Skocz do zawartości

Mates

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    850
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Mates

  1. Solo, pisałem jakiś czas temu w galerii z ukończonego przeze mnie tego samego modelu. Spasowanie nie jest najgorsze - główne problemy to połówki kadłuba z przodu i połączenie wlotów powietrza. Trochę szpachli jest potrzebne. Dodatkowo, albo mi się trafił taki model, albo tak ma każdy, że jak już chciałem doklejać wloty powietrza, to okazało się, że jeden wystaje o dobrych parę milimetrów na łączeniu od spodu. Trzeba było szlifować. Ja miałem jeszcze dość spore szpary po przyklejeniu stateczników pionowych. Kuba88, po skończeniu kokpitu zamykałeś może na sucho kabinę? Pytam, bo u mnie po doklejeniu dodatków Attack Squadron pojawiły się lekkie problemy ze spasowaniem i też konieczne były przeróbki. Ale sam model na duży plus.
  2. Poprawione fotki.
  3. Niestety już nie posiadam.
  4. Jutro poprawię fotki i postaram się popracować, aby były w przystępniejszej formie.
  5. Powiem tak, wszystko co mogło pójść źle, poszło źle. Malowanie nie do końca takie jak chciałem, ginące na podłodze drobne elementy istotne dla modelu, jakieś dziwne problemy, które nigdy się nie zdarzają. Wyszło jak wyszło, ja nie jestem zadowolony z końcowego efektu, ale nie miałem już siły na poprawki. Planowałem robić polskiego Miga o numerze bocznym 56 w starej wersji kamuflażu, jednak po rozpoczęciu finalnego malowania zmieniłem zdanie i pomalowałem na nowy schemat. Myślę, że samo malowanie, rozkład plam wyszedł nienajgorzej. Skorzystałem z kalkomanii, jaką oferuje Model Maker i tutaj dwie rzeczy: - jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak dobrze zareagowała z płynami Gunze - całkiem przyzwoicie złapała linie podziałowe i nity, zwłaszcza, że elementy kalkomanii były też sporych rozmiarów. Co do rozmiarów, popiersia w moim przypadku Pisarka musiały ulec modyfikacjom - były za duże, - napisy eksploatacyjne wydrukowane na arkuszu 13x10cm, no ludzie. W pewnym momencie darowałem sobie w ogóle ich nakładanie, bo i tak wyglądało to fatalnie. Najdrobniejsze napisy, które się powtarzały, były dodatkowo wykonane tak, że trzeba było je dodatkowo rozcinać, bo były ze sobą połączone Dołożyłem do tego koła i dysze od Eduarda. Model pomalowany farbami Gunze C i H oraz Tamiya. Co do samego modelu, w kilku miejscach spasowanie bardzo średnie, wymagające szpachlowania. Dodatkowo, np. mocowanie podwozia głównego strasznie dziwne. Najpierw trzeba wkleić jakby podstawę a potem resztę goleni - lepiej byłoby to odlać jako jeden element. Detal na pewno przyzwoity, myślę, że wskazane byłoby nawet lekkie przerycie linii podziałowych i pogłębienie nitów - byłoby lepiej podczas brudzenia. Jeśli zdecydowałbym się jeszcze raz na robienie Miga 29, to chyba dołożyłbym kasę i zainwestował w zestaw GWH w skali 1/48. Aha, są na pewno błędy merytoryczne w samym modelu. Korzystałem też z zestawu waloryzującego Attack Squadron, ale nie wykorzystałem wszystkich elementów. Za zdjęcia przepraszam, ale nie mam lepszego sprzętu i lepszych warunków.
  6. Do usunięcia.
  7. Mates

    F 16 Block 50 CJ Tamiya 1/72

    Zdaję sobie sprawę, że dysza wyszła niekorzystnie i to bardzo i że psuje efekt. Swoją drogą, jakie malowanie dyszy doradzilibyście do tej wersji? Tamiya w instrukcji podaje mieszankę farb. Bardziej pójść w jakieś metalizery? Co do suchego pędzla, chciałem przedobrzyć - myślę, że nie powinno być problemu z poprawą tego elementu. Model bez podwieszeń faktycznie wygląda dziwnie. Jest w tej skali jeszcze wersja z uzbrojeniem, ale prawdę mówiąc można dołożyć parę złotych do większej skali.
  8. Wyglądają bardzo dobrze, na sucho pasują idealnie.
  9. Mam ten sam model z praktycznie tymi samymi dodatkami (dysze od Eduarda) na rozkładzie w najbliższym czasie, więc na pewno będę podpatrywał z uwagą Twoje prace.
  10. Mates

    F 16 Block 50 CJ Tamiya 1/72

    Mikele, faktycznie z górą miałem lekki kłopot. O ile ciemny kolor kamuflażu na górze jest pomalowany na FS36118, o tyle jasny na przodzie zrobiłem FS35237 stąd przejście nie jest takie płynne i widoczne. Myślę, że ten kolor jest trochę ciemniejszy od prawidłowego i kolory się niemalże zlewają. Swoją drogą, strasznie wymęczyła mnie zestawowa kalkomania. O ile z układaniem nie było kłopotu, tak bardzo ciężko dopasowywała się do powierzchni. Na stateczniku pionowym żółto-czerwona góra jest pomalowana, ponieważ kalkomania w tamtym miejscu była udręką - zresztą, wyglądałaby moim zdaniem fatalnie. Cieszę się jednak, że ogólny odbiór pracy jest pozytywny.
  11. Witam wszystkich. Jest to mój pierwszy post na tym forum. Od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem założenia konta i pokazania jakichś swoich wypocin modelarskich. Sklejam od mniej więcej roku z mniej lub bardziej satysfakcjonującym skutkiem. Padło na przedstawianą w tym temacie galerię F 16. Jest to znany model firmy Tamiya o numerze katalogowym 60786. Model otrzymałem w prezencie rok temu, jednak za pierwszym razem był właściwie tylko sklejony bez większych szaleństw modelarskich (położona była jakaś kalkomania z zestawu, ale na szczęście została ta, dla jakiej wersji jest prezentowany model) - wynikało to z prostej przyczyny, po prostu nie posiadałem sprzętu jak i narzędzi do pracy. W ostatnim czasie zabrałem się za jego poprawki, ponieważ raził oczy na półce. Właściwie dokonałem pracy na tyle na ile było można. W oczy rażą na pewno niezaszpachlowane szpary we wlocie powietrza, ale przyznam szczerze, że to pominąłem kompletnie. Dodatkowo dokupiłem koła, , fotel, dyszę i blaszki Eduarda oraz pitot od Mastera. Malowany farbami Tamiya i Gunze H. Z tego co pamiętam jeszcze z czasu sklejania, model nie przysparzał żadnych problemów jeśli chodzi o spasowanie. Zdaję sobie sprawę, że prezentowany model nie jest mistrzostwem świata, że są na pewno błędy merytoryczne oraz po prostu błędy wynikające z tego, że cały czas uczę się modelarstwa, także każda uwaga będzie dla mnie niezwykle cenna. Zdjęcia robione telefonem, nie posiadam lepszego sprzętu, więc proszę o wyrozumiałość.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.