Hafes
Użytkownicy-
Liczba zawartości
189 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hafes
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
Ładna zapalniczka! Aż się prosi o kawałek podłoża na podstawce. W realu wygląda jeszcze lepiej niż na zdjęciach.
-
typ OMMR GONDOLA | Dragon 1:35 | "Kolej na niemiecki w
Hafes odpowiedział subgrafik → na temat → [M]Galerie
Widziałem dziś na żywo. Robi niesamowite wrażenie! -
Dzięki! Jestem zadowolony z efektu końcowego choć czegoś mi jeszcze brakuje... Może jakiejś figurki... Model trafi oczywiście za szkło:) A zdjęcie jak najbardziej niezamierzone.
-
Tutaj masz linki do strony z gotowym modelem generatora zamontowanym w modelu i z produkcji generatora: http://www.network54.com/Forum/110741/thread/1183025658/some+more+UHU http://www.network54.com/Forum/110741/thread/1179998812/David%27s+Sdkfz+251-20+UHU+progress Wygląda na to, że gość na którym się wzorowałem wie o co chodzi. To, że daszek jest wygięty widać na oryginalnych zdjęciach oryginału. Ja zrobiłem za mało nitów ale to szczegół. Klapy były na pewno z jednej i drugiej strony bo jakoś musieli go obsługiwać. Ja nie zrobiłem tylko drewnianej osłony od przodu żeby widać było te klapy. Generalnie jestem bardzo zadowolony, choć całość przypomina mi duży kubeł na śmieci I oto nadszedł moment w którym mogę powiedzieć że model jest definitywnie skończony. Nic już nie dodaję i nie zmieniam. Ocenę pozostawiam Wam
-
Cieszę się że udało mi się stworzyć model, który robi pozytywne wrażenie Zamierzam go postawić na podstawce z kawałkiem drogi i jeszcze odrobinę przykurzyć w dolnej części. Co do zacieków to powiem szczerze, że to mój słaby punkt. Wychodzą mi za "ostre", ale cały czas trenuję.
-
No i po całym dniu dłubaniny udało mi się stworzyć coś co przypomina z grubsza generator. Pudło generatora zrobiłem z kartonu. Reszta to trochę plastikowych profili, resztek plastiku itp. Bazowałem na zdjęciach generatora wykonanego przez gościa piszącego dla AFV Modeller. W 35 numerze tego wydawnictwa ukazał się artykuł jak wykonać UHU z generatorem. Generalnie nie było tak trudno jak się wydawało na początku. I tylko kolor mi nie leży...
-
Znalazłem świetne zdjęcia gotowego modelu generatora i na tym będę bazować. Wyczytałem gdzieś, że szyba reflektora była ciemnoczerwona ale za późno na poprawki. Dzięki za wszystkie uwagi!
-
A kto powiedział, że nie dorobię? Nie chcę kupować konwersji Blast Models dla samego generatora. Kombinuję we własnym zakresie. Ale co z tego wyjdzie... Na razie chcę jeszcze dopicować to, co już mam.
-
Dzięki! Jak na ironię taki efekt kolorystyczny był niezamierzony. Nałożyłem przy malowaniu tyle filtrów że wszystkie kolory zlały się aż za bardzo. Teraz myślę czym go poobwieszać (hełmy, manierki itp) i doposażyć jakimiś pakunkami. Wrzucam jeszcze kilka fotek zrobionych przy świetle dziennym.
-
Korzystając z kilku dni wolnego zmajstrowałem sobie Hanomaga z reflektorem podczerwieni. Zrobiony prosto z pudła. Malowany farbami Gunze. Model w miarę przyjazny w montażu choć spasowanie góry, dołu i tylnej ściany kadłuba jest fatalne. Plastik też jak na mój gust za miękki. Nie montowałem górnej płyty kadłuba bo jej istnienie jest mocno kontrowersyjne. Niestety AFV nie dołączył do modelu repliki generatora. Do reflektora dorobiłem przewody (przebieg hipotetyczny). Pozostaje jeszcze trochę pobrudzić model, załadować jakieś bambetle i gotowy. Zdjęcia lepsze wstawię jak będzie lepsze światło za dnia.
-
Dzięki! Moja próżność została zaspokojona A teraz na poważnie. Poszukuje jakichkolwiek zdjęć czy rysunków na których byłoby widoczne jak był poprowadzony kabel zasilający reflektor. Jakiś taki niekompletny mi się wydaje model i nie daje mi to spokoju.
-
No! Teraz to już finisz. Lepiej już nie będzie Fartuch przemalowany, porobione zadrapania i odpryski. Zacieki też, ale tylko symbolicznie.
-
Trochę rys i obić jeszcze na nim będzie, ale zacieki jakoś mi nie pasują. W warunkach pustynnych raczej nie powinno ich być oprócz plam po paliwie i olejach (chyba). A co do fartucha... Ciężko powiedzieć - na zdjęciach kolorowych widać że były w różnych kolorach, w tym również w barwie kamuflażu. Wydaje mi się, że przy malowaniu czołgu nikt się nie bawił w omijanie fartucha. Ale mogę się mylić.
-
Cały czas się uczę Generalnie unikam jednokolorowych malowań, ale ten M51 nie jest ostatnim modelem w jednobarwnym kamuflażu. Następny model będzie lepszy
-
Zgadzam sie w zupełności. Niestety jeszcze trochę mi brak umiejętności żeby wyciągnąć coś fajnego z jednobarwnego malowania
-
No cóż... taki urok izraelskich maszyn:)
-
No cóż... taki urok izraelskich maszyn:)
-
Masz rację Lina przyczepiona była tymczasowo. Już jest tak jak być powinno:)
-
Jeszcze kilka fotek. A przy okazji - czy ktoś się orientuje skąd wychodził kabel zasilający reflektor na jarzmie działa? Na żadnej fotce tego nie ma
-
Dzięki! Na zdjęciach faktycznie monotonnie wygląda , ale w rzeczywistości jest znacznie lepiej. Spróbuję sie pobawić i zrobić lepsze foty. Odprysków trochę na nim jest ale częściowo znikają pod pigmentami. A zacieki... Z tym różnie bywało w rzeczywistości. Na pojazdach operujących w rejonach pustynnych raczej zacieków nie było (moim zdaniem). Ewentualnie od rozlanego paliwa w okolicach wlewów, trochę od smarów itp.
-
Witam wszystkich! Udało mi się ostatnio mimo braku czasu zmajstrować nowego. Trochę mnie już znudziła tematyka II wojny i zdecydowałem, że warto by zrobić coś bliższego naszym czasom. Wybór padł na M51 z Dragona w malowaniu z okresy wojny 6-cio dniowej. Bardzo sympatyczny model z dodatkami w postaci aluminiowej lufy, blaszki fototrawki i przeźroczystymi peryskopami. Kleił się bezproblemowo jeśli nie liczyć spasowania błotników z blaszki. Pomalowany w całości Pactrami i zakurzony pigmentami CMK. Postawiłem na brudzenie i kurzenie modelu zamiast nadmiernego obijania i obdrapywania. Na zdjęciach archiwalnych niewiele obić widać i nie chciałem przesadzić. Zapraszam do komentowania.
-
Fajnie wyszedł. Jakiego koloru użyłeś? Ja się męczę nad swoim, ale kolor mi za bardzo nie pasuje Jedyne co mi nie pasuje w Twoim to zbyt czyste bandaże kół. Można by je potraktować papierem ściernym i solidnie zakurzyć. Za bardzo moim zdaniem odstają czystością od reszty pojazdu. I zastanawiam się jeszcze czy w warunkach pustynnych pojazdy aż tak się brudzą? Ja zamierzam oprócz lekkiego poobijania solidnie zakurzyć model. Tak czy siak gratuluję!
-
To fakt. Ale nie wszystko co w "naturze" wygląda dobrze musi dobrze wyglądać w miniaturze. Widziałem już modele z tamtej epoki i jak na mój gust były zbyt białe. Aż nienaturalnie białe. Kupiłem farbkę Gunze - Off White czyli lekko ciemniejszy odcień bieli (o ile można to tak określić) i tak zamierzam pomazać mój ulepek Lepsze to chyba niż eksperymenty z filtrami na perfekcyjnej bieli (przynajmniej dla mnie). Choć i tego w razie konieczności nie wykluczam.
-
To będzie biel złamana jakimś odcieniem. Nie wyraziłem sie jasno - chodziło mi o odcień farby jakiego użyć do złamania bieli Oczywiście nie będzie poniewierki. W tamtym okresie jednostki były bardzo reprezentacyjne. Nie chcę mieć tylko modelu w perfekcyjnej bieli Tak sobie myślę, że żółta będzie najlepsza jako dodatek do białej. Chyba że znajdę jakiś fajny gotowy odcień bieli w gotowych farbkach. Pactra robi całkiem ciekawy odcień bieli - Pearl White. Albo Gunze - Off White. To może być to...
-
Właśnie o taki kremowy odcień mi chodzi. Nie chce modelu robić z wyglądem jak po zwodowaniu. Raczej już w regularnej służbie, lekko pożółkły lub zszarzały. Wash i filtry swoją drogą zamierzam zrobić. Tylko jaką farbę dobrać? Z blaszek nie planuję nic poza relingami i drabinkami z Parta i Abera. Na WEM czy GMM kasy brakuje niestety. Szkoda że Toms Modelworks nie produkuje do Varyaga dodatków bo byłyby tańsze.
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
