-
Liczba zawartości
341 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stalooki
-
A nie wiedział bym, dzięki za wskazówkę. Zrobię oczywiście tak jak powiedziałeś.
-
Nie podobają mi się te krzywe golenie samolotu. One po prostu nie mogą takie być więc je uciąłem. Jutro może już na spokojnie przymocuję je klejem CA. Pomalowałem także bomby farbą Hataka 003 Silver. Ta metaliczna farba tej firmy nie zatyka mi mocno aerografu. Poźniej jeszcze metodą drybrush przyciemnię bomby farbą Gunmetal firmy Vallejo.
-
Tak, masz rację oczywiście. Ja po prostu nie mogę się doczekać jaki będzie efekt tego washa i czy fajnie się go myje. Później będę się trzymał tej kolejności. Co do układania kalek to nie są one za bardzo wytrzymałe w tym kicie (łamią się). Mam także Mark Fit firmy Tamiya. Nie mam oddzielnych płynów przed i po kalkach. Tutaj po prostu nakładam trochę Mark Fit'u na model. Nakładam kalkę, dociskam aby ułożyć, a następnie jeszcze raz nakładam Mark Fit ale już później nie dociskam tylko z grubsza zbieram płyn. Kalka zostaje trochę mokra a później sama układa się jak wyschnie. W tym modelu Łosia linie podziału nie są zbyt głębokie a ja nie chcę za bardzo męczyć tych kruchych kalek.
-
Podkreśliłem linie łączenia paneli na jednym prawym skrzydle, tak dla porównania z lewym skrzydłem. Widać wyraźnie różnicę, model wygląda lepiej, nie tak płasko. Następnie zabrałem się za kalkomanie a jutro pewnie będę bawił się z liniami paneli na reszcie modelu. Bardzo małe są te kalki z napisami. Przyznam się że jedna gdzieś pofrunęła, nawet nie wiem gdzie, a była na modelu. Pewnie palcem złapałem.
-
Dzięki, oglądałem twoje relacje z budowy Łosia. Ty zastosowałeś darkshading, ja preshading. Jeszcze do tego nie doszłem. Wszystko po kolei. Ja w tym momencie podkreślam linie na łączeniu paneli za pomocą Tamiya Panel Line Accent Color.
-
Jeszcze tak odbiegająć od tematu pochwalę się moją kolekcją modeli, które zrobiłem od września poprzedniego roku. Pierwszym modelem była ORP Błyskawica, pomalowana tylko pędzelkiem, bez podkładu i lakieru. Nie oddam jej za żadne skarby. Jest tu jeszcze trochę modeli z kolekcji Wrzesień 1939, model Hurricane firmy Airfix, który bardzo lubię. Iskra z MisterCraftu, po raz pierwszy malowana aerografem. Nie jest tego dużo ale jestem z nich zadowolony. Moje biurko i warsztat wygląda w tym momencie tak jak na zdjęciu. Pozdrawiam.
-
Powoli pozbywam się tego lakieru z szybek. Zauważyłem też, że cały model jest trochę przydymiony, mlekowaty od tego lakieru (na drugim zdjęciu widać to lepiej). Mogę to zaakceptować, nawet fajny efekt, ale ogólnie to chyba niepożądane zjawisko. Muszę kupić w markecie dużo łyżek plastikowych i najpierw sprawdzać przed pomalowaniem. Jeszcze jedna sprawa. Patrząc na model od spodu zauważa się że golenie zbiegają się do siebie. Starałem się skleić skrzydła tak aby górna część była w jednej linii, tak jak według rysunków. Może warto uciąć te golenie i ponownie skleić już prosto?
-
Dzięki za porady. Na razie pomaga samo skrobanie. Ten lakier nie wszedł w reakcję z szybkami. Czeka mnie trochę zabawy, dam radę.
-
W tym momencie próbuję domowym sposobem pastą do zębów. Pomaga ale i tak kupię pasty polerskie.
-
Da się to jeszcze poprawić? Pobawię się jeszcze ze szlifowaniem, możesz mi coś polecić? Myślałem że po wyschnięciu bedą przezroczyste. Chciałbym naprawdę dobrze zrobić tego Łosia. A modelarstwem interesuję się od września poprzedniego roku. Wiem że błędy będę robił. Człowiek uczy się na swoich błędach.
-
Muszę zobaczyć jak wyglądają inne modele, ciekawe jak są pomalowane. Mimo wszystko, wygląda to teraz tak jak wygląda. Natomiast postępy z Łosiem wyglądają następująco. Pomalowałem górną część samolotu kolorem Vallejo 71.024 Khaki Brown zgodnie z instrukcją. Trochę to wygląda jasno ale jestem z tego zadowolony. W czasie odrywania taśmy maskującej spód oderwała mi się w kilku miejscach farba, pewnie dlatego, że nie umyłem modelu przed podkładem. Ale już to poprawiłem. Oderwałem maski z elementów przezroczystych, może trochę za wcześnie bo zrobiły się one trochę matowe. Nic nie widać co jest w środku, będę musiał to poprawić. Chciałem po prostu wszystko zabezpieczyć lakierem Glossy Lucky Varnish firmy Ammo. Poczekam 24h, może owiewki się trochę wyklarują po wyschnięciu lakieru. A jak nie to jakoś to wyszlifuje. Jeszcze nie wiem czym ale muszę to poprawić.
-
Ja robię model prosto z pudełka według instrukcji. Będzie to Łoś z 17. Eskadry Bombowej z września 1939 r. Takie farbki były wyszczególnione w instrukcji. Ja za bardzo się nie znam. A jakie farbki na spód powinny być dobre według ciebie?
-
Właśnie zamaskowałem spód taśmami Tamiya. Myślałem że będzie z tym więcej roboty. Zauważyłem że gdy daje się mniejsze kawałki taśmy idzie to lepiej. Wszystko małymi kroczkami i do przodu Teraz biorę się za malowanie góry.
-
Malowałem farbą akrylową Vallejo Model Air 71.046 Pale Blue Grey. Dodałem trochę Valleyo Airbrush Thinner 71.361 bo farba pluła i zatykała się gdy dałem prosto z butelki.
-
-
Prawie cały wieczór poświęciłem dzisiaj na preshading całego modelu i pomalowałem spód samolotu, który ma ciekawy efekt takiej wycioranej powierzchni. Technika preshadingu jest nowa dla mnie, ale bardzo mi się spodobała. Niestety mój kompresor nie jest przygotowany na taką ciężką robotę. W pewnej chwili zapomniałem zrobić przerwę i zrobił się bardzo gorący i miał zapach żelazka. Mam nadzieję że wszystko będze z nim ok.
-
Dzisiaj popracowałem nad dolną częścią Łosia. Przykleiłem pokrywy komór bombowych i podwozia. Zaryzykowałem i zamaskowałem całe elementy przezroczyste i dałem na cały model szary podkład Stynylrez. Następnie delikatnie zdjąłem maskowanie, nie było z tym problemu, dolna taśma dobrze trzymała się szybek, ale trzeba to robić powoli. Fajnie teraz wygląda model. Znikły wszystkie ślady klejenia i szpachlowania. Zostawiam model na 24 godziny do dobrego utwardzenia podkładu. Następnie zabiorę się za preshading.
-
Jeszcze pokażę zdjęcia gdzie szpachlowałem. Zostawiam model do jutra żeby szpachla dobrze wyschła. Jeśli zaś chodzi o malowanie elementów przezroczystych to najpierw zamaskuję ich całość, następnie dam podkład na cały model. Oderwę później to maskowanie z elementów przezroczystych (zostanie wtedy to pierwsze). Tym sposobem nie będę miał podkładu na szybkach i pomaluję poźniej model farbą khaki i oderwę maski z szybek. Wydaje mi się że taka kolejność będzie najlepsza.
-
Jest tak jak mówisz, prawa strona gorzej wygląda. Bedzie jeszcze trochę szpachlowania. U mnie wygląda to tak.
-
Podkładem najpierw żeby zobaczyć czy czegoś nie potrzeba poprawić. Zastanawiam się jak powinny być malowane części przezroczyste, czy razem podkładem z całym samolotem czy oddzielnie samą farbą.
-
Nabyte, sam bym takich dobrych nie zrobił.
-
Przykleiłem skrzydła samolotu, mam nadzieję że pod dobrym kątem. Model wymaga teraz szpachlowania na łączeniach skrzydeł, szczególnie w dolnej części.
-
-
Przepraszam, powiedziałem tak potocznie. Usterzenie, ogon? Chyba tak lepiej.
-
Całą górną część pomaluję kolorem khaki. Chodziło mi tylko o dodanie pewnego odcienia tej samej farby w pewnych miejscach, np. na klapach. Te dwie farby o których wspomniałem są bardzo podobne. Chciałbym dodać coś w rodzaju filtru w tym monotonnym malowaniu Łosia, różnica będzie prawie niedostrzegalna. Przed malowaniem chciałby zrobić także preshading. Szukałem także rysunków profilowych Łosia, tak żeby prawidłowo skleić skrzydła. Znalazłem taki rysunek, nie wiem natomiast jak ułożone były tylne skrzydła. Myślę że były one prosto, tak jak przednie.
