lukee82
Użytkownicy-
Liczba zawartości
249 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez lukee82
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
-
Tak Krzyśku wiem o tym Poszerzyłem tą pionową a ta na dole jest taka jak pod spodem tylko zwiększyłem grubość Posługuje się właśnie zdjęciami tego pojazdu ale dzięki jak zwykle za czujność i podpowiedź
-
Wakacje nie pomagają ale wolno pcham temat do przodu. Jestem na etapie kończenia montowania wizjerów, dokładniej został mi jeden. "Martwiłem się" na zapas, że model ma mało części i pewnie szybko zyska swój kształt to jednak zestaw blaszek a przynajmniej to otwieranie wizjerów ( ktoś kto to zaprojektował chyba nie lubił modelarzy ) skutecznie podnosi ciśnienie i dokłada godzin siedzenia nad biurkiem Dla chwili przerwy przed ostatnim wizjerem nieco odmiany. Przy przymiarkach płyty "udało" mi się urwać przyklejony wizjer więc korzystając z okazji chcąc oczyścić z pozostałości kleju niechcący go złamałem w jednym miejscu Trwa zatem jego naprawa a przy tym również poprawię to co uważam, że można ulepszyć. Pogrubiam jedną płytę bo względem tej pionowej jest za cienka. Drugą postanowiłem minimalnie poszerzyć by po obu stronach trochę więcej wystawała. Na razie pierwsze przymiarki. Po zamontowaniu ostatniego wizjera kolejnym etapem będzie zamocowanie karabinu z RB Model.
-
Łańcuszki na właściwym miejscu. Zacząłem z tymi wizjerami, które mnie przerażają. Jest do zrobienia kilka więc zajęcia dla mnie na kilka dni. Wiem, że nie będzie ich widać ale skoro mam blaszki to zrobię i mam efekt otwartych wizjerów, które właśnie w tej pozycji zrobię Zawsze też dodatkowa praktyka przy blaszkach. Aber sugeruje użycie folii przezroczystej. Czy możecie coś doradzić lub może jest jakiś inny patencik? Udało mi się dziś zrobić jeden podczas oglądania Euro od 18 do 2330 Wykonanie dalekie od ideału ale do zrobienia jest kilka więc liczę, że może chociaż ostatni będzie już prosty W pierwszym nie zrobiłem imitacji szkła bo nie mam nic odpowiedniego. Najciekawsze jak dla mnie czyli opcja otwarta
-
Udało mi się odszukać fotki z epoki na których widać tył pojazdu i prawidłowe mocowanie łańcuszków. Tak więc przyklejam tak jak jest w muzealnym pojeździe. Załączam fotki w celu dyskusji.
-
Wpasowałem i przykleiłem tylną płytę. Działam z drobnymi przeróbkami, wklejam też łańcuszki. z tyłu Dopytam o poprawne mocowanie bo inaczej jest w instrukcji Aber'a a inaczej widać na muzealnym zdjęciu. Na razie przykleiłem je tylko w jednym miejscu bo nie wiem, który wariant jest ok. Będę wdzięczny za pomoc. Góra jest na razie tylko wpasowana by zobaczyć jak się trzyma reszty.
-
Dół już prawie, prawie skończony. Przeglądam cały czas instrukcje od modelu i blaszek bo chyba jednak na razie nie skleję też góry razem z dołem bo jest jeszcze trochę blaszek ( min. otwierane wizjery ) do przyklejenia w takich miejscach gdzie później może być kłopotliwy dostęp. Skończę z kołami i tyłem ( przód już wklejony ) i zabieram się za te wizjery, które zajmują 1/4 instrukcji z blaszek
-
Tak mniej więcej wyszło to co udało mi się zrobić. Kolejny etap za, który się zabrałem to wózki jezdne oraz koła. Na razie tylko powycinałem oraz przygotowałem elementy z blaszek. Nie będę na razie przyklejał wózków ponieważ mam obawy, że nie dostane się później do elementów, które będą zasłaniać i będę miał problem z malowaniem. Zamontowałem na chwilę do zdjęcia. Pomaluje osobno pierw koła oraz wózki a na koniec dopiero posklejam w całość przy zakładaniu gąsek gdy pomalowane i ubrudzone będzie już podwozie. Kończę z pozostałymi kołami i zabieram się za elementy przodu i tyłu tak bym mógł przykleić już górę czołgu by zyskał swoją finalną bryłę
-
W tamtym warsztacie początkowo wrzucałem zdjęcia na zewnętrzny hosting, który zakończył niestety działalność. Również żałuje, że tak wyszło. Dzięki Krzyśku. Posiłkowałem się podobną ( z wydawnictwa od Ammo o Pz. I & II ). Szkoda, że na obu nie widać dokładnie dołu mocowania sprężyny. Zrobiłem tak jak w instrukcji Abera. Generalnie i tak zasłania dół tego elementu koło więc widać tego nie będzie. Powinno jednak być i tak bliższe realizmowi niż to co oferował producent modelu.
-
Mam ostatnio trochę więcej czasu więc wracam do "zabawy" z modelem. Próbuję odwzorować w układzie jezdnym to co jest do przerobienia i doklejenia z blaszek. Nie będzie pewnie idealnie jak naprawdę bo trochę dorabiam też sam a na zdjęciach ciężko o idealne pokazanie wszystkiego. Trochę blaszek, trochę własnej twórczości z pręcika i płytki. Na razie tyle się udało. Po obu stronach ten sam etap. Jutro podziałam dalej by finalnie już skończyć ten element.
-
Chodzi mi o to drugie światło na prawym błotniku. To chyba jest światło hamulcowe jeśli dobrze doczytałem nazewnictwo.
-
Dokleiłem urwaną antenę i reflektor. Ludziki już praktycznie gotowe. Wrzucam parę zdjęć jak prezentuje się z figurkami. Jutro rozpocznę pracę z czwartym załogantem. W czołgu mam jeszcze do przetarcia gąski pigmentem metalicznym oraz pomalowanie świateł na tyle. Potrzebuję tutaj waszej pomocy. Lewy błotnik udało mi się znaleźć i wariant modelu oferuje opcję w ruchu więc zrobię zielone. Natomiast nie wiem za co odpowiadało światło na prawym tylnym błotniku i jak świeciło. Z góry dzięki za podpowiedź
-
Mała aktualizacja bo aktualnie świąteczne sprawy nie zostawiają za wiele wolnego czasu. Figurki z zestawu praktycznie skończone. Poprawiam jeszcze detale na twarzach jak: brwi, uszy, oczy z którymi idzie mi słabo. Poprawiam też detale na czołgu, poprawiłem wash i staram się trochę zróżnicować kolory na detalach. Kilka zdjęć jak to wygląda obecnie już prawie finalnie. Oczywiście podczas prac ponownie urwana antena jak i reflektor - stąd brak na fotkach . Dokleję chyba na koniec bo z tą anteną to jakiś koszmar Przy okazji świąt, będzie trochę wolnego czasu to jeśli nic się nie wydarzy i uda się skończyć pojazd postaram się o jakąś lepszą galerię.
-
Postanowiłem sobie nieco utrudnić jak i przedłużyć zabawę z figurkami. Uznałem, że emblematy na kołnierzu dorobię z cienkiego drucika i pręcika. Nie jest to może efekt lepszy ale tak było mi łatwiej pomalować. Poglądowo pokazuję jak wyszło. Trzeci jeszcze się robi, w tych też jeszcze poprawię gdzie wyjechałem przy malowaniu oraz ostatecznie poprawię twarze. Wspominałem wcześniej, że przez poprawki z blaszek Aber'a ludzik, który miał robić za dowódcę nie mieści się do włazu. Wpadło mi przypadkowo rozwiązanie. Udało mi się na portalu aukcyjnym kupić bardzo tanio taki oto zestaw figurek. Zestawowy dowódca jest bez nóg więc nie trzeba go wciskać we właz gdzie są elementy z blaszek. Postanowiłem w związku z tym zmienić nieco koncepcję i ludzik z tego zestawu będzie robił za dowódcę natomiast ten, który miał być pierwotnie - straci nieco na randze i zajmie miejsce w drugim włazie obok tego "okrojonego" Brakować będzie piątego ale z czasem i tego dorobię Na razie nie będę kupował specjalnie zestawu figurek dla jednego brakującego bo trochę już mam ich dosyć . Gdy będę kończył Kleiner'a ( swój drugi model, który zacząłem ) dokupię jakiś zestaw bo tam jest tylko jedna figurka więc też będę chciał skompletować całą załogę. W przerwach od ludzików poprawiam jeszcze finalnie czołg. Chcę finalnie skończyć wszystko do świąt. Oby się udało.
-
Mi osobiście model się podoba. Może fotki na ciemnym tle ożywiły by prezentację pojazdu? Akurat ten kolor błota/piachu wygląda bardzo fajnie i naturalnie. Figurki również bardzo dobrze. Całość prezentuje się super i aż prosi się o mini dioramkę
-
Dzięki za miłe słowa odnośnie malowania ludzików. Popatrzyłem trochę poradników w necie, zakupiłem też z AK i staram się wykazywać cierpliwość To moje pierwsze podejście do figurek więc cudów nie będzie ale staram się coś nauczyć. Ostatnio przyplątało mi się przeziębienie więc funkcjonuję na "pół gwizdka" co również odbiło się na pracach z modelami i ludkami. W weekend udało się jednak na chwilę przysiąść. Ten "najskromniejszy" już twarz ma praktycznie skończoną. Dorobię jeszcze brwi jak się uda i chyba tak już zostanie. Kurtka jeszcze nie skończona. Rozpocząłem już też malowanie pozostałych dwóch figurek. Tutaj również pierw staram się zrobić twarze. Nie są jednak jeszcze finalnie dopracowane i będę jeszcze nad nimi siedział. Staram się ich trochę zróżnicować więc środkowy będzie miał 2-3 dniowy zarost Zobaczymy co to wyjdzie Mundury na takim samym etapie obecnie. Zrobiłem niestety chyba za ciemną bazę ale już niech tak zostanie. Za pierwszym razem nie może być idealnie Fotki na szybko więc jak zwykle sorki za jakość Nie może być jednak za dobrze Przez dodatki Aber'a w środku włazu.. dowódca nie mieści się do środka ehhh... Będę musiał go chyba postawić na pojeździe obok wieży i przedłużyć przewody od słuchawek i wpuścić do włazu.
-
-
Tak jak już napisał powyżej Robert. Ja dodam od siebie, że sam nabyłem lokalnie u mnie w mieście w sklepie Warsztat Artysty, który ma też swój sklep internetowy. Pamiętam, że jak wyszukiwałem w google to niektóre sklepy modelarskie też miały w swojej ofercie. Ja kupiłem mazak z końcówką 1 mm bo są też inne rozmiary. Ogólnie również jestem zadowolony jak to wygląda.
-
Wspominałem wcześniej, że nie jestem zadowolony z "martwych" świateł w pojeździe. Kolega polecił mi taki mazak, którym mogę uzyskać ciekawy efekt. Udało mi się go dziś nabyć i przysiadłem do modelu by sprawdzić co uda się zrobić. Musiałem niestety uciąć światła i wyskrobać z nich trochę plastiku. Natrudziłem się ale wydaje mi się, że warto było. Jutro w dzień jeszcze poprawię ale wrzucam jak prezentuje się to co dokonałem w dniu dzisiejszym.
-
Dzięki za zwrócenie uwagi. Nie wiem czy nie lepiej będzie jednak skleić tą wersję z tymi ulepszeniami na płytach z tyłu. Patrzę akurat na fotkę w zeszycie Militaria z rozładunku w Afryce i pojazd jest jeszcze w szarym kolorze.
-
Ten jeszcze tak jak poprzedni pomaluje z puszki. Zaròwno podkład jak i farbę bazową. Również będzie w takim samym malowaniu
-
Dzięki wielkie. Nie ma jak "zdalne nauczanie" od Krzyśka Akurat w tym pierwszym modelu podobała mi się ta zabawa w przerabianie/dorabianie części oraz doklejanie blaszek. W tym modelu jest jeszcze mniej części więc te przeróbki pozwolą mi też trochę "przedłużyć" budowę modelu. To co będę potrafił zrobić to postaram się poprawić tak by model miał jak najmniej błędów. Aero oczywiście kupię. Po skończeniu tego modelu będę myślał nad zakupem i na pewno będę potrzebował pomocy bo nie mam kompletnie pojęcia o sprzęcie.
-
Dzięki wielkie za pomoc.
-
Dzięki za informację. Czytam jeszcze o ubiorze i chyba dotarłem do informacji, że kołnierze bez różowego obszycia występowały w późniejszych wersjach kurtek. Jeśli tak faktycznie było to pewnie w zestawach figurek wynika to z faktu, że część ma najzwyczajniej starszy typ kurtki. Prosił bym jeszcze jednak o finalne potwierdzenie mojego rozumowania. Mój pojazd ma być z sierpnia 1940 wiec zostawił bym z obszyciami jeśli faktycznie wynikało to z daty produkcji kurtek.
-
Muszę jeszcze dopytać o te obszycia kołnierzy. Przeglądam fotki z epoki i natrafiam na mundury z tym obszyciem i bez. Nawet patrząc na zestawy figurek ( np Tamiya ) również widzę, że część ma też to różowe obszycie kołnierza a część nie ma. Nie wiem też co z tym symbolem czaszki na kołnierzu. Tutaj na fotce z epoki widać ten symbol u każdego żołnierza. Czy ten symbol miał każdy czy było to od czegoś zależne oraz co on oznaczał.
-
Zabawę z modelem rozpocznę od układu jezdnego. Jest tutaj trochę do zrobienia + dodatki z blaszek. Wanna wygląda tak więc zrobię od podstaw tą sprężynę. Instrukcja Abera pokazuje takie wykonanie. Jeśli jeszcze coś trzeba dorobić to proszę o informację. Wrzucam również parę zdjęć by pokazać jak wygląda wanna i góra. Jeśli brakuje czegoś na wannie co jeszcze trzeba by dorobić to również poproszę o powiadomienie.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 10
