Marzenia ściętej głowy, Dragon nie wypuści czołgów międzywojennych, z prostego powodu, o którym już setki razy na forum mówiliśmy - nie przyniosło by mu takiego zysku jak wypuszczenie kolejnej Panthery czy Tigera. Poza tym wiązało by się z niepotrzebnym zbieraniem kolejnych dokumentacji, robienia pomiarów itd. A tak mogą zapakować już istniejący i rewelacyjny model, dołożyć lufę z aluminium, parę blaszek i mamy serię Premium, następnie odleją nowe ramki w nowej technologii, zmienią wersję pojazdu, skorygują dotychczasowe błędy (albo nie) i mamy Smart Kita. A niedawno, padł nowy plan - czyli odlanie zimmeritu i to strzał w dziesiątkę, bo znowu można od początku zacząć i przy niedużych zmianach wprowadzić na rynek kolejne modele. Ten schemat śmiało można odnieść do wszystkich (poza krokiem trzecim) pojazdów drugowojennych które u DML-a dominują.