-
Liczba zawartości
817 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Czesio
-
Używam tego samego, tani i mocny, polecam z tej samej firmy również aktywator w sprayu. Jeden element psikamy aktywatorem, na drugi nakładamy klej i łączymy elementy. Klej twardnieje w sekundę i prędzej plastik urwiesz niż klej.
-
No to lecimy dalej. Prace nad kokpitem dobiegły końca, teraz pozostało tylko złożyć to do kupy i wkleić do kadłuba. Kokpit wersji C bazuje na żywicznym odlewie z serii Brassin wzbogaconym elementami wydrukowanymi na drukarce 3D. Przygotowanie wydruków zajęło mi około 20 prób i prawie 4 dni zanim wycisnąłem maksimum z mojego sprzętu. Drukowane elementy musiały zostać pogrubione do 1mm oraz umieszczone na specjalnych konstrukcjach by nie ulec deformacji. Po wycięciu szlifowałem je na papierze ściernym dopóki nie były tak cienkie że przepuszczały światło Postanowiłem na tych panelach dodać przełączniki, może i nie jest to zbyt realistyczne ale znacznie podnosi walory wizualne. Wymiar przełączników to 0.2x0.5mm. Wszystkie elementy dostały warstwę Surfacera, zostały pomalowane czarną, matową farbą Tamiya a następnie zostały Tamiyą XF-66 mocno rozjaśnioną białym. Detale pomalowałem farbami Vallejo, i położyłem wash - czarny na wannę kadłuba, szary na fotelu i tablicy. Zegary tablicy przyrządów wydrukowałem na papierze fotograficznym na domowej atramentówce i przykleiłem grubą warstwą GX100 nałożonego pędzlem. Lakier nie tylko skleił całość ale nadał blask imitujący szkła zegarów. Pod tablicę wkleiłem też kawałki plastiku usztywniające całość. Górny panel znajdujący się pod owiewką miał imitacje przewodów które zostały usunięte pilnikiem, a całość została wygładzona milliputem ponieważ oryginał ma w tym miejscu gładką osłonę. Panel ten jak i wyświetlacz HUD są przyklejone do tablicy za pomocą maskolu tylko do zdjęcia. (wkleja się je po zamknięciu kadłuba) Dodam jeszcze kilka przełączników, ale to już na końcu modelu bo na 100% się urwą. W wannie kadłuba zmodyfikowałem jedynie prawą burtę. Oryginalne detale zeszlifowałem pilnikiem i dodałem 4 bardzo charakterystyczne panele : panel lampek, panel przełączników i 2 panele radia. Lewej burty nie ruszałem bo zmiany są małe i w tej skali pomijalne. Fotela w ogóle nie modyfikowałem, jedynie zmyłem farbę z blaszkowych pasów i pomalowałem pędzlem.
-
Tazman79 Dzięki, pomogło w paru kwestiach Przez święta zrobiłem z 20 kilka wydruków i nauczyłem się możliwości drukarki. Przez ostatnie dwa dni lepiłem tablicę przyrządów i chyba wyszło nie najgorzej. Na razie zarzucam jedną fotkę, resztę dorzucę jak kupię nowy statyw bo stary zabiłem
-
Moses, wersji B niestety nie mam bo powstało raptem 10szt. a i nie wiadomo czy chociaż połowa jeszcze lata, jednak mam zdjęcie wersji C Generalnie wersja C to chyba jedyna wersja jaka została jeszcze przy życiu bo na zdjęciach po 2010 roku widać praktycznie tylko ten wariant. Pierwszy Mig przenosi szkolne rakiety R-550 Magic, drugi ma jedną bombę i zasobnik Elta ECM. (Choć możliwe że jest rakieta R-73) Oficjalnie może owe bomby zabierać : (LGB Griffin czyli izraelski odpowiednik GBU12) I nawet był z tą bombą prezentowany na pokazach w latach 90tych gdy chcieli opchnąć modernizację do innych krajów : Z Litenningiem wersja C prezentuje się tak : Z rakietami Python-3 tak : A tutaj jeszcze szkolny wariant R-550 Magic :
-
Cześć. Ruszam z kolejnym projektem który jednak mam nadzieję w końcu dokończyć Na warsztat trafiają dwa rumuńskie ołówki Mig-21 LanceR w wersji myśliwskiej C oraz szkolnej B. Co to jest ten LanceR ? Pozwólcie że posłużę się cytatem ze strony samolotypolskie.pl : Jak wspomniałem będę dłubał dwa modele, ta że będą podobne to też postanowiłem wrzucić wszystko w jeden wątek. MIG-21MF Lancer C Wariant C to stosunkowo prosty temat, powstanie na bazie Eduardowego Miga-21MF, wzbogaconego o dyszę Quickboosta, kokpit Brassin, oraz pitota od Mastera. W kokpicie pojawi się również wydrukowana w 3D tablica przyrządów której prototyp można zobaczyć poniżej, oraz wszelkiej maści anteny i osłony kabli na kadłubie które będę albo dorabiać z plastiku, milliputa albo trawić. Kalkomanie będą pochodzić z zestawu firmy Park Hobby, natomiast napisy eksploatacyjne i rondle z Edka. (model z parkhobby nadaje się tylko do wyrzucenia, chociaż kalki są śliczne) Model będzie wyposażony w zbiornik pod kadłubowy i uzbrojony w dwie rakiety R-550 Magic 2 oraz dwie Python 3 firmy Res-kit. Mig-21UM LanceR B Tutaj zaczyna się zabawa ? Ponieważ nie ma na rynku żadnego ładnego modelu wersji UM będę żenić ze sobą model Eduarda z KP. Model od KP jest co prawda nowy bo z 2018 ale jego wykonanie to takie solidne 2/10. Plan jest taki żeby z modelu KP wziąć dziób i przeszczepić go do modelu Edka. Ponieważ w wersji C używam Brassina to zostają mi dwa jednoosobowe kokpity plastikowe z których mam zamiar wykonać jeden dwuosobowy. Z Eduarda pochodzić będzie też przedni wiatrochron natomiast otwierane owiewki mam zamiar wykonać z Vacu albo odratować to co jest w KP. Tak jak i w wariancie C pojawią się drukowane w 3D tablice przyrządów, oraz dodatkowo stożek wlotowy. Ta wersja również zostanie wzbogacona o pitota z Mastera i dyszę Quickboost. Uzbrojenie stanowić będzie zasobnik Litenning oraz dwie bomby GBU-12.
-
Wracam do tematu który wbrew pozorom nie umarł, aczkolwiek ja zacząłem już powoli umierać w środku patrząc na to co kupiłem i w końcu model hobby bossa znalazł się tam gdzie już dawno znaleźć się powinien - w koszu. Na warsztat trafił model od Zvezdy i w sumie różnic nie będę opisywał bo te modele przedstawiają dwa różne samoloty, oczywiście na ogromny plus dla Zvezdy. Póki co mam przeszlifowany kadłub bo oryginalnie był chropowaty, pogłębiłem linie podziału i biorę się za nitowanie. Do zobaczenia wkrótce. @Tap-Chan tak, z Miga-35 chcę ściągnąć "malowanie" i minimalne, ale jednak zauważalne ślady zużycia, a raczej użycia ?
-
Ja mogę polecić tę pompkę : https://botland.com.pl/pl/pompy/1995-pompa-prozniowa-12-v.html Co prawda odlewów nie robię, ale używałem jej w drukarce 3D do układu mocowania stołu roboczego za pomocą podciśnienia i czujnik pokazywał maksymalne podciśnienie na poziomie około -0.5 bara, dwie spięte szeregowo dawały około -0.7. Układ o pojemności 1L opróżniała w jakieś 30 sekund. Myślę że te pół bara na minusie powinno jak najbardziej wystarczyć, szczególnie przy długo wiążących żywicach a 8 dych to nie jest jakiś ultra wydatek.
-
Cześć, Ruszam z warsztatem najnowszego rosyjskiego myśliwca czyli Su-57. Model będzie od Hobby bossa z raczej bardzo drobnymi modyfikacjami w postaci przewodów, pasów itp. aczkolwiek trochę mnie korci żeby opuścić klapy ? Model będzie pozbawiony kamuflażu, ma on przedstawiać samolot który tyle co zjechał z linii produkcyjnej i przechodzi próby w locie, tak prezentuje się oryginał : A taki efekt będę chciał uzyskać : Odnośnie samego modelu to zrobiłem na chwilę obecną jedynie wannę kokpitu, tablicę przyrządów oraz fotel. Panele wewnątrz kokpitu producent zrobił w postaci blaszek fototrawionych i naprawdę wygląda to całkiem fajnie, szkoda że nie dorzucili jeszcze pasów do zestawu.
-
Cześć, Diorama przedstawia niemiecką rakietę Rheintochter podczas przygotowania do lotu na poligonie rakietowym w Łebie, tzw. "małym peenemunde". Rakieta pochodzi z zestawu Modelcollect, początkowo miała się znaleźć na podwoziu E-50 ale po walce z tym badziewiem postanowiłem w końcu umieścić ją na wyrzutni stacjonarnej która też w pudełku się znajdowała. Model dość mocno zwaloryzowałem bo nie było w nim praktycznie nic. Do całości dodałem dwa zestawy figurek od CMK, beczki od Bronco oraz narzędzia z firmy Brengun. Nie przejmowałem się zbytnio merytoryką bo raz że to prototyp a dwa że w internecie praktycznie nie ma żadnych informacji o takowej wyrzutni. Całość potraktowałem raczej jako test farb Vallejo bo używałem ich pierwszy raz, i jako takie przypomnienie sobie co i jak po ponad 3 latach przerwy od sklejania.
-
Ogonek jest z duralu, plus trochę tytanu na ścianę ogniową APU. Ale faktem jest że Boeingi lubią rzygać różnymi płynami, szczególnie przy powierzchniach sterowych :
-
No także model skończony. Niestety warsztat mi zbytnio nie wyszedł, bo ani nie było zbytnio co pokazywać, (ot pomalowałem i złożyłem do kupy to co na fotkach było), a i budowa się znacznie przeciągnęła bo przez upały nie mogłem go pomalować bo farba się ważyła, albo jak już siadła to straszna kaszka. Zapraszam do galerii : viewtopic.php?f=64&t=50671
-
Witam Przedstawiam mój kolejny model, Boeinga 737-400, polskich linii lotniczych Enter Air, o numerze rejestracyjnym SP-ENB. Jest to pierwszy samolot na którym pracowałem. Miała to być cała diorama z hangaru, ale niestety brakło mi cierpliwości po przygodach z kalkami (rozpadła się na puzzle) i ważącą się farbą. Model uważam za całkiem udany. Jest trochę brudny co może niektórych zaskoczyć bo przecież " pasażerskie się nie brudzą". Bzdura. Brudzą się, i jest na nich pełno syfu. Pamiętam jak wybieraliśmy łopatką żwir zmieszany ze smarem z pod przekładni kadłubowej napędu klap, i inne takie smaczki Co prawda może trochę przesadziłem na ogonie, ale nie mogłem już zmyć. Niestety fotek z hangaru pokazać nie mogę bo firma serwisowa robi potem problemy, ciąga po sądach itd. Pozdrawiam !
-
Mam ten zestaw, ale dzięki ! Co prawda ja mam ten w różowym pudełku, zamiast holownika jest wóz strażaków. Pilot będzie stał koło maszyny, a jak wózek się uda przerobić (muszę trochę poszperać w necie) to będzie też podpięty wąż ze sprężonym powietrzem do rozruchu. A tymczasem wydłubałem kokpit. Od siebie dodałem pasy, uchwyty katapulty, spadochron pilot (na górze fotela) oraz przełączniki. Przełączniki co prawda bardzo nie w skali, ale bez nich jest bardzo biednie (Hb nawet kalek nie dał) a na żywo wyglądają całkiem fajnie, i to jest dla mnie najważniejsze Pozdrawiam !
-
Klasa 1 - Samoloty i śmigłowce Specjalna 1 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych Specjalna 3 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego Witam To i ja wystartuję w konkursie, w końcu będę miał motywację by coś zrobić Kocurka robię w wersji B, z dywizjonu VF74, lotniskowiec USS Saratoga. Model dostałem od kolegów z grupy TomcatSky i mam nadzieję że będą się udzielać w wątku Będzie on wyglądał mniej więcej tak : Model jest stosunkowo nowy, detal ładny, mam nadzieję że nie będzie z nim żadnych problemów. Z dodatków użyję tylko masek do oszklenia, oraz tego co zrobię sam. Właśnie uruchomiłem własnoręcznie zbudowaną drukarkę 3D więc może się do czegoś przyda ;) A jaki związek z zimą ? A no, oczywiście jest to jeden z najpopularniejszych samolotów Zimnej Wojny. W dodatku latał nim Iceman w Topgunie https://www.youtube.com/watch?v=58QOBqAWNzE Jak już przy muzyce jestem, to dziś kupiłem sobie też , od razu się robić zachciało ! Pozdrawiam !
-
Ja mam patencik że sobie SMD przyklejam na superglue bokiem do kawałka szyby i dopiero lutuję Temperaturę mam bodajże 340 stopni -> cyna ledwo się topi i jest taka fajna "gęsta", i topnik się długo utrzymuje. Najpierw pobielam końcówki drucika i pady w smd, potem przykładam drucik, lekkie dotknięcie z odrobiną cyny na grocie i gotowe. Po lutowaniu wystarczy pyknąć diodkę nożykiem i odkleja się od szkła bez problemu
-
Model śliczny, pomimo że wielki malowanie Ci wyszło super ! Dysze mógłbyś przemalować, bo samolot brudny a dysze jak nówki sztuki. Jedyne do czego się doczepię to klapy które powinny być tak samo jak reszta skrzydła ciemne, i trochę za mocne zacieki. To samo malowanie będę robił w swoim Rozumiem że kalki są zestawowe ? Ja mam wersję G, ale na szczęście Trumpek dorzucił elementy pod F, i zrobię małą zamianę
-
Niestety nie, jak siadłem przy biurku, tak obejrzałem 2 filmy i silnik był gotowy "Rdzeń" silnika wytoczyłem pilnikami z kawałka aluminiowego pręta na wiertarce przykręconej uchwytami stolarskimi do stołu Wentylator i jego obudowa są z tacki do grilla, obudowa zawinięta na skalpelu, a łopatki wycinane i przyklejane osobno. (myślałem że mnie szlag trafi... ) Wlot urżnąłem piłką z oryginalnego silnika, a reszta na zewnątrz silnika to drucik z ekranowania kabla i trochę plastiku na "pudełeczka". Dodam lepsze fotki jak sobie tło kupię i samolot będzie już pomalowany. Póki co do roboty trzeba chodzić
-
Witam Kolejny model rozgrzebałem, ale może w końcu skończę. Będzie to Boeing 737-400 polskiej linii lotniczej Enter Air. W październiku 2014 miałem okazję pracować w firmie Linetech i obadałem tą maszynkę bardzo dokładnie. Zgromadziłem też pokaźną ilość zdjęć i dokumentacji, których niestety nie mogę udostępnić bo bym się do końca życia nie wypłacił. :( A więc, model będzie przedstawiał samolot 737 w wersji 400 z silnikami CFM-56 o rejestracji SP-ENB. Enter Air posiada też 737 w wersji 800, które z takich głównych rożnic to są dłuższe, mieszczą 189 zamiast 169 pasażerów, mają inne skrzydła (najbardziej zauważalne są klapy) oraz winglety. Jak wspomniałem w temacie będzie to samolot na tzw. C-check, czyli przeglądzie typu C. Jak kogoś to nie interesuje może pominąć ten paragraf. Przegląd ten zwykle wykonywany raz na 2 lata, zajmuje około 1-2 tygodnie zakładając że wszystko jest ok. Mój Bravo stał co najmniej 3 tygodnie. Przegląd taki nie ma nic wspólnego z takim samochodowym. Tutaj rozbiera się samolot na części pierwsze, wylatują wszystkie fotele, ściany wewnętrzne, wykładzina, ściany z cargo, rozbiera się sloty i klapy, klimę, rewersy są ściągane, demontowane są wszystkie anteny, rozkręca się podłogę i zdejmuje owiewkę na całej długości przejścia skrzydło-kadłub. Zmywa się preparat antykorozyjny z takich elementów jak komora podwozia, dźwigar, podłoga w cargo itd. i sprawdza się ją na obecność korozji po czym nałożony zostaje nowy środek. (strasznie to toksyczne i śmierdzi, wygląda jak miód, a po zaschnięciu jak taki mętny bursztyn). Wymienia się też materiał w poduszkach dźwięko i wilgocio chłonnych miedzy wnętrzem a poszyciem, wszystko jest myte, nowa wykładzina itd. W 800 obok awionicy jak wpadli do kopkitu to tylko rama tablicy została i wszystko poszło do ich warsztatu, ale na tym się nie znam więc się nie wypowiem. W modelu będą podniesione spoilery, opuszczone klapy i sloty, otwarte drzwi przednie, i cargo, otwarte drzwi awaryjne (dojście na skrzydło), otwarte luki klimatyzacji (pod skrzydłami), otwarte APU na ogonie, otwarte będą też luki serwisowe pod skrzydłem przy slotach, zdemontowany prawy silnik, a lewy rozebrany bez obudowy i rewersów. Zdejmę też owiewki z kliku napędów klap by pokazać mechanizm śrub napędowych. Otworzę też małe luki typu podpięcie zasilania, zawór spustowy toalety itd. ale te będą tylko namalowane z doklejoną klapką bo nie dam rady wyciąć otworu kwadratowego 1.5x1mm... Zdjęć z hangaru pokazać nie mogę, bo potrzeba pozwolenia od firmy serwisowej, linii lotniczej, i producenta samolotu. pokazać mogę tylko takie z profilu facebookowego ale tam wszystko jest idealnie ustawione, czyściutko itd. Czyli dość daleko od rzeczywistości. Nikt nie będzie układał podestów od linijki tylko ma być wygodnie, mnóstwo szmat dookoła, i wszelkiej maści syfu spływającego do kratek ściekowych. Samoloty są niestety brudne, i to nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo. No rozpisałem się to teraz foty, model już prawie gotowy do malowania. (trochę nie równo poukładane, bo nie miałem czarnego papieru to na koszulce foty robiłem ) Sloty będą z blaszki, ale pogiąłem je podczas robienia zdjęć i muszę zrobić nowe. Silnik poza wlotem jest w 100% z metalu. Zrobiłem też lampę halogenową, z drucika 0.4mm i diód SMD 0805. Pozdrawiam
-
Witam Wracam po dłuższej przerwie od modelarstwa. Złapałem takiego lenia ostatnio że tragedia, nic mi się nie chce.. Albo nie ma czasu ;o) W końcu się spiąłem, trzeba zrobić coś prostego fajnego żeby chęci nabrać, i akurat upolowałem na półce 109, z airfixa w 72. Nowiuśki model, całkiem spoko spasowany, (szpachli minimum), detal z zewnątrz ok, kabina trochę uboga ale planowałem robić zamkniętą więc nic nie przerabiałem.Kalki od Cartografa kładły się perfekcyjnie. Model prosto z pudła. O tym samolocie wiem tylko tyle że był niemiecki, więc proszę o nie ocenianie zgodności z oryginałem bo model jest "for fun" i zadanie to wypełnił w 110%. Fotki standardowo słabe, ale myślę że lepsze niż ostatnio. Pozdrawiam
-
Strasznego lenia ostatnio złapałem, ale wracam do roboty Płyty będą tuningowane jeszcze, natomiast trawa zostaje, to jest jakby nie było skala 1:144 ;) (a poza tym w realu całkiem ok to wygląda) A tymczasem w modelu.. Trochę go podziurawiło, ale został złożony do kupy. Szpachli idzie już chyba 5 warstwa, nawet oszklenie trzeba było szpachlować bo jakiś magik wymyślił szklarnię kokpitu z dwóch połówek przeciętych siekierą na pół i w rezultacie po środku powstał rów. (nie szpara, rów) Owiewki silnika są jakieś 1.5mm mniejsze niż gniazdo w kadłubie, i schodek trzeba szpachlować. Dorobiłem też klapy ale nie ma co pokazywać bo to zwykły kawałek oszlifowanej płytki, pokażę jak wkleję na miejsce. A teraz zabieram się za polerowanie resztek oszklenia i ratowanie resztek linii podziału. Planowany termin ukończenia nie więcej niż 1.5 tygodnia ;)
-
Co najwyżej wash. Marker to conajmniej głupi pomysł : http://www.ratomodeling.com/articles/pre_shading1/
-
Witam Jakiś czas temu było głośno w TV, gdy amerykańska rakieta Antares 130 firmy Orbital Sciences rozwaliła się na wyrzutni chwilę po starcie. (wybuch jeden z dwóch silników NK-33 ) Rakieta mi się spodobała, miałem chwilę wolnego i sobie ją zrobiłem No powiedzmy. Niestety moja tokarka z imadła i wiertarki ma powiedzmy że brak dokładności, więc wyszło coś podobnego do oryginału. No to pomalowałem sobie ją po swojemu, załóżmy że to poprawiona wersja z nowymi silnikami Wyrzutnia wzorowana na Launch Pad 0 w Mid-atlantic Regional Spaceport MARS. Rakieta jest zrobiona z bloczka sklejonych na CA prostokątów z hipsu. Podstawka jak i wszystko na niej to również hips, z elementami z kabli i cyny. Trawka to zmielona gąbka dla kolejkowców. Wieża jest polutowana z cynowych drucików. Leży na półce chyba od października, i tak gdzieś tak mi się dzisiaj przypomniało i porobiłem fotki ;) Z budowy mam tylko jedną fotkę, jeszcze ze starą, drewnianą rakietą.
-
Butapren, wyciskany ze strzykawki przez uciętą na równo igłę 0.5mm. Na końcu pomalowałem go czarną pactrą. Aczkolwiek ma dość duży skurcz, i trzeba nakładać po 2 warstwy żeby fajnie wyglądało.
-
Myślałem o tym. Folia wygląda bardzo ładnie, tylko trzeba jeszcze umieć to obkleić ;) Do rycia jeszcze długa droga
