krzychu-onisk Posted February 21, 2010 Share Posted February 21, 2010 Witam, pomimo dwóch rozgrzebanych modeli biorę się za trzeci. Tym razem odmiana, bo to współcześniak - M60A1 z pancerzem reaktywnym. Prosto z pudła. Malowanie będzie oczywiście pudełkowe czyli takie: Zacząłem go wczoraj około 19 i dziś wygląda tak: Zaskoczyła mnie sklejalność, wszystko pasuje idealnie, brak problemów z montażem. Dokładniejszy opis modelu będzie w galerii. Podczas sklejania ułamał mi się i zapodział kawałek kosza, zamiennik wykonałem z kawałka drutu, może nie jest idealnie ale tragicznie też nie jest I taka ciekawostka, M60A1 w skali 1:72 ma identyczną wielkość co drugowojenny Hetzer w skali 1:48. Miałem nie zakładać warsztatu, ale jako że o powojennych nic nie wiem przyda mi się Wasza pomoc Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drak Posted February 21, 2010 Share Posted February 21, 2010 współcześniak może wymień cały kosz na druciasty? będzie lepiej wyglądać, i druciki o mniejszej średnicy wtedy ;] Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hubert72 Posted February 21, 2010 Share Posted February 21, 2010 Fakt kosz strasznie szpeci zeresztą w każdym modelu M60 revella i M48 .Będziesz go jakoś zakrywał np plandeka lub bambetle ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted February 21, 2010 Author Share Posted February 21, 2010 No dobra, przekonaliście mnie do wymiany na druciki... tylko, jak to ładnie odkleić od siebie? Będziesz go jakoś zakrywał np plandeka lub bambetle ? Mr. Green Raczej nie przewiduje tego, ale zobaczymy jeszcze Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Drak Posted February 21, 2010 Share Posted February 21, 2010 amputuj zostawiając te elementy między drutami tylko i wklejaj tam drut Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted February 21, 2010 Author Share Posted February 21, 2010 Dokładnie tak zrobię, a właściwie już tak robię Ciężka robota Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted March 8, 2010 Author Share Posted March 8, 2010 Czas pokazać jak się lenie -skleiłem gąski, moje pierwsze (złożone z fragmentów) i wyszło mi to całkiem ok, więc się ciesze -do pomalowania modelu wciąż brakuje tylko kosza, drucik mam już na szczęście No to: Bandaże jeszcze będą malowane, tak samo poprawki przy gąsienicach. Jednak Revell zaliczył w tym temacie dwie wpadki: 1. W instrukcji jest błędne oznaczenie dwóch fragmentów (elementy mają pozamieniane ze sobą numery) 2. Gąsienice są o szerokość 0,5 ogniwka za krótkie, przez co powstają dziury... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rafał Kobiela Posted March 8, 2010 Share Posted March 8, 2010 Ładnie się prezentuje. Czekam na kosz. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dawid xd Posted March 8, 2010 Share Posted March 8, 2010 Ładnie się prezentuje. Czekam na kosz. Zgadzam się z Rafałem. Fajniej by było jak byś cały kosz zrobił od podstaw. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted March 22, 2010 Author Share Posted March 22, 2010 Dawno mnie tu nie było, co nie oznacza, że nic nie robiłem Model pomalowany i prawie gotowy. Na początek zła wiadomość, ucierpiała wieżyczka. Gdy chciałem polakierować model wpierw wziąłem do ręki wieżyczkę, po pryśnięciu Matem Tamiyi farba zaczęła się łuszczyć... no i jeszcze złamałem karabinek Aktualnie wygląda to tak: Trzeba odmalować, ale to już pędzlem. A teraz lepsze wiadomości - zrobiłem pierwszy w życiu Wash z White Spirita i powiem, że świetnie się z nim pracowało A oto efekt, moim zdaniem jest ładnie, a lubie mocny czarny Wash na pustynnym malowaniu. Fakt faktem, że muszę w kilku miejscach pozbyć się nadmiarów, jednak mówiąc skromnie jestem z siebie dumny Pozostało: odnowić wieżyczkę, pigmenty i praktycznie gotowy. I przepraszam za średniej jakości fotki... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mirek66 Posted March 22, 2010 Share Posted March 22, 2010 Kurde dwie relacje i prawie galeria fajnie wygląda z tym czarnym washem . Filtr i etc .. tez będą ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted March 22, 2010 Author Share Posted March 22, 2010 Dzięki. Szybko idzie, dziwne jak na moje tępo Filtry, wątpię, myślę, że pigment wystarczy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
szlachcik1 Posted March 22, 2010 Share Posted March 22, 2010 Ładnie wyszło Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
chemik Posted March 22, 2010 Share Posted March 22, 2010 jednak mówiąc skromnie jestem z siebie dumny nie dziwie się Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted March 22, 2010 Share Posted March 22, 2010 Co to za farba? Ładny wash, choć w realu to to tak nie wygląda. Odsyłam do knigi Verlindena "On The Road To Kuwait". Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzychu-onisk Posted March 23, 2010 Author Share Posted March 23, 2010 Dzięki wszystkim Co to za farba? Piaskowa to Sand Yellow od Vallejo Air. A wash, to White Spirit + Czarny Matt Humbrola. A w realu to wygląda tak: źródło Ale aż żal było nie robić washa i zostawić model taki "płaski" Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rtoipmodest Posted March 23, 2010 Share Posted March 23, 2010 Dzięki za foto - tego nie znałem. Podoba mi sie przykrycie włazów pokrowcani na Alicje (?). Ten mniejszy właz to porażka - zero podobieństwa. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.