacie;) ale nauczyl się kombinować hehhe;) jak coś mam więcej fotek;)
-
Jest Jedrek więcej;) oto kilka wybranych fotek: A tutaj drugi okręcik - RFS Gejzer (555) proj. 1234 (Nanuchka III wg. NATO): Oraz ostatni wchodzący RFS Morszajsk (874) proj. 1241.1 MP (Tarantul III wg. NATO): A tutaj widać, że na okręcie musi być klar;) Pozdrawiam
-
To że rosyjskie niszczyciele proj. 956 dymią, wie chyba każdy, ale to co widziałem podczas wejścia NiR Nastocziwyj zaskoczyło nie tylko mnie, zresztą sami zobaczcie:) Pozdrawiam
-
Hmm Niko troszke nie rozumiem twojej uwagi co do znajomości się na okrętach kolega Grzes mówiac diorama miał na mysli niesamowitą dynamikę tego modelu, przedstawione na nim "życie", członków załogi podczas pracy, samoloty podczas operacji na pokładzie itp. Biorąc to pod uwagę również jestem skłonny nazwać ten model - dioramą ale specyficzną ze względu na wielkość samego modelu.
-
Witam Dawno mnie nie było ale cóż - obowiązki itp. Poniżej kilka fotek pierwsza może nie związana z okrętami pzynajmniej nie bezpośrednio ale sympatyczna ;) Rosyjski SU-24 lotnictwa morskiego w niskim przelocie:) A tu rosyjski Kilo na tle słońca:) Pozdrawiam
-
Arkady czyzby to był ruski Swierdłow?;)
-
Witam wszystkich po dłuuuuuugim okresie "lenistwa modelarskiego";) Zacząłem powoli i postaram się dostarczać regularnych sprawozdań Dzisiejsze prace poświęciłem na dostosowanie długości pokładu do kadłuba, jak już wcześniej bowiem wspominałem Trumpeter "kopsnął" się o ok 1 mm. Tak więc gdzieś trzeba było ten mm uzupełnić, można było to zrobić na dziobie, lub śródokręciu. Postanowiłem wykorzystać tą drugą wersję zwłaszcza, iż będzie całkowicie zabudowane przez różnego rodzaju pokładówki, pokłady itp. Poniżej przedstawiam fotki po modernizacji. Do "przedłużenia" wykorzystałem przeterminowaną kartę bankomatową, klej patex fix i kawałek plastiku:)
-
Obiecuje Ci Jędrku że będzie bo już sam się nie moge doczekać;) większość problemów materiałowych została rozwiazana, tylko została ta logistyka:( we wtorek dopiero będzie farbka którą potrzebuje;) a póki co jutro jadę do castoramy poszukać tych "podstawek" do modelu:)
-
Zrobiłeś mi smaczka ale z drugiej strony kurde po co się bawiłem z tymi kołkami;) hehe pojade do Castoramy
-
Grzegorz o jakich dokładnie relingach mówisz? może podrzucisz jakis przyklad? bo w sumie bardziej by mnie jarała podstawka z ala mosieznymi nogami;)
-
Hej Jędrek, Ja wziąłem dwa drewniane walce, poszedcłem do kumpla na tokarke i jaaaazda;) wyżyłem się hehe - nie jest to coś niesamowicie powalającego ale zdecydowanie lepsze od tego co dał Trumpek;) sądze ze nogi będa miały wysokość ok 10 cm
-
Jak pod góre to pod góre;) jak znalazłem "złoty środek" w sprawie farby to mi jej zabrakło;( w sklepie będą mieć dopiero we wtorek więc znów przestój...ehhh. Ale żeby się nie nudzić postanowiłem wykonać podstawkę pod przyszły model;) żeb nie stał on na tej "firmowej" badziewnej podstawce - postanowiłem sobie wytoczyć własną;) tak więc na chwilę obecną mam dwie nogi (patrz foto) które oczywiście zostaną docięte na wymiar;) jutro dorobie podstawkę;) i zrobie sobie tabliczkę;) Oto jak się prezentuje podstawka w wersji roboczej: Pozdrawiam
-
Widzisz Pawle - Amerykanie muszą się jeszcze wiele nauczyc - o ile będą mieli ku temu okazje - samo posiadanie licznej floty atmowej nic nie daje. Trzeba wiedzieć z kim się bedzie walczyć - stad takie ich zainteresowanie naszym krajem - to do Spitona - jestesmy jedynym krajem zaprzyjaznionym z USA, który posiada OP t. kilo a i tak wykrywanie Orła idzie i szło im żenująco. Dopiero pomiary w porcie na które zezwolił nasz rząd pozwolił tym tępakom zakumać jak poiwnno budowac się ciche OP. A pamietac nalezy ze Kilo najmlodszy nie jest. Z OP t. Lada mialem stycznosc baaaardzo bliską w morzu i mozecie mi koledzy uwiezyc ze jego okladzina jest kompletna i nieco inna niż na KILO. Z kolei wracajac do wymiarów Tajfuna i Oscara - to gdzieś czytałem (teraz raczej nie dojde gdzie - troche sie tej literatury przewinelo przez moje lapki) że aby zatopić Tajfuna trzeba trafić "ciężkimi" torpedami dwa razy w to samo miejsce tudzież w niewielkiej odległości. A i tak zalanie przedziałow nie musi oznaczac utrate okrętu. Z oskarem moze byc tak samo - zreszta nie sadze żeby eskorta ktorego kolwiek ze wspomnianych okrętow dopuscila amerykancow na odleglosc strzalu.
-
Zgadzam się z kolegą Kat - nie wiem Spiton w jakim Ty świecie żyjesz - zauważ czemu poparcie dla amerykanów na świecie spada coraz bardziej? bo z nich taki sojusznik jak z koziej dupy trąba. Jeśli mają z tego jakieś korzyści to pomagają - w innych przypadkach to oni najezdzają suwerenne kraje pod dziwnymi pretekstami - patrz. Irak - gdzie ta broń masowego rażenia???? potem machali szabelką przed Iranem ale ucichło a zgadnij Spiton jaki był powód że wielki kraj Ameryka zaprzestała - przynajmniej głośno - przygotowań do inwazji???? ano dlatego, iż Iran dokonał pewnych zakupów w rosji - kojarzysz nazwy - Kolczuga i Tor??? te dwa komponenty spowodowałyby że "niewidzialne" samoloty typu F22, F117 i B2 spadałyby jak miuchy z nieba a głupio się tak wygłupić czyż nie?????
-
I tu Spiton dochodzimy do sedna - za ile nas sprzedali - za to żeby papcio stalin sie nie pogniewal na nich i zeby nie ruszyl swojego walca. Niestety każdy Ci to powie zostaliśmy sprzedani przez amerykanów dwa razy w przeciągu jednego roku - swoisty rekord. Myslisz ze kolejny raz tego nie zrobia???
-
Ok Spiton to opowiedz mi jak to bracia amerykanie walczyli o nas z papciem stalinem ok? z checia poslucham
-
Kolego Spiton polecam lekturę książki "Sprawa Honoru" a dowiesz się tego o czym nie wiesz. Amerykanie nigdy nie chcieli nas oswobodzic - od zawsze zakladali oddanie nas rosjanom. Taka jest Historia. W slad za USA sprzedali nas Anglicy. Churchill przynajmniej próbował wyperswadowac amerykanom ze nie postepuja fair.
-
Fakt moze to i klej ale nie stanowi że i bez tego okret jest cichy wystarczająco
-
Grzegorz po raz kolejny wspomniał o czymś bardzo ciekawym - nie wiem czy koledzy obecni na tym forum zadają sobie sprawę, że począwszy od Baltops 95 - kiedy to Polska została zaproszona tylko dlatego ze posiada na wyposażeniu OP typu Kilo - amerykanie próbowali i dalej próbuja namierzyć naszego orła. I jak to brzmi tekst piosenki - widziałem orła cień................... tyle widzą na swoich ultranowoczesnych (podobno) sonarach i innych cudenkach. Zatem z dużą dozą prawdopodobienstwa znalezenie Oscarów nie było by takie proste. Poza tym arkady słusznie mówisz większy cel=większa SPO, ale pamiętaj że pokpr zwrócone sa do radaru przodem - a pod tym względem "fi" rosyjskie rakiety nie są już takie "ogromne" przyjrzyj się fotkom nawet wspomnianemu Bazaltowi. Poza tym pamietaj arkady, że Oscary napewno nie "podróżowały" by w samotności tylko pod czujnym okiem akul, victorów i sierr. A poza tym i oscary nie są takie bezbronne, a braki w powłoce anechoicznej nie wskazują hałasliwosci a problemów z ich spasowaniem. Taki Gotland nie ma np. powłoki anechoicznej a mimo to podczas symulowanej walki zatopil dwa amerykanskie mysliwskie OP typu Los Angeles (poracha). Poza tym swoista szerokość oscara również stanowi pewną odporność na uderzenia torped - podobnie jak Tajfun
