Skończyły się wyjazdy i do końca roku powinienem zaznać odrobiny spokoju
Nadbudówka właściwie skończona w 95%. Dodałem kosze, i olinowanie. Brakuje dosłownie kilku elementów.
Przykleiłem drewniane pokłady od Pontosa, które wcześniej pomalowałem. Niestety plotki o słabym spasowaniu pokładu do modelu Trumpka okazały się prawdziwe - istna droga przez mękę i duża ilość poprawek...
Dodałem 'dry transfers' i pobrudziłem kadłub. Nauczony lekcją z Dreda, tym razem zrobiłem to dość oszczędnie (może nawet zbyt oszczędnie...).
Teraz czas na detale pokładu, w podróż ruszam od rufy
Niestety dopadł mnie problem każdego budowniczego w 1:200, czyli robienie zdjęć. Myślałem o użyciu ekranu od rzutnika jako tła (ktoś już o tym pisał na forum), ale nie wiem, jak to wyjdzie (mam ekran szary). Jutro poeksperymentuję, dodam też zdjęcia 'brudzingu' kadłuba.
Tymczasem nie mogłem się powstrzymać i zrobiłem na szybko dwa zdjęcia