Jump to content

Stalooki

Members
  • Content Count

    113
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Stalooki

  1. Model dostał oznaczenia (kalkomanie) 2 skrzydła niemieckich sił powietrznych Sturzkampfgeschwader 2 Immelmann gdzieś w Rosji z lipca 1941. Skrzydło to walczyło w kampanii w Polsce, później w bitwie o Francję i Brytanię a także na bałkanach i na froncie wschodnim. Ciekawe jest to zdjęcie archiwalne, widać że ten samolot naprawdę dużo się narobił. Ja oczywiście nie ścioram go tak jak na zdjęciu ale dodam w miarę dużo odprysków, zabrudzeń, zabrudzeń z rur wydechowych itd.
  2. Jeszcze przykleiłem do niego silnik. Czekam aż wyschnie dobrze warstwa lakieru i zabiorę się za kalkomanie.
  3. Po dłuższej przerwie wracam do modelowania. Chciałbym zrobić tego Junkersa dosyć ścioranego (odprapania, smugi, olej itd.), tak żeby przypominał samolot który przelatał już wiele godzin. Będzie to w pewnym sensie eksperyment z weatheringiem i nie wiem jak to wyjdzie bo mam mało doświadczenia z tym. Na początek pomalowałem kamuflaż, wcześniej próbowałem materiałów ściernych i wyszła dziwna niejednolita powierzchnia po lakierowaniu. Tak to wygląda w tym momencie.
  4. Rozcieńczam X-20A. Możliwe że odsuwałem trochę za daleko, odległość ok. 10 cm. Farby miałem wstępnie rozcieńczone w buteleczkach w proporcji 2 częsci farby i jedna część rozcieńczalnika, a jak mieszałem to dodałem jeszcze 33% rozcieńczalnika.
  5. Pomalowałem spód samolotu farbą RLM 65 (Hellblau). Był to konkretnie mix farb XF-21 i XF-23 w proporcji 1:1. Prawie zakryłem cienie ale widać jeszcze zależy jak się spojrzy. Dojdzie jeszcze weathering, także jestem zadowolony z efektu. Farba była dosyć rozrzedzona ale nie wiem dlaczego powierzchnia nie jest dokładnie gładka. Występuje efekt takiego proszku. Może powinienem zastosować Paint Retarder (opóźniacz). Muszę trochę poszorować twardziejszym pędzlem powierznie żeby zlikwidować ten efekt proszku. Retarder już zamówiony, górną powierzchnię spróbuję pomalować z jego zastosowaniem.
  6. Obejrzałem, dzięki. Dobry film, musze go zasubskrybować. Myślałem o blackbasingu, ale jeszcze w tym modelu chciałbym zastosować preshading linii paneli. W następnym modelu pewnie zrobię blackbasing.
  7. Cieniowanie (preshading) linii paneli wykonane.
  8. To maskowanie kokpitu taśmami nie wydawaje mi się zbyt dobre. Zawsze zostaje niezamalowany ślad który trzeba potem poprawiać. Zrobiłem eksperyment z Patafixem od wewnętrznej strony kokpitu. Myślę że się go da spokojnie zdjąć na końcu. Nie bójcie się. Nie nawciskałem dużo do środka. Jest to taka jakby kopułka z placków Patafixu trochę na końcu wyrzeźbiona, poorana tak dla zabawy.
  9. Czyszczenie patyczkami higienicznym wydawało mi się trochę czasochłonne i niedokładne. Zacząłem czyścić zwykłym większym pędzelkiem o długości mniej więcej 1,5 cm.
  10. Po zamaskowaniu wszystkich elementów które nie będą malowane postaram się dokładnie umyć model alkoholem izopropylowym. Wykorzystam do tego zwykłe patyczki higieniczne. Mam nadzieję że farba nie będzie odchodzić. Wcześniej gdy robiłem Łosia nie umyłem go i farba w pewnych miejscach słabo trzymała i musiałem robić małe poprawki.
  11. Szkoda wydawać mi około 90 złotych na specjalną podstawkę pod modele. Wykombinowałem coś takiego z deski do krojenia i wałków 4 mm kupionych w Brico. Jest duży plus takiej podstawki. Po umyciu modelu nie trzeba już dotykać go rękami przez co powierzchnia jest czysta cały czas i farba będzie lepiej się trzymać. Poza tym model jest troszeczkę wyżej i nie trzeba się nad nim bardziej schylać.
  12. Silnik Jumo 211 siedzi sobie spokojnie na specjalnej konstrukcji z zapałek i czeka na swoją kolej gdy samolot będzie pomalowany i będzie go można zamontować do samolotu. Pewnie znowu powiecie że to strata czasu, ale ta mała robótka cieszy oko. Zróbmy to w niemieckim stylu. Nie wyobrażam sobie żeby niemiecki mechanik pracował nad tym silnikiem w pozycji klęczącej. Ordnung must sein!
  13. Dzisiaj zrobiłem cały kompletny silnik. Jeszcze takiego silnika w samolocie to nie robiłem. Nieźle to wygląda. Chłodnice pomalowałem ciemno szarym kolorem i dałem drybrush srebrną farbą co dało taki efekt żeliwnych chłodnic. Było trochę malowania z tym wszystkim. Pewnie jeszcze coś poprawię, np. wydechy bo są na razie pomalowane tylko farbą Rust. To tyle na razie ode mnie. Pozdrawiam.
  14. Silnik Jumo 211 dostał odrapania (chipping) i wycieki oleju. Wygląda jakby już trochę obrotów zrobił, prawda?
  15. Porady zawsze mile widziane. Dzięki. Pomalowałem główny korpus silnika farbą XF-1 bez podkładu. Tym samym farba ma trochę połysku. Wydaje mi się że jest to bardziej realistyczne niż matowa farba na podkładzie. Oczywiście silnik będzie jeszcze pobrudzony bo naprawdę w tym momencie wygląda jak w wersji zabawkowej, a przecież w modelarstwie redukcyjnym chodzi o to aby jak najlepiej oddać wygląd prawdziwego samolotu czy innej rzeczy. Pomalowałem też koła farbą XF-85 (Rubber Black) i pobrudziłem je pigmentem zmieszanym z rozcieńczalnikiem X-20. Gdyby się dobrze wczuć widać efekt starej gumy i o to w tym modelu będzie chodzić bo będzie to samolot który zrobił już swoją robotę i pracował gdzieś w Rosji (konkretnie wersja StG2 - Russia, July 1941).
  16. Jeszcze nie dorobiłem się specjalnego rylca do pogłębiania linii podziału itd. Ale do tego typu zadań wykorzystuję zwykły rysik. Nie musi być on super ostro zakończony. Zauważyłem że lepiej robi się te linie ustawiając go już w istniejącej linii i rysując w w kierunku gdzie nie ma tych linii, a nie na odwrót. Rysunki lepiej to wyjaśniają.
  17. A możesz pokazać? Interesują mnie stanowiska pracy, biurka itd. Ja lubię mieć porządek tam gdzie coś robię, ale rozumiem taki artystyczny nieład u innych.
  18. Dalej bawię się w szpachlowanie i szlifowanie głównego korpusu samolotu. Powoli to idzie, ale ja tak jakby specjalnie przedłużam tą zabawę, nie ma się co śpieszyć. Do wyrównania i rozpuszczenia szpachlówki w zakamarkach używam kleju Mr. Cement S. Trudno byłoby np. ten przód wyrównać papierem ściernym. Poukładałem i ponumerowałem także pozostałe części, żeby mieć ogólny widok na to co mnie jeszcze czeka. A etapów przy budowie tego Junkersa będzie jeszcze sporo.
  19. Do szlifowania wklęsłych powierzchni używam kawałeczków papieru ściernego owiniętego w kawałek wykałaczki i zaciśniętego w samozaciskowej pincecie.
  20. Na razie przymiarka na sucho. Tak to wygląda. Będzie trochę szpachlowania ale bez tego się nie obejdzie w każdym modelu. Mogli się postarać z przodem tam gdzie będzie przyczepiony silnik. Chciałbym nie zakrywać tego silnika i będzie trochę obróbki żeby to doprowadzić do porządku. Bez dosyć mocnego naciągnięcia dwóch połówek kadłuba jest duża szpara. Ale po naciągnięciu i sklejeniu wszystko będzie w miarę pasować. Szklarnia pasuje bardzo dobrze. Ciekawe że najbardziej podoba się ten model którego się aktualnie robi. Mój poprzedni Łoś już poszedł trochę w zapomnienie.
  21. Tak dokładnie powiedziałeś i trochę dziwnie się rozwinęła ta dyskusja o tym RODO itd. Ja ze spraw prawnych mało co rozumiem. Lubię się kierować po prostu zdrowym rozsądkiem. Nie musisz mieć bana na miesiąc. Przeprosiłeś a ja mogłem na wstępie powiedzieć, że jest to tylko reportaż z otwartej imprezy i nikt nie zakazywał mi robić tych zdjęć.
  22. Już pokazuję zdjęcie na nowo. Wykasowałem bo już sam nie wiedziałem co zrobić. Na początku moim zamiarem było zrobienie suchego reportażu z imprezy. A później to już tylko myślałem że niech będą same modele. Chciałem dobrze a wyszło jak wyszło. Samo zdjęcie warte jest pokazania nawet dla wypisanych sentencji na ścianie. Pozdrawiam.
  23. Wymęczyłem kokpit Stukasa. Uczyłem się trochę malować zadrapania pędzelkiem. Jak to wygląda według was? Bo jeszcze takiego kokpitu nie robiłem. Myślę że jeszcze muszę położyć matowy lakier ale muszę poczekać aż będę robił zakupy bo takiego lakieru nie mam w swoim warsztacie.
  24. Ok, tak więc wszystko jasne. Mogę zostawić nazwiska i imiona na kartkach. Na niektórych zdjęciach są np. tylko dwie osoby (poniżej 7). Czy mam wykasować te zdjęcia?
  25. Nie na wszystkich zdjęciach są nazwiska. Wiem, to nieszczęsne RODO. W czasie rejestracji była opcja albo zamieszczać swoje dane osobowe (imię i nazwisko) albo nie na kartach modeli. Tym samym w pewnym sensie modelarz chciał poinformować że to on zrobił ten model. To zależy od indywidualnego podejścia. Ja osobiście z tym nie mam problem. Nie robię z niczego tajemnicy. Myślisz, że powinienem wykasować te zdjęcia gdzie są imiona i nazwiska? Bo już sam nie wiem. Chciałem trochę udostępnić modele i ich nazwy, tak dla informacji.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.