Skocz do zawartości

witek@

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    876
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez witek@

  1. Dlatego też cenię sobie modele z Niko.Po za tym chyba polubiłem ten materiał jakim jest żywica ;-) Nie mniej następne dwa modele to będzie plastik plus kupa blach....a może powinienem już pisać kupa blach plus odrobina plastiku ??
  2. Miło słyszeć,że model się podoba.Prace w niedzielę trwały w najlepsze.Uzbroiłem rufową nadbudówkę oraz dodałem katapulty....szkoda,że są tak bardzo uproszczone może wymienię je na coś z LR Niżej postęp prac oraz zdjęcie obrazujące ogrom skali jaką jest "siedemsetka"...to tak bardziej dla fanów 350-ki . Do zrobienia pozostało : Maszt,wszelkiego rodzaju przeszkadzajki w trakcie normalnych prac ( żurawiki,anteny itp ) Dokończenie delikatnego brudzenia. OS2U Kingfisher ale tu jeszcze muszę potwierdzić jak powinien być malowany .Kalkomanie oraz olinowanie przy którym zapewne przeklnę nie raz i na sam koniec jakaś dioramka.......
  3. Dzięki za słowa uznania Faktycznie dobrze zrobiona "współczesna siedemsetka" nie wiele odstaje od 350-ki Kolejny apdejcik ze śródokręcia gdzie zamontowałem uzbrojenie :
  4. Witam dziś kolejny odcinek serialu.W nocy udało mi się wyposażyć śródokręcie w drobnicę,wykonać ażurowe platformy pod reflektory przy trzecim kominie,wyrzutnie torped małą platformę na pierwszym kominie pod prawdopodobnie syrenę okrętową.Później zobaczymy co dziś zmajstruję
  5. Dzięki za uwagi,zaszpachlowane już jest ale nie wiem czy uda się to tak ładnie przeszlifowac...wiesz każda skala ma swoje prawa a 700-ka to skala iluzji dla twardzieli.Generalnie ten egzemplarz miał dużo tego typu wgłębień ubytków itp. Większośc szpachlowałem , szlifowałem ale jakieś "babole" mogły uciec mej uwadze
  6. Cicho tu i głucho więc kolejny odcinek telenoweli .Tym razem zabrałem się za kominy efekty niżej ; Nawet niewielkie odrutowanie kominów w tej skali jest wyzwaniem,aż strach pomyśleć co będzie z kominami przy najbliższym projekcie Na razie to wszystko.Jutro pewnie dodam jakąś drobnicę pokładową w kolejny dzień nadbudówka rufowa,olinowanie i finisz wraz z dioramą .
  7. Myślę,że krypa skończy swój żywot na jakiejś dioramie i na wysokości "oszpecenia" przycumuje jakiś holownik,to plan A Plan B to załoga na opuszczonych deskach będzie coś tam dłubała,malowała kadłub.... Na zabawę na tym etapie w maskowanie i kładzenie nowej warstwy farby na całym kadłubie nie mam siły ;-)
  8. Dzisiejszy odcinek telenoweli powinien nosic tytuł "Krok naprzód,dwa do tyłu" ....tak moja nieudolnośc doprowadziła do tragedii...Trzymając w pęsecie posmarowany superglutem stelaż do łodzi ratunkowych ściskając za mocno element "wystrzeliłem" go z pęsety....niestety tak niefortunnie ,że element przykleił się do burty.Reasumując burta upackana została superglutem.Natychmiast do akcji wkroczył debonder ale jego działanie naruszyło także farbę ( ehhh te nieszczęsne Vallejo ) powodując powiększenie uszkodzenia burty wraz z powłoka farby.Problem polega na tym,że ten kolor był mieszany z trzech różnych a odcień ustalany staroegipską metodą "na oko" i na dodatek już nie mam zmagazynowanej tej mieszanki farb.Poniżej zdjęcia z postępu prac wraz z nieszczęsną burtą.Jak się uprzec to troszkę widac uszkodzenia.
  9. No jaka dobra wiadomość....w dodatku w słusznej skali ;-)
  10. Kolejny "apdejt" i bezlitosne makro : Tu kolejne zdjęcie nadal w makro ale w bardziej pobłażliwej skali Jędrek może faktycznie te Gunze trzeba będzie wypróbować choć chciałem uniknąć farb które śmierdzą....
  11. Kolejny "apdejcik" czyli raport z pola walki ja kontra żywica Tak czy owak nadbudówka wraz z wyposażeniem pnie się do góry. Oczywiście makro wyciąga wszystkie niedoskonałości i obnaża nikczemnej jakości warsztat modelarza Tak czy owak frajdy z tym maleństwem jest sporo a i chyba efekt też będzie zadowalający....
  12. No to mnie zmartwiłeś....chyba nie pozostanie nic innego jak wypróbowac tamiya....ale to przy następnym projekcie...już wkrótce...
  13. witek@

    Aoshima Kongo 1944 1:350

    Muszę Cię przyjacielu zmartwić : Linoleum owszem było mocowane listwami ale na kolor tych listw to kolor mosiądzu bo z takiego materiału były wykonane....nawet jeśli gdzieś jest napisane,że listwy były szare to i tak w miejscach o wysokim natężeniu ruchu kolor szary był starty i spod niego wyzierał kolor mosiądzu....z tym,że bardziej bym się skłaniał ku wersji,że owe listwy nie były malowane na żaden z kolorów szarych używanych przez IJN. Po za tym kibicuję bo nie długo ja ruszę z klasą Kongo tyle,że w mniejszej skali
  14. Mały apdejt z postępu pracy :
  15. Przyszedł czas na malowanie kolejnych elementów modelu.Nadal toczę nie równą walkę z Vallejo i pomimo wielu zachwytów nad tymi farbami ja się w nich nie zakocham...już zaczynam się rozglądać za innymi....Co powiecie na Lifecolor ?? Dość fonii czas na wizję :
  16. Wallace Racja urzędas to urzędas....dla mnie dziwne bo wielokrotnie w pocztowym UC przy ul głogowskiej wielokrotnie się udawało mi wykpić z płacenia cła i vatu....chyba,że teraz się coś zmieniło...dawno już nic drogiego nie sprowadzałem zza oceanu
  17. Ehhh nie potrzebna ta wycieczka personalna w stronę poznaniaków,Dodam,że swoje już w UC w poznaniu przeszedłem i wiem ,że kierownik placówki w Poznaniu jest z wrocka.....no przynajmniej kiedyś był ;-)
  18. witek@

    IJN Chokai (1/700)

    O w mordę ;-) mój projekt życia ;-) zajmuję miejsce w loży....szkoda że z Pita wybrałeś model.
  19. Dzięki Jędrek,kiedyś na pewno spróbuję.Teraz nałożyłem gotowego washa z Vallejo i zadowolony nie jestem....brudzenie tego modelu wykończyło mnie i zapewne już tak zostanie jak jest.Następny postaram się zrobić z wykorzystaniem olejnych artystycznych farb.
  20. a konkretniej jakie kolory polecasz do takiej zabawy ??
  21. No dobrze kadłub jest wyczyszczony. Zastosować tylko wash do pozostałych elementów i będzie git czy doradzacie jeszcze jakiś zabieg ???
  22. Mam olejne artystyczne ale jakoś pokochać się nie potrafimy,nie wiem dlaczego "nie leżą" mi
  23. No....a teraz ?? Jakieś mikro brudy i zacieki z delikatnym cieniowaniem zostawiłem bo nie był bym sobą
  24. Faktycznie macie rację.Po raz kolejny wróciłem do zdjęć na navsource i obejrzałem je ponownie na dodatek przeglądając zdjęcia siostrzanych jednostek.Tym razem wena twórcza była zbyt silna i okręt jest za mocno upaćkany.Na szczęście łatwo da się to skorygować.Wszystkie zabrudzenia i zacieki wykonane przy pomocy suchych pasteli więc dość łatwo się je zmywa.
  25. Marcin...teraz masz luzik.Poczekaj aż pociecha będzie wszędzie pchała swoje łapki a tam gdzie nie sięgnie będzie dostawiała krzesło ;-) Super Szkrab ....SF też fajny ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.