Jump to content

Mates

Members
  • Content Count

    510
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Mates last won the day on January 10

Mates had the most liked content!

Community Reputation

96 Excellent

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Mates

    Mates - lotnictwo

    MiG-25 PD, ICM, 1:48 Zdecydowanie największy model, jak dotychczas pojawił się na moim warsztacie.
  2. Teraz już będzie z górki. Użyte kolory do szarego kamuflażu w kolejności malowania: Neutral grey Tamki, Gunze H331 i na koniec Gunze H305. Maskowane na patafix. Pierwszy raz bez absolutnie żadnych poprawek po zdjęciu maskowania. Jutro jeszcze trzeba jeszcze domalować kilka rzeczy i zabrać się za drobnicę. Aha, i jeszcze dyszę, zapomniałem o niej kompletnie Swoją drogą. Czy ktoś ma pomysł z czego mógłbym wykonać osłonę na wlot powietrza i na wylot dyszy? Tak mi się teraz jakoś w głowie urodziło. Widziałem na kilku filmikach, że ludzie kombinowali z chusteczkami higienicznymi nasączonymi w kleju PVA. Tyle że jak to się dopasuje i to wyschnie, to może być potem kłopot ze zdjęciem tego z powierzchni modelu. A to istotne w konteście pomalowania tych osłon.
  3. Myślę jeszcze o tym, aby wyciąć wzór pod łaty kamuflażu w taśmie maskującej i nakleić. Tylko, że wtedy będzie ostre przejscie koloru.
  4. Obawiam się, że od patafixu. Specjalnie dałem lekki nadmiar zielonego, że jak dam patafix, to będę mógł skorygować. Chciałbym od ręki, ale z moim aerografem nie dam rady.
  5. Zielony gotowy. Wyszło tak, jak chciałem. Użyte kolory: Gunze H422, Gunze H309 i Tamiya Nato green. Jutro kończę kamuflaż i zabieram się za drobnicę.
  6. Można też tak kłąść, punktowo, owszem. Ja kładę z reguły kilka warstw, bo fajnie rozprowadza się pędzelkem, który jest w zakrętce. Tak czy owak, mi nie sprawia żadnych problemów i jak już chwyci, to trzyma dobrze.
  7. Ja poza standardowymi Tamki i Revell Contatca, jeszce używam od Gunze Mr Cement Deluxe i właśnie często kleje nim połówki skrzydeł. Podejrzewam, że bardzo podobny do niego bęzie najzwyklejszy Tamiya Cement.
  8. Od ostatniego posta rozpoczęły się prace malarskie, co mnie bardzo cieszy, bo w końcu wszystko zaczyna ładnie wyglądać. Tradycjnie pierwszy poszedł podkład. Od długiego czasu używam Sufracera 1200 od Mr Hobby. Głównie z tego względu, że po położeniu daje bardzo przyjemną i gładką powierzchnię. Bardzo łatwo się też ją obrabia w razie niedoróbek. A a propo niedoróbek, to w trzech miejscach musiałem poprawić miejsca po szpachlowaniu, bo jeszcze było widać jakieś niedostatki (głównie w miejscach łączenia połówek kadłuba) - także właściwie nic wielkiego i poważnego. Stwierdziłem, że w przypadku tego kamuflażu zastosuję marmurek. Ostatnio w taki sposób robiłem też kamuflaż na MiGu-21. Właściwie mistrzowie kładzenia marmurka śmialiby się z tego, co wyszło, ale w mojej opinii w przypadku takich kamuflaży, które dodatkowo często wyglądają na wyeksploatowane, wytarte, wypłowiałe itp., to właśnie marmurek daje dobrą bazę pod późniejsze kładzenie właściwych kolorów kamuflażu. Najpierw na położony podkład poszedł po całości kolor Tamiya XF-63 (German grey), który generalnie bardzo często stosuję zamiast np. czarnego podczas robienia preshadingu. Międzyczasie samą górę statecznika pionowego zgodnie z instrukcją, ale przede wszystkim ze zdjęciami z epoki pomalowałem na czarno. W dalszej części prac po prostu zamaskuję to taśmą, aby gdzieś przypadkiem nie dostała się farba i nie trzeba było poprawiać. Potem przyszedł czas ma marmurek. Póki co pomalowałem tylko całość na miało kolorem Tamki XF-1. W dalszej części już będę robił kolory pod główne kolory kamuflażu - Gunze H305 i Gunze H309. Na samym końcu przyjdzie czas do pomalowania wnęk podwozia na biało i komory elektroniki. Tutaj niestety instrukcja Hasegawy mija się ze stanem faktycznym (przykładowe foto poniżej), ponieważ proponuje kolor interior green kiedy tak naprawdę jest to kolor z palety Gunze, C352 (Chromate Yellow). Dzisiaj z kolei zacząłem prace pod budowę głównych kolorów kamuflażu. Stwierdziłem, że pierwszy będę kładł kolor zielony. Na przygotowaną wcześniej powierzchnię położyłem tylko póki co jasny zielony - zdaje się, że jest to RLM82 z palety Gunze, innego jasnego zielonego akurat nie miałem. W dalszej kolejności planuję położenie ciemniejszego odcienia zieleni Nato green Tamki no i na koniec już, najciemniejszy kolor dedykowany, jak wyżej wspomniałem Gunze H309. Zobaczymy co z tego wyjdzie, bo wydaje mi się, że koncepcja jest całkiem trafna z takim budowaniem koloru, muszę jeszcze pomyśleć, jakie odcienie szarego dać pod drugi kolor w kamo. Jak widać na fotkach, góra statecznika pionowego jest zamaskowana, ponieważ tam jest już pomalowane na czarno zgodnie z tym, jak było w rzeczywistości i łatwiej maskować teraz, niż kombinować później.
  9. Wiem, problemu z tym aż takiego nie ma. Problem jest jednak taki, że na górze te linie podziału w kilku miejscach są wypukłe i nijak ma to się do poprawienia. Odlane jakby na gotowo. I tak już jest wyprowadzone na równo, niemalże równo z pozostałą częscią skrzydeł.
  10. Coś podziałałem do przodu. Przede wszystkim mam zakończony definitywnie montaż związany z kabiną, ponieważ po doklejeniu wyświetlacza HUD dokleiłem też wiatrochron i nakleiłem zawczasu maski pod malowanie. Pasuje perfekt. W ogóle któryś raz już się spotkałem w modelu Hasegawy, że oszklenie jest dopasowane perfekcyjnie i praktycznie nic nie trzeba potem dodawać. Samą jednak owiewkę trzeba będzie potraktować jeszcze pastami polerskimi, bo tak jak nie ma szwa przez środek, tak jest jakaś taka fabrycznie porysowana. Niestety, spasowanie ruchomych (składanych) części skrzydeł nie jest idealne. Na fotkach we wcześniejszych postach widać, jakie tam są szpary. O ile drobne niedoskonałości załatwiła spachla Vellejo, której właśnie do takich celów używam głównie ze względu na łatwość jej usuwania, tak przy większych szparach już kombinowałem. Ale nie jest to żadna czarna magia, ponieważ najpierw w szpary wkleiłem kawałki hipsu 0,5mm, następnie nożykiem z końcówką jak dłuto wyrównałem i zaszpachlowałem by później tylko wyszlifować i wyprowadzić na nowo linie. Prawdę mówiąc etap szpachlowania, szlifowania i ponownego odtwarzania linii podziału (i/lub nitów) jest tym etapem, którego bardzo nie lubię, ale tutaj poszło nad wyraz przyjemnie. Tak mniej więcej wyglądało przed: A tak po: Międzyczasie wkleiłem jeszcze kilka elementów z gatunku drobnicy, więc jak nic w instrukcji nie pominąłem, to mogę kłaść podkład i zobaczymy co wyjdzie. Właściwie chciałem już dzisiaj, ale wyszło to uzupełnianie ubytków. Skleiłem sobie już na boku zbiorniki paliwa, bo poza nimi, jeszcze tylko AIM-9. Ubogo, wiem, ale ma być w tym zakresie z pudła. Nic w mojej drobnicy modelarskiej nie widzę, abym miał z uzbrojenia, więc nic nie dołożę.
  11. Będę zerkał kątem oka i kibicował. Ja mam co prawda Revellowego Tornado GR 4, ale tutaj duża część wyprasek się powtarza. Widziałem warsztaty w sieci i nie jest to na pewno łatwy model. Ja do mojego mam tylko pitota Mastera i koła Eduarda.
  12. Tak, Hasegawa daje taką możliwość. Poniżej screen z instrukcji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.