Ta oto figurka przeleżała 2 lata bez rąk,potem straciła jeszcze głowę,
po ciężkich zmaganiach ją dokleiłem ,rok leżała w modelarskich rupieciach,ogółem jej istnienie nie było zbyt kolorowe,ponadto przyrzekałem sobie że ją kiedyś pomaluje ale nie teraz,mijał rok(jeszcze nie, brzydka jest i tyle),drugi,przeleżała tak prawie 6 lat,w końcu coś z nią trzeba było zrobić.
Pierwszy pomysł zrobić z niego ofiarę olbrzyma górskiego,nie weteran artylerzysta na to nie zasługuje, to może awans!?
Tak rankiem wziąłem się do pracy.......
Jest to konwert , zbudowany z głowy, tułowiu , nóg artylerzysty , rąk kawalerzysty Imperium oraz green stuff'a.
Zajął mi cały dzień,chyba nic pyzatym, no i ten bólu głowy(jak boli!).
Robiłem go z myślą stworzenia jakiejś ładnej figurki która można było by postawić na półce a nie do gry.W ostateczności miał być jakimś bohaterem
ale chyba nie wygląda na kogoś tak wysoko postawionego.
Oto efekt 10 godzinnej pracy