-
Liczba zawartości
139 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wokulski
-
Super to słyszeć, też uważam że jest minimalnie lepszy od MiGa, ale i tak będę się starał zachować wszystkie moje modele w ramach jednej, ustalonej konwencji, po prostu lubię taki „porządek” Wszystkie w 1/72, wszystkie z zamkniętą kabinką itd.
-
Cześć wie ktoś gdzie dostanę Kfira od AMK? Nigdzie w Polsce nie mogę znaleźć, na Martoli kiedyś był ale już niedostępny.
-
Zakładaj też, pobuduje się razem. Ten Italeri to podobno ciężki orzech do zgryzienia.
-
Dzięki. Nie wiem co się stało ze zdjęciami, albo imgur kompresuje, albo gdzieś na etapie obróbki coś nie pykło. Dziękuję, mi właśnie te zbiorniki strasznie przeszkadzały w odbiorze. Teraz jest smuklejszy, prawdziwie wyścigowo włoski.
-
Witam w kolejnym warsztacie. Jak to w hymnie Z ziemi włoskiej do Polski po Starfighterze na cel wybrałem polskiego MiGa. Temat oklepany chyba nawet bardziej niż nasze efy, ale cóż, wypada na stulecie. Stwierdziłem, że po dwóch w miarę udanych modelach jestem "godzien" zrobić Polaka. Nie wiem czemu, ale zawsze miałem przed tym jakieś opory. Model to znany i lubiany Trumpeter, kupiony w lokalnym modelarskim po okazyjnej cenie. Oglądałem wypraski i jest obiecująco, jedynym mankamentem są trochę płytkie linie podziału i nity. Kalki White Eagle także zakupione na miejscu, to był impuls, bo na początku miałem w głowie malowanie pudełkowe, węgierskie. Czerwony numer 56, kolorowe godło, Marian Pisarek na statecznikach. Nie chcę jakoś przesadzić z brudzeniem, na pewno będzie lżej niż na Zipie i MiGu. Za chwilę zabieram się do pracy. Pozdrawiam i zapraszam do oglądania.
-
Niestety nowa konstrukcja edycji postów nie pozwala mi na zamieszczenie nowych fotek więc jakby ktoś tu kiedyś trafił i chciał MiGa pooglądać, to wstawiam link do galerii: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=13&t=86707 Pozdrawiam.
-
Oczywiście chciałbym również podziękować koledze mirage za przysłanie mi AIM-7, z nimi zip wygląda zdecydowanie bardziej drapieżnie.
-
-
Dzięki za opinię! Niestety, nie przepadam za czymkolwiek sprzed Wietnamu, więc żadne szable ani wczesne MiGi nie wchodzą w grę. Coś srebrnego kiedyś napewno skleję, bo to ciekawy temat i duże wyzwanie malarskie. Co dokładnie masz na myśli? Jestem ciekaw. Dziękuję, też zdecydowanie preferuję bez zbiorników, bo trochę szpecą tę rasową sylwetkę. Muszę przyznać że do zrobienia zipa zainspirował mnie pański podwójny warsztat, świetnie wyszły i też chciałem zrobić sobie taką usyfioną strzałę. W ogóle cała pańska twórczość od kiedy tylko pamiętam były dla mnie mistrzostwem realizmu (albo raczej naturalizmu).
-
Znalazłem taki zestaw kalkomanii, są dwa szare, dwa kamo. https://mjwmodels.co.uk/sky72062-172-lockheed-f-104gf-104s-starfighter-decals-44-3325-p.asp No na szaraku można dopiero poszaleć malarsko ?
-
Też wolę takiego golasa.
-
Koniec, galeria tu.
-
Witam. Skończyłem Zipa, model składał się bardzo dobrze, nie jest to może poziom MiGa od Eduarda, ale Japończycy ewidentnie wiedzieli co robią przy projektowaniu. Budowany tu: Malowany Vallejo, brudzony olejami. Z perspektywy żabiej, zdecydowanie mojej ulubionej. Porównanie rozmiaru. I z sąsiadem zza żelaznej kurtyny. Pozdrawiam.
-
Nie wygląda to dobrze
-
-
Przykleiłem podwozie i prysnąłem matem, model w zasadzie jest skończony, została tylko rurka pitota i rakietki.
-
-
Położyłem marnej jakości kalki, okropnie grube. Zrobiłem wash, potem pobawiłem się olejami i to chyba koniec łederingu. Chciałem osiągnąć efekt brudnego samolotu, a nie brudnego modelu.
-
Bardzo fajny model Ci wyszedł, brudzenie z wyczuciem, nie przesadzone.
-
Skończyłem malowanie, szybki skrót. Pomalowałem nos i panel przeciwodblaskowy Pomalowałem pylony podskrzydłowe Przykleiłem i pomalowałem pylony na końcach skrzydeł Pomalowałem te beżowe panele na kadłubie za kabiną Pomalowałem światła pozycyjne przy wlotach powietrza i dwa pomarańczowe za skrzydłami, przy dyszy Teraz błysk i zaczynam nakładanie kalek. Zdjęcia zedytowałem tak, żeby przedstawiły najbliższy prawdzie wygląd marmurków, myślę że jest okej.
-
Od razu lepiej
-
Po oglądnięciu pylonów na końcówki skrzydeł wiem już co zrobię. Pylony nachodzą na skrzydła od góry, widać tam wyżłobienie w kształcie końcówki skrzydła właśnie. Stwierdziłem że zaszpachluję tą wnękę, i przykleję pylon na równo z dolną powierzchnią skrzydła, wtedy długość skrzydła będzie taka sama jakbym normalnie przykleił pylon, a i kształt końcówki będzie taki sam jak to powinno być. Nawet nie wiecie jak w tej chwili dziękuję inżynierom Hasy. Pozdrawiam.
-
Jeszcze będę bawić się olejami po kalkomaniach, żeby osiągnąć coś w stylu tych drastycznych jasnych przemalówek ze zdjęć w pierwszym poście. No i kwestia zbiorników paliwa, nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak je przykleiłem, nawet nie za bardzo potrafię sobie przypomnieć ten moment. Nie wiem co z nimi zrobić, oderwać ich nie oderwę, bo są przyklejone jak skurczesyn, obcięcie też nie wchodzi w grę, bo wtedy skrzydło będzie o około 3 mm za krótkie, Chyba że zaryzykowałbym, spiłował i przykleił na końcu pylony na sidewindery zamiast tych pod kadłubem.
-
-
Ale cacko
