Witam, fajny model ale godziny spędzone w Std 3 nasuwają mi trzy uwagi. Jantary Standart jak i prezentowana tu trójka mają prawie zerowy wznios, przez co zresztą świetnie reagują na lotki. To co pokazuje drugie zdjęcie nie wygląda naturalnie, moim zdaniem zrobiłeś za duży wznios. Owszem do tankowania (czytaj odpowietrzenia zbiorników) podparty za końcówki miał je wysoko, ale skrzydło wtedy ewidentnie się wygina. Druga łatwiejsza do poprawy sprawa to montarz kabiny. Fajnie że zrobiłes uchyloną, ale w tej pozycji czyli w okolicach tzw "martwego punktu" nigdy nie stała by sama (siłownik wypycha ją do maxa do góry albo zamknęłaby się) i dodatkowo co pierwsze rzuciło mi się w oczy to uskok pomiędzy kadłubem a przednią krawędzią oszklenia. Nie powinno go być, kinematyka mechanizmu otwierania kabiny prawie nie odsuwa przedniej krawedzi oszklenia od kadłuba do góry a tylko na koniec przesuwa oszklenie do przodu.
Fajnie to widać tutaj:
http://www.airliners.net/photo/PZL-Bielsko-SZD-48-3-Jantar/1645212/L/
No i trzecia sprawa to połączenie skrzydła z kadłubem. W oryginale była to z reguły taśma izolacyjna typu scotch a miała za zadanie zlikwidować zawirowania od szczeliny na łączeniu w/w elementów. Kolory zdarzały się najróżniejsze. Ty zrobiłeś to z drutu a tu idealnie nadałby się cieniutki pasek kalki.
Nie zmienia to faktu że model bardzo mi się podoba, zwłaszcza zagłówek zrobiłeś dokładnie "original bosch" jak prawdziwy, szacunek za całe wnętrze i dioramową kompozycję. Moje uwagi, gościa który trochę polatał na szybowcach, potraktuj z przymrużeniem oka. Po prostu wymagam ideału i dostrzegam drobiazgi .
Pozdrawiam Jurek