Skocz do zawartości

Voyteque

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    315
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Voyteque

  1. Rewelacja, diabelsko czysto!
  2. Mocowania do siatki przeciwtorpedowej zamontowane, siatka zamontowana, poprawki zrobione, etc. To mniej więcej oznacza, że to już: Nie jest on może wykonany w standardach tego forum i do ideału wiele mu brakuje, ale finalnie osobiście jestem zadowolony. Nauczyłem się na nim baaardzo dużo i to również dzięki Wam! Szczególnie chcę podziękować za merytoryczną pomoc Szyderczej Gale i blackman'owi. Dziękuję wszystkim śledzącym moją relację i tym, którzy dzielili się swoimi opiniami. Bez Was ta relacja nie miałaby sensu, a i mnie by się mniej chciało. Spiton, Taki Jeden, Bazylms i oczywiście inni - DZIĘKUJĘ! Zapraszam do galerii: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=77&t=59147 Teraz czas na powrót do USS Missouri i zobaczymy co jeszcze...
  3. Uuuuuuaaaaaaa, ale czuję tremę! Tak oto po przeszło 3 miesiącach zmagań ukończyłem ten wspaniały okręt. Był to pierwszy za który zabrałem się trochę bardziej poważnie. Oflagowanie do wymiany, ale to już w późniejszym okresie. Mojemu wykonaniu daleko do tego, który jest prezentowany na tym forum, ale i tak jestem z siebie zadowolony. Spędziłem przy tym modelu dużo miłych chwil i bawiłem się przednio! No a teraz zdjęcia!
  4. Ech! Ja tu przeżywam swój pierwszy raz z okrętem, a Wy sobie jaja robicie Tyle, że ja poważnie piszę, bez jaj! Jestem przekonany, że to będzie ciekawa relacja!
  5. I kolejna porcja zdjęć. Na tym etapie robię przerwę i wracam do Dreada. Może jeszcze jutro pomaluję poziome powierzchnie Navy Blue i zrobię lekki weathering...
  6. Dziękuję Panowie, bardzo mi miło Jeszcze trochę prac zostało, ale w przyszłym tygodniu postaram się skończyć tę nierówną walkę...
  7. KROJC za duży IMHO do modelu... Uczciwie Ci przyznam, że dawno takiego wykonania nie widziałem. Podziwiam warsztat i kunszt! Co następne trafia na warsztat?
  8. No, no - nabiera rumieńców ten projekt!
  9. Mały skok na burty i przed pomalowaniem zamontowałem płyty burtowe z zestawu od Eduarda. Sprawa prosta dzięki załączonemu wzornikowi. Eduard sugeruje naklejanie płyt poprzez ich umieszczenie we wzorniku, postanowiłem jednak wzornika użyć jedynie do zaznaczenia miejsc ołówkiem, następnie kleiłem. Trochę się bałem, że skleję płytę z wzornikiem i będzie draka... A tak to wygląda na chwilę przed malowaniem: Pomalowałem też dziś kadłub, ale czekają mnie jeszcze drobne poprawki więc na zdjęcia przyjdzie chwilę poczekać...
  10. Dzięki piękne. Mój Mistrz chce mnie w zakłopotanie wprawić używając nie znanych dla mi zwrotów...
  11. No i masz! Wziął mi się Sensei obraził... A tak poważnie: szuwaksy to washe? a fukawy?
  12. Rzeczywiście, pierwszych zdjęć brak. Teraz jestem na Flickr i ostatnie zdjęcia widać. Jeśli interesuje Cię któryś etap konkretnie to daj znać a wrzucę ponownie. Mam jeszcze ukończone USS Hornet i DKM Bismarck w 1:350, ale leń jestem i nie chce mi się wyjmować z witryn Gała - Mentorze Ty mój i trendsetterze! Powoli, spokojnie - ja tu się borykam z bardziej amatorskimi problemami, a Ty mnie tu już ciśniesz w oleje jakieś... BTW: co to są są 'szuwaksy'?
  13. Dziękuję Panowie za przychylne słowa. właśnie z tym wash'em muszę trochę poćwiczyć, bo zbyt hojny czasem bywam... Na oleje przyjdzie jeszcze chyba czas. Byłbym wdzięczny za propozycje wyglądu brudzenia, które Waszym zdaniem najlepiej by wyglądały na takim modelu (linki, zdjęcia). W tym modelu pierwszy raz wypróbowałem cieniowania aerografem. Jako, że jednak nie mam do siebie jeszcze zaufania to zrobiłem to baaardzo oszczędnie. Fakt, do poprawki... Trudno rozplanować robotę przy takim malowaniu. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Nie ma się czym na razie chwalić. Możesz zobaczyć Zgreda, którego relacja też jest na forum: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=89&t=58400 Masz rację, wyglądałoby o niebo lepiej, ale gdzieś trzeba powiedzieć stop waloryzacji bo inaczej nigdy nie skończę tego modelu Tym bardziej, że w zeszłym tygodniu przyleciał jeszcze HMS Hood w tej samej skali i lista niebezpiecznie się wydłuża...
  14. Jak Ty to człowieku robisz, masakra... I envy You...
  15. Dzisiaj udało się zakończyć całą podstawę wraz z radarami. Teraz czeka mnie weathering, ale potrzebuję Waszej porady jak to zrobić żeby nie przesadzić (to nie Dread...). To dosyć ważne bo przyjętą technikę będę musiał zastosować na reszcie modelu.
  16. Wiem, że miałem najpierw skończyć Zgreda, ale wkurzył mnie na poziomie relingów i dałem sobie chwilę z nim wytchnienia. Jakoś tak jest i nie wiem, czy jestem w tym osamotniony, że im bliżej momentu ukończenia modelu, tym wolniej budowa idzie... Orlikony powoli się robią, w przerwach - tak bym to określił. A tymczasem zabrałem się za podstawę masztu głównego. Po sklejeniu, oszpachlowaniu i szlifowanie przyszedł czas na wiercenie otworów i przyklejenie szczebelków. Pontos wymyślił całkiem fajny patent z wzornikiem. Z doświadczenia polecam nie przewiercać na wylot. Wystarczy kilkanaście delikatnych obrotów. To wystarczy, by zagnieździć końcówki i zapobiega zbyt częstym wymianom wiertła, które w tym przypadku to 0,3mm. W tym starciu straciłem ich 5... Trochę to trwało, ale udało się skleić pozostałe detale z fototrawki. Muszę przyznać, że pomimo faktu, że to cholernie zegarmistrzowska robota, przynosi tony przyjemności! Spotkałem się ze stanowiskiem, tu na forum, że fototrawki z Pontosa często są za cienkie i powstaje efekt niedoskalowania. Rzeczywiście, analizując plany od Kagero zdarza się to czasem, ale IMHO uważam, że efekt końcowy jest o niebo lepszy niż przy zastosowaniu zestawowych elementów. Mając powyższe na względzie, popatrzcie tylko na radar SK-2 i sami oceńcie: A teraz kilka zdjęć podstawy po sklejeniu, a przed malowaniem: I to samo z fore mast i radarem SK-2: Podstawa po pomalowaniu, przed weathering'iem: To samo z fore mast i radarem SK-2: I to by było na tyle. Nie jest to może mistrzowskie wykonanie, ale na tyle mnie stać i tyle mi wystarczy... Następne w kolejce stanowisko kierowania ogniem MK-38, które pójdzie na górę podstawy.
  17. No i właśnie! Infini, czyli Ci którzy porzucili Kima z Pontos Models... Pomyłkę zaliczyłem i chodziło oczywiście o 0,02 i 0,03mm. Te są jeszcze ok do 1:350, ale do 1:200 bardziej stosowne są te o oznaczeniu 110 denier z tego co zauważyłem. Pięknie dziękuję!
  18. Czego używasz do robienia olinowania? Ja używam modelarskich linek rozciągliwych (taka odmiana EZ-Line), ale ich wadą jest średnica. Udało mi się zdobyć jedynie 0,2 i 0,3mm a to trochę za mało szczególnie myśląc o skali 1:200. Będę wdzięczny za radę. P.S. Jedna z linek ma wyraźny luz. Tak ma być?
  19. Panowie, z tym masztem jest już wszystko ok. To zbliżenie jakieś dziwne wyszło (spójrzcie na zdjęcie całego okrętu). Po ostatniej interwencji SzG i Blackmana wszystko wyprostowałem! Schodki chyba rzeczywiście do delikatnej poprawki... Dziękuję za miłe słowa i uwagi Też to zauważyłem, ale mnie jeszcze nie wypada zwracać uwagi. Z resztą jak już o tym mowa to cały maszt jakiś taki koślawy na fotce wygląda. Co Ci nie wypada!? Dawaj jeśli trzeba! Miłe słowa zresztą też chętnie przyjmę!
  20. Ciąg dalszy. Przybyły łodzie, mocowania do davitów i barierki przy burtach. Następne w kolejce: dokończyć olinowanie i relingi. A potem czas na mocowanie siatki. Plan jest taki, by siatka była rozwinięta tylko z jednej strony.
  21. Bydle jest, ale jako że składa się segmentami - niekoniecznie musi być tak źle. Mam wrażenie, że będzie bardziej wygodny w składaniu niż taki np. Missouri...
  22. I teraz jasne Oczywiście, kadłub jest rozkładany (front, tył i góra). Został tak złożony fabrycznie, zapewne dla celów transportowych. Jedynie dziób okrętu, który jest oddzielnym elementem, jest w jednym kawałku i cały jest przeźroczysty. Teraz lepiej?
  23. Nie za bardzo rozumiem pytania... Poniżej zestawienie z zamówienia, a kupowałem w Exito: TRUM-06801 | TRUMPETER 06801 - 1:48 DKM U-Boat Type VIIC U-552 (Full interior details) | 1 399,99 zł 1 szt ED-53192 | EDUARD 53192 - 1:48 DKM U-boat VIIc U-552 pt.2 tower | 84,70 zł 1 szt ED-53191 | EDUARD 53191 - 1:48 DKM U-boat VIIc U-552 pt.1 hull | 122,50 zł 1 szt Dziękuję bardzo KRL, Kitty też mnie kiedyś czeka, ale znacznie 'kiedyś' bo dopiero co złożyłem Horneta w drodze na Tokyo od Trumpka w 1/350 i mam chwilowo dosyć lotniskowców... Co ciekawe nigdzie nie udało mi się znaleźć żadnej relacji z budowy tego modelu. Jedyną relacją znalazłem na Youtube, na kanale emodel.com.uk, ale fotorelacji - brak. Jakby ktoś jednak znalazł to będę wdzięczny za linka.
  24. W szaleństwie wakacyjnych zakupów pozyskałem kolejny model, który od dawna znajdował się na mojej 'wishlist'. Zestaw jest ogromny (chyba nawet przyćmił glorię USS Missouri). I tym razem Trumpeter stanął na wysokości zadania: jakość detali bardzo przyzwoita, znikome nadlewki. Pakowanie idealne! Delikatniejsze elementy zabezpieczone miękką gąbką lub folią bąbelkową. O spasowaniu się nie wypowiadam, bo nie było okazji spróbować... Od razu uprzedzam malkontentów, którzy będą kręcić nosem na fakt, że zdjęcia są przez folię - jako, że model trafia do magazynku na dłuższy czas (wpierw trzeba skończyć Zgreda i USS Missouri) nie chciałem się okradać z przyjemności ponownego 'rozdziewiczania' zestawu' Jako, że części jest maaasa (ponad 1100 części) przygotujcie się na dłuuugie oglądanie Zacznijmy od pudełka (zwróćcie uwagę na jego wielkość!): A teraz zawartość i pakowanie: Czas na kadłub składający się z dwóch elementów częściowo przeźroczystych: Instrukcje - montażu i malowania modelu, załogi: Zawartość pudełka A: Zawartość pudła B: Kilka zbliżeń na członków załogi: Ciąg dalszy zawartości pudła B: I podstawka dedykowana do modelu: Blok silnika: Zawartość ostatniego pudła - C: Do modelu dokupiłem 2 zestawy fototrawek od Eduarda. W sprzedaży pojawiła się jeszcze część trzecia, ale jeszcze jej nie dokupiłem: Ufff... I to by było na tyle. Teraz zestaw mogę ze spokojnym sumieniem schować do magazynku Gdyby pojawiły się jakieś pytania lub potrzeba zrobienia dodatkowych zdjęć - dajcie proszę znać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.