Skocz do zawartości

Tenggeri

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 082
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Tenggeri

  1. Tenggeri

    Revosys VK36.01

    Dłubię po godzinach. Zawieszenie i koła na miejscu: Zacząłem też działać przy gąsienicach, oczyściłem wszystkie ogniwa, teraz czas na składanie:
  2. Tenggeri

    Revosys VK36.01

    Od producenta.
  3. Nie wytrzymałem... Planuję zrobić go w dość zużytym malowaniu DAK (tak, wiem ,że fikcyjne)
  4. Nowe modele z MiniArt mogę śmiało polecić. Coś tam dłubię ale lato nie za bardzo sprzyja dłubaniu przy modelach. Planuję wsadzić figurki do środka pojazdu, więc szykuję wnętrze pod malowanie: Podoba mi się jak MiniArt podchodzi do tematu, nawet to czego nie będzie widać jest porządnie zrobione: Przebrnąłem też przez najbardziej żmudną część budowy- oczyściłem i przygotowałem do złożenia gąsienice:
  5. Sporo nowych rzeczy np. nowe pracujące gąsienice, inne osłony boczne, figurki ale w dużej części to zestaw oparty na tym z 2009 roku.
  6. Ciekawie to malowanie wyszło. Fajna ta wieża z hessian tape- można poszaleć przy malowaniu tych pasków. PS: te zdjęcia z Cromwellem pokazują że dyskusje typu Twòj model ma zły odcień itp są bezpodstawne bo ten sam kolor na różnych zdjęciach znacznie się różni.
  7. Fakt, ostatnio praktycznie większość modeli mam z tej firmy ale to dlatego, że fajnie mi się te modele robi i przede wszystkim cena nie zabija PS: już jedzie do mnie kolejny- T-54B z wnętrzem
  8. Elegancko Ci idzie. Spoko wyglądają te gąsienice. Muszę kiedyś wypròbować ten sposób na malowanie.
  9. Coś drgnęło. Każde koło to 4 elementy więc trochę mi się z nimi zeszło ale za to detal fajny.
  10. Moja kolejna 72jka robiona w tzw "międzyczasie" Całkiem przyjemny w składaniu model, malowany farbami LifeColor, postarzanie to produkty Ammo/AK. Za konstruktywną krytykę/uwagi/ rady co można by zrobić lepiej bardzo mile widziane
  11. Tak, z tego co przeglądałem to dosyć wartościowe forum także warto czasem zajrzeć. Ano, poprawność polityczna ostatnio na topie. Poza tym robienie flagi z kalki to wg mnie i tak średni pomysł także mi brak swastyki nie przeszkadza. Albo i więcej, Mini Art strasznie kroi te swoje modele, ale z drugiej strony jak ktoś lubi składać to czemu nie. No chyba, że masz na myśli jakość części to fakt, ostatnio MiniArt poszedł ostro do przodu. Warsztat będę starał się prowadzić w miarę sprawnie ponieważ już do mnie jadą Także będzie korciło żeby je napocząć też Dzięki, każdy odwiedzający i udzielający się mile widziany To się nazywa wybielanie historii, zresztą do dziś w niemieckich podręcznikach piszą o "Polnische lager".
  12. Cześć. W imię przysłowia od przybytku głowa nie boli rozpoczynam kolejny warsztat. Tym razem coś oryginalnego, niby ruski a jednak nie do końca Pudełeczko: Całkiem spora sterta wyprasek, gdzieś to ponad 700 części trzeba było ulokować :P Malowanie będzie takie (o ile mi wyjdzie bo to będzie moje pierwsze malowanie kamo z ręki, a maluję aero za 4 dychy więc zrobienie ładnego kamo to jest wyzwanie):
  13. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    To co meser wypunktował postarałem się poprawić. Panther praktycznie gotowy do malowania, zostało tylko jakoś sensownie zamontować zapasowe koła (jak ktoś się orientuje jak takie koła była montowane będę wdzięczny za podpowiedź) Mam jeszcze zagwozdkę jeżeli chodzi o dodatkowe haki na zapasowe gąsienice na wieży. Na grafice załączone do kalek widać, że niby na tym pojeździe one były, na zdjęciu oryginału tego nie widać ( zerwany strop wieży) Ktoś się orientuje jak mogło być w rzeczywistości Pantera na tą chwilę wygląda tak:
  14. Szacun. Model wyszedł zacny a zakres waloryzacji powala. Gratuluję umiejętności i samozaparcia. Jak Ci się pracowało z tymi pigmentami w płynie LC? Warte polecenia?
  15. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    Coś tam powoli działam: Zbliżenia dla mesera, żeby nie musiał zbytnio wzroku wytężać Taka konfiguracja płyty silnikowej jest ok? Wczoraj 2 godziny szukałem informacji jak to wszystko powinno być zamontowane. Drago dał masę części do wyboru, typu żaluzje, różne typy osłon wentylatorów itp. Zdobyłem też brakujące dodatki:
  16. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    Postęp mizerny, ale zawsze coś. Tylna płyta zrobiona: Wkleiłem też komory z miejscem na wentylatory. Dragon dał dwa różne warianty wentylatorów, na podstawie schematu z książki Der Panzer-Kampfwagen Panther und seine Abarten wybrałem te z większą ilością skrzydełek.
  17. Dzięki Udało się nawet coś ugrać we Wrocławiu
  18. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    Gustlik- dobrze wiem o czym mówisz ale akurat w tym przypadku taśmy nie są powichrowane a zęby są proste. Być może to dlatego że model jest w miarę niedawno wydany i jeszcze nic się z nimi złego nie zdążyło zrobić. Co do pakowania to Dragon ostatnio oszczędza na wszystkim. Nawet Dragon card już nie ma, tylko wszystko popakowane w pojedyncze folijki. Bazylms- racja, gąsienice lewitują ale to nie problem. Przy finalnym montażu przykleję ich górny bieg do kół.
  19. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    Meser jesteś gość i tyle w temacie k: Dzięki wielkie za bardzo ciekawy i dużo wnoszący post, będzie więc starsze koło oraz "blaszki" Ja tymczasem zrobiłem sobie zawieszenie Te DSy nie są nawet takie złe, z początku planowałem je wymienić ale po założeniu nie prezentują się najgorzej. Zawieszenie jest w pełni ruchome.
  20. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    meser- jesteś gość jeżeli chodzi o merytorykę. Dziękuję bardzo za Twój wpis, nie przejmuj się że jest długi, liczy się zawartość W związku z Twoimi postami nasuwa mi się kilka pytań. 1. Gdzie udało Ci się znaleźć informację że 151ka to produkcja z września? Ja szukałem sporo czasu i bezskutecznie. 2. Skoro to pojazd z września to powinno być jeszcze starsze duże koło napędowe? Z tego co kojarzę małe montowano od października. 3. Kojarzysz od kiedy montowano te blaszki gazowe? Pytam ponieważ zastanawiam się czy 151ka mogła je mieć i np zgubić w boju. Sory, że tak Cię wypytuję, ale muszę przyznać orientujesz się w temacie jak mało kto. Franz75- listę lektur podam wieczorem
  21. Tenggeri

    Befehls Panther G 1/35

    Na Ciebie meser zawsze można liczyć To aż półtora miesiąca mijało na dostarczenie wozu do jednostek? Myślałem, że szybciej to wszystko się odbywało. Zdjęcia 152ki też widziałem i możliwe, że kiedyś ją wykonam, ale z modelu Tamiya, szkoda mi Dragona na naukę robienia zimmeritu. R01 również bardzo ciekawa ale nie mam schurzenów na stanie, dodatkowo kamo dyskowe to mega trudne wyzwanie. Ok zastosuję się do zmian dot peryskopów kierowcy i wydechów ale co z osłoną deszczową celownika i z wentylatorem bo chyba podwyższony z heaterem montowano dopiero od paździenika
  22. Cześć. Skończyłem T-54-1 z MiniArt. Oto efekty mojej pracy.
  23. Cześć. Zabieram się za kolejny projekt. Tym razem coś poważniejszego- Panther G w wersji dowódczej. Konkretnie będę robił Panterę o numerze 151 z okresu walk w Ardenach, dokładnie 19.XII.1944 Bitwa o Stoumont. Pojazdem dowodził SS-Sturmbannführer Werner Poetschke, dowódca I./SS- Pz.Rgt. I wchodzącego w skład Kampfgruppe Peiper. Swoją drogą bardzo ciekawa osobowość, kiedy pierwszy atak na Stoumont się załamał Poetschke opuścił swoją Panterę, na piechotę dostał się do pojazdów pierwszoliniowych i dowódcy 2. Kompanii Panter Friedrichowi Christowi nakazał wznowić natarcie, kiedy ten odmówił chwycił Panzerfausta i zagroził, że sam zniszczy mu czołg jeśli nie wznowi natarcia, które zakończyło się zdobyciem miasteczka. Amerykanie stracili 315 ludzi, z czego 284 trafiło do niewoli a samo zdobycie Stomount na niewiele się zdało ponieważ w tym samym czasie Amerykanie odbili Stavelot, odcinając Kampfgruppe Peiper od pozostałych oddziałów Leibstandarte. Ogólnie bitwa w Ardenach to temat arcyciekawy, jeżeli ktoś jest zainteresowany to na pw mogę podpowiedzieć kilka ciekawych lektur. Nasza bohaterka w trakcie bitwy zajmwała tą pozycję czyli w bezpośrednim starciu prawdopodobnie udziału nie brała, przynajmniej nie udało mi się dotrzeć do takich informacji. To tyle jeśli chodzi o tło historyczne. Teraz sam pojazd: Jeżeli chodzi o archiwalia to nie jest zbyt dobrze obfotografowany. Znalazłem tylko jedno zdjęcie, zrobione już po wycofaniu się KG Peiper w La Gleize. Na początu miałem problem ze zdefiniowaiem malowania ale po porównaniu zdjecia 151ki z tym wychodzi, że to malowanie fabryczne fabryki MAN i DB. Plamy kamuflarzu pokrywają się niemal w 100% więc kawestię malowania miałem załatwioną. Następnie zajałem się ustaleniem dokładnej specyfikacji pojazdu, żeby widzieć jakie elemanty użyć aby model był w miarę poprawny merytorycznie.Zdjęcie nie jest zbyt wyraźne, sporo elmentów jest też niewidocznych, np wydechy, wentylatory itp. Były dwie opcje albo robić wedle uznania albo szukać informacji w źródłach. Ponownie uderzyłem w historię i wyczytałem, że dowódcze Pantery dotarły do jednostki 10.11 w miejscowości Bad Kreuznach. Czyli wnioskuję że mój pojazd został wyprodukowany w październiku, z tego wynika, że nalzeży zastosować: - małe koło napinające -wydechy flame vernichter -jarzmo okrągłe -pilzeny - dospawany uchwyt na włazie w tyle wiezy - osłony deszczowe nad peryskopem kierowcy - daszek miedzy jarzmem a wieżą - daszek przeciwdeszczowy na jarzmie nad celownikiem - podwyższony wentylator z nagrzewnicą przedziału bojowego. Rzuty typowej Pantery wyprodukowanej w październiku: Udało mi się wypatrzeć, że 151ka różni się od produkowanego standardu jarzmem, powinno być już montowane późniejsze pogrubione, jednak jest zwykłe, zaokrąglone. Brak km na wieży to oczywista oczywistość. Dodatkowo będę musiał skombinować koła, które jak widać na zdjęciu były zamontowane na kadłubie. Zdjęcia pochodzą z publikacji Waldemara Trojcy Tankpower, Panther vol.7 oraz publikacji Duel in the mist Model będę budował z nowego zestawu Dragon 6847. To tyle w kwestii wstępu. Oczywiście specjalistą od PAnter nie jestem, więc jeśli ktoś wie więcej lub wyłapał gdzie zrobiłem błąd niech śmiało się udziela, wszelka pomoc mile widziana Postępy z klejenia niebawem.
  24. Cześć. Między różnymi "grubszymi" tematami rzeźbiłem sobie takiego szkraba. Zacząłem go na letni konkurs modelarski ale jak widać projekt przeciągnął się aż do teraz. Gwoli przypomnienia zrobiłem pojazd należący do I pułku rozpoznawczego, 1wszej Dywizji Pancernej, ćwiczenia Snaffle, Newmarket, Anglia, lipiec/ sierpień 1943. Jeżeli chodzi o sam zestaw to jest bardzo dobry, ale nie byłbym sobą gdybym czegoś nie pozmieniał i tak: -wymieniłem zaczepy dla dźwigu -dodałem okablowanie (lampa i klakson) -rozwierciłem reflektor, dodałem klosz i uchwyt -wymieniłem uchwyt na koło zapasowe oraz kanistry na fototrawione -dodałem brakujące uchwyty na płycie nadsilnikowej - rozwierciłem lufy - dołożyłem bambetle Z grubsza to tyle. Wyszło tak: Kilka zdjęć samego pojazdu:
  25. Malowanie trochę Ci nie pykło.Wygląda jakbyś przeskoczył kilka etapów. Masz pierwszy-ciemną bazę i ostatni- mega jasne detale, zabraklo ze 3ch odcieni pośrodku. Jak zostawisz tak jak jest to będzie średnio.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.