Jump to content

Jezdze zygzakiem bo prosto jeszcze nie umiem.


Marcintosh
 Share

Recommended Posts

Pozwolilem sobie zalozyc taki sobie woncik remontowo-rozrywkowy, bo wiosna nadchodzi tupiac jak radzieckie wojsko na dzien pabiedy a ja musze jezdzic autobusem do roboty i to przez ciemna dzielnice. I to nie dlatego ciemna, ze pada tam cien.

 

Watek dotyczyc bedzie odbudowy mojego wspanialego i super szybkiego motocykla. Oficjalna wersja glosi, ze moze ktos kiedys zechciec zbudowac jego model albo poniewaz bede korzystal z technik modelarskich w mojej pracy (czyli duzo kitu i farby - pozdrawiam przy okazji kolegow z tzw. 'zaprzyjaznionego forum' ). A tak naprawde, to chodzi o to, zebym mogl sie troche powymadrzac i strzelic sobie tak zwana 'pokazowke'.

 

Watek byl kiedys juz na innej stronie ale tam ktos mnie bardzo nie lubi (pewnie zazdrosci mi inteligencji i osobowosci) i mnie ciagle kasuje albo cenzuruje, wiec niech teraz zaluja.

 

To tyle wstepu. Teraz trza wyciagnac mlotek i przecinak i zabrac sie do roboty...

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

A oto i ofiara:

 

zlewa:

cnv000222bd.th.jpg

 

sprawa:

cnv000203vo.th.jpg

 

Wyglada niby ekstra. Na pewno o niebo lepiej niz wiekszosc tak zwanych 'bezwypadkowych' motocykli jezdzacych w pewnym pieknym kraju, gdzie wszystkie pojazdy sa bezwypadkowe i od pierwszego wlasciciela...

 

ale

 

Wprawne oko wylapie roznice w kolorze poszczegolnych elementow. A kiedy spojrzec dokladniej okazuje sie, ze:

 

cnv000234to.th.jpg

Motor zaliczyl pare razy glebe. Tlumiki sa skorodowane i bardzo porysowane.

 

cnv000242yv.th.jpg

W zawieszeniu korozja ma sie jak najlepiej. Widac pecherze i rdze, praktycznie na kazdym elemencie.

 

cnv000254yi.th.jpg

Obrecze kol maja korozje.

 

cnv000262ap.th.jpg

Tu widac kolejna glebe oraz jakies dziwne smugi. Czyzby kwasny deszcz?

 

cnv000272gz.th.jpg

Szlif. Ktos chyba uczyl sie dopiero jezdzic. Pewnie juz nie zyje, skoro byl na tyle glupi, zeby wybraz taki motor do nauki.

 

cnv000286nm.th.jpg

A tu juz pelen zestaw. Gleba, szlif, gleba...

Link to comment
Share on other sites

cnv000298af.th.jpg

Kolejny dzwonek. Biedny motor. Musial miec dramatyczne przejscia.

 

cnv000302sz.th.jpg

Prawa polowka kierownicy byla zgieta. Niestety czesc, ktora zamowilem przez telefon (uzywana) jest od modelu C a nie D. Caly czas szukam wlasciwej.

 

cnv000318lt.th.jpg

Zbiornik, to cala historia... Jakis kretyn malowal go chyba odkurzaczem. Spod lakieru widac smugi, ktos go szpachlowal i potem szlifowal papierem 60-tka. Widac tez jakies biale odpryski. Podejrzewam, ze podklad byl nieodtluszczony albo ktos go malowal w deszczu...

 

cnv000338tb.th.jpg

Kolejna niespodzianka. Wgniecona rama. Nie sadze, zeby dalo sie cokolwiek z tym zrobic. Na szczescie wgniecenie schowane jest pod owiewka.

Edited by Guest
Link to comment
Share on other sites

No przeciez wszystko widac na zdjeciach

Ale moge zacytowac: Kawasaki ZZR1100. Model D3 z 95 roku. Silnik? No, tu bedzie niespodzianka: 1100cm3 moc: 145 koni, tych zmechanizowanych i pierdniecie do setki: wrrrrrryyyyyyyymmmmm... - mniej wiecej wlasnie tyle.

 

Co wiec jest do zrobienia?

Glownie wyglad. Motor kupilem prawie ze zlomu. Prawie, bo od firmy, ktora sprzedaje uszkodzone motory do naprawy. Takie od lekko drasnietych, do potrzaskanych. No i kiedy zobaczyli moje nazwisko, to sie usmiali, bo ponoc co tydzien przyjezdza van z polski i wybieraja takie co bardziej walniete Rozumiecie: bezwypadkowy, od pierwszego wlasciciela

 

Mechanicznie sprzet jest OK. Male czkniecie gdzies w okolicach 6 tys obrotow, przy maksymalnym odwinieciu. Trzeba poczyscic, poustawiac, powymieniac co trzeba. To raczej nic powazniejszego. Mam podejrzenia, ze przednie teleskopy sa suche. Nic z nich nie leci a prawie zawsze cieknie olej, przynajmniej w polskich motorach

 

Najwiekszym wyzwaniem bedzie lakierowanie motoru. Moze to zabrzmi dziwnie ale zamierzam to zrobic porzadnie. Zamierzam przeksztalcic przydomowy garaz w prawdziwa lakiernie. Wszystko oczywiscie po minimalnych kosztach. Poza tym, bede to robil pierwszy raz w zyciu, wiec na pewno bedzie wesolo

 

W tej chwili motur jest w czesciach. Czesci znajduja sie w roznych miejscach. U znajomych w garazu, u mnie w grazu, u mnie w kuchni i troche w roznych szafach. Poniewaz sprzet jest tak rozproszony, wiec zaczne od konca, czyli od malowania zbiornika i owiewek. Nastepnie zmontuje go tymczasowo, uruchomie, przetransportuje do siebie i rozbore kompletnie, aby zrobic reszte.

Link to comment
Share on other sites

A wiec malowanie...

Zeby cos pomalowac, to nie tylko trza umic ale tyz wiedziec na jaki kolor

Oczywiscie mozna pojsc, wybrac lakier, siknac a potem oprzec sie o sciane i ocenic czy kolor pasuje.

Ale mozna tez zrobic sobie symulacje.

Ostatnio wszyscy chca sie bawic Photoshopem, Illustratorem i w ogole byc dizajnerami No dobrze... Pokaze wiec jak to robia miszczowie.

 

Zaczynam od wyszukania sobie jakiegos fajnego obrazka. Na przyklad takiego.

sc0010zm.th.jpg

 

Nastepnie decyduje, ktore elementy bede chcial malowac. Elementy oblatam sciezka.

sc0020pi.th.jpg

 

Sciezke laduje jako selekcje. W tym przypadku jest to tylna czesc owiewki, popularnie zwana dupom. Poniewaz chce ja zrobic czarna (tak sobie wymyslilem bardzo kreatywnie), wiec wystarczy, ze podkrece troche kontrast, aby zasymulowac czarny metalik.

sc0035jj.th.jpg

 

Przod ma byc w innym kolorze. W tym przypadku testuje tzw. British Racing Green. Do tego potrzebny mi jest inny dialog. Wazne jest zeby zaznaczyc opcje Colorize. Mieszam suwakami, az uzyskuje cos, co wedlug mojej wiedzy wyglada jak Racing Green

sc0041ek.th.jpg

 

No i gotowe. Prawie tak szybko jak rodzinny obiad z mikrofali. Calosc zajmuje nie wiecej niz jakies 20 minut.

sc0051fb.th.jpg

 

A-ha, te 20 minut to oczywiscie na Maku. Na peciu trzeba doliczyc czas na zawisy i bomby systemowe

Link to comment
Share on other sites

A-ha, te 20 minut to oczywiscie na Maku. Na peciu trzeba doliczyc czas na zawisy i bomby systemowe

 

ty mnie nawet nie denerwuj...

 

dobór kolorów bardzo się mnie podoba - zobaczymy, jak wyjdzie w rzeczywistości. (pamiętaj - aero podłączaj tylko do Maka. przy PC-cie grożą te tam... zwisy i bomby... jak im tam... systemowe... )

Link to comment
Share on other sites

Bezowy metalik pasuje na duzy samochod. To jeden z moich ulubionych kolorow ale pojazd musi miec do niego odpowiednia prezencje.

Zasada jest taka, ze im mniejszy pojazd, tym kolor powinien byc bardziej zdecydowany.

Agresywne, krzykliwe kolory zwiekszaja tez bezpieczenstwo na motorze. Juz raz zaliczylem lot supermana po tym, jak mi babsztyl wyjechal z bocznej uliczki. Potem sie tlumaczyla, ze jej dziecko na tylnym siedzeniu plakalo, i musiala bahora uspokajac i jechala nie patrzac na droge

Link to comment
Share on other sites

O nieee... Zamordowalbym babofona... Oczywiscie gdybym byl w stanie podniesc sie po takim locie i przyziemieniu... Ja zaliczylem lot supermana jak sie wpakowalem rowerem na samochod jadac 74 km/h (tyle mi licznik pokazal maksymalnej predkosci). Khehe, to byly czasy... Na szczescie to bylo na zakrecie i wylecialem w krzaki, ale i tak nie bylo przyjemnie.

Link to comment
Share on other sites

Czasem trudno sie powtrzymac Kiedys placilem za most na bramce, kiedy dostalem strzal z tylu. Jakas kretynka zbierala drobne na oplate...

Ponoc kobiety to lepsi kierowcy bo powoduja mniej wypadkow

Ja mam teorie. Jezeli rzeczywiscie to powyzej to prawda, w co watpie. Faceci powoduja wiecej wypadkow, bo probuja ominac baby, ktore odwalaja maniane na drodze

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

co do wypadków: Pewnego pieknego dnia wpadłem na pomysł zakupu (czyli włozenia i zalania akumulatora i benzynki do zbiornika oraz zamówienia fakturki u mego importere) nowiutkiego Gsxr600 01. Po przejechaniu niecałych 500 kilometrów przed gdańskiem -wracałem z mazur i postanowiłem skrócic nieco sobie droge i udac sie w miejscowosci przejazdowa na pruszcz gdanski by wyskoczyc na obowodnice trójmiasta. Zjezdzajac do osi jezdni by skrecic usłyszałem pisk opon i jak sie dalej okazało Pan w Skodzie felicji w kolorze zielonym butelkowym wjechał mi w tyłek. Wykonałem lot koszący wpadajac pod nadjezdzający samochód osobowy marki BMW i dzbankiem wytłukłem mu raflektor, a rekami urwałem spoiler. Motocykl sie złamał w swej tylnej czesci. Przyjechała milicja i nagle zobaczyłem helikopter i pomyślałem sobie ze to z RMF FM bo oni zawsze latali i mówili gdzie są korki - a takowy sie gigantyczny zrobił . Okazała sie jednak ze to po mnie. Zabrał mnie do szpitala i jak startował z szosy robiła sie taka wstazeczka , widac było malutki zielony samochodzik i spod niego wystawła biało niebieska kropka. Sprawa miała miejsce w maju , firma ubezp pana od skody wypłaciła mi keszyk w pazdzierniku. Zgadnij co kupiłem zaraz jak mi wypłacili i dlaczego własnie gsxr600. Zawsze smigałem motocyklem i quadem , w zeszłym roku na 1000k5 , fantastyczny motocykl ,ale sprzedałem go bo rocznie zrobiłem 2000kilometrów , tyle mam czasu. Teraz stawiam na to , w czwartek odebrałem

w2t3aoncvwbrxvtw.jpg

 

 

a co do twojego malowania, Moim zdaniem wybrałbym lakier najbardziej zbliżony do oryginalu- zawsze łatwiej sprzedac potem

 

(bo jak wiemy nr farb fabrycznych nie ma ,jak i elementów surowych) , nastepnie kupił zestaw oryginalnych nalepek i dał to dobremu lakiernikowi wczesniej spawając - nie klejac osłony. Po polakierowaniu wizyta u chłopka co sie w agencji reklamowej takimi sprawami zajmuje i niech klei. W razie słuze jakiejkolwiek pomoca koledze iscie mi bliskim- motocyklisci a zajmuje sie tym zawodowo 15 lat , a nie zawodowo to onad 20. Serdecznie pozdrawiam i motorkach chetnie cos wtrace. Ciepło sie robi to na "norkapie" moim tempo spadnie sporo w dół. Tyle grzegorz1975. Ps do szpachlowania zbornika są takie aluminiowe szpachle, takiej użyj

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
wybrałbym lakier najbardziej zbliżony do oryginalu- zawsze łatwiej sprzedac potem ... nastepnie kupił zestaw oryginalnych nalepek i dał to dobremu lakiernikowi ... Po polakierowaniu wizyta u chłopka co sie w agencji reklamowej takimi sprawami zajmuje i niech klei.

 

...a potem w ogloszeniu napisal: "nigdy nie bity, od pierwszego wlasciciela..." Chyba nie do konca zrozumiales jaki jest sens tego watku...

Link to comment
Share on other sites

no w ogłoszeniach tak jest prawie zawsze , nie praktykuje tego. Chcesz wydumac jakis własny pomysł? Byc może żle zrozumiałem , wydawało mi sie ze twierdziłeś ze motocykl Twój jest w nienajlepszym stanie i chcesz go naprawić i lakierować .

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.