Ja pierwszą mam za sobą. Następne na pewno będą lepsze - ale co tam - pierwsze koty......
Biorąc pod uwagę kiedy ta relacja się zaczęła, to nie czekasz specjalnie długo ...
...
Zgodnie z postanowieniami sprzed paru postów, w pierwszej kolejności zabrałem się za podstawkę. Idąc tropem Marcina trafiłem do marketu budowlanego, gdzie nabyłem cokoły wraz ze śrubami i ramkę do zdjęcia. Szybko pozbyłem się szkła i zastąpiłem je ciemnym kawałkiem PVC, wzmacniając dodatkowo tekturką po zdjęciu.
...
Cokoły i ramkę przykleiłem mocnym klejem dwu-składnikowym i myślę, że to wystarczy. Prawie gotowa podstawka jednak nie prezentowała się najlepiej, więc sięgnąłem po zaślepki, jakie często stosujemy przy montażu mebli.
...
Po przycięciu podstawek i pomalowaniu aerkiem, zaślepki okazały się strzałem w dziesiątkę.
...
...
Jasne, że ktoś powie: że zbyt wysoka, że zbyt ciemnego drewna użyłem. Ale jest moja, własna i pierwsza wykonana. A poza tym i tak na pewno jest lepsza od plastikowego przeszczepu, jaki zafundował nam producent
...
Jeśli chodzi o model, to wywierciłem wkrętarką dwie dziurki. Niestety posłuchałem matematyki i są one dokładnie w takiej samej odległości od środka okrętu - potem doszedłem do wniosku, że "środek ciężkości" mogłem przesunąć nieco w kierunku rufy.
...
Jak tylko szpachla wyschnie, zeszlifuję i zrobię przymiarkę. Niestety nastąpi to dopiero w ND - wcześniej mnie nie ma
...
...
* przepraszam za jakoś fotek, aparat mi gdzieś wsiąkł (nie ma jak pożyczanie rodzince) i na razie jestem zmuszony trzaskać pralką...
...