Dzień dobry,
Chciałby zaprezentować wam mój nowy modelik. Jest to Tu-134A w skali 1/144 rosyjskiej firmy RusAir. Model wykonałem w barwach 36 splt. Inbox zaprezentowałem wam w styczniu tego roku. Wymagał on pewnych przeróbek ze względu na bombardierski nos i obecność radaru pod kadłubem
Mam dwojakie odczucia co do tego modelu. Z jednej strony ładny model z delikatnymi liniami podziału. Udało mi się przerobić rosyjskie kalki aerofłotu na te polskie. Miałem przy tym obawy czy uda mi sie przerobić kolor obramowań wejść do kadłuba (rosyjski są niebieskie, nasze czerwone). Jakoś mi to wyszło.
Zdrugiej zaś strony tyle awarii które mi się wydarzyły. Mozna tu wymienić:
- sidolux który utworzył w pewnych miejscach bursztynowe nadlewki
- płyn zmiękczajacy Vallejo który w niektórych miejscach działał bez zarzutu, a w niektórych pozostawił zmarszczenia
- no i japoński wynalazek do podtrzymywania modelu w trakcie malowania - efekt: dwa upadki modelu - uzupełnianie połamanej żywicy. Najgorsze, że drugi upadek wydarzył sie przy nakładaniu ostatniej warstwy semi glossa bezbarwnego. Upadek uszkodził górną biała powłokę kadłuba. Przy naprawie nowy biały miał inny odcień niz ten połozony wcześniej, z warstwa bezbarwnego.
Mam swiadmość, ze babole te wynikaja z mojego pośpiechu. Czas na klejenie mam po 21 kiedy dzieciaki pójdą spać. No ale i tak cieszę się, ze udało mi się go dokończyć, bo miałem poważne chwile zwątpienia.