Radek Filipek Posted April 2, 2010 Share Posted April 2, 2010 (edited) Witajcie! Na giełdzie w Bytomiu udalo mi się utrafić ten model w okazyjnej cenie, więc wziąłem, aby sprawdzić czy pochlebne recenzje na jego temat odpowiadają prawdzie. I muszę powiedzieć, że tak. Za niewielkie pieniądze mamy model, który składa się perfekcyjnie. Wszystko pasuje idealnie. Części może niewiele, ale detale odlane ładnie i całość po sklejeniu prezentuje się bardzo przyjemnie. Ma jednak kilka mankamentów. Największym są gąsienice. Gumiaki wyglądają bardzo niefajnie. Polecam zamienić na żywiczne Armo lub Friule. Drugim minusem jest lufa. detale tu akurat średnie i nie do końca dobrze wykończone. Nie wiem jak jest w innych wersjach tego czołgu, ale w tej wyglądało nieciekawie. Ponadto zestawowa blaszka jest trochę uboga. Mogli dołożyć jeszcze zapinki na narzędzia. Nie byłoby to zbyt kosztowne, bo tylko 4 trzeba byłoby zrobić, a zdecydowanie poprawiłoby to atrakcyjność modelu. Troszkę żałuję, że nie skusiłem się na zestaw Voyagera. Model wykonałem w malowaniu z Sowieckiej interwencji w Czechosłowacji z 1968 roku. Bardzo lubię ten temat i nie ukrywam, że model wybierałem pod kątem tego malowania. Następny w kolejce jest T-62. Dość gadania, teraz zdjęcia: Na zdjęciach niestety wyszło troszkę niedoróbek, które trzeba będzie poprawić. Ale podsumowując, jestem całkiem zadowolony. Wypróbowałem troszkę nowej chemii i widzę drogę, gdzie trzeba podążać Gorąco i świątecznie wszystkich pozdrawiam, Radek Edited April 2, 2010 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Rafał Kobiela Posted April 2, 2010 Share Posted April 2, 2010 Paski ci się trochę rozmazały. Poza tym nie widzę innych mankamentów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Boozy Posted April 2, 2010 Share Posted April 2, 2010 Nie znam się na tych modelach, ale jest ładny. PS. Co z pzIV? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sherman Posted April 2, 2010 Share Posted April 2, 2010 Witam, Bardzo ładny modelik,pasy dodają atrakcyjności choć mogły być lepsze.Podoba mi się wash i brudzenie mógłbyś coś nadmienić na temat tego kurzenia.Osobiście przetarłbym gdzieniegdzie gąski metalizerem dodało by to realizmu. Pozdrawiam Tomek. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Radek Filipek Posted April 3, 2010 Author Share Posted April 3, 2010 Danke, panowie! Pasy rzeczywiście mogły wyjść lepiej. Ale trochę się nauczyłem dzięki nim. mógłbyś coś nadmienić na temat tego kurzenia. W tym modelu, to akurat żadna filozofia nie była. Wanna robiona w następujący sposób: posmarowane wikolem i posypane zmieszanymi pigmentami. Efekt jest bardzo fajny. Koła i gąsienice- pigmenty naniesione pędzlem i utrwalone white spirit. Góra i boki to pigment nakładany malutkim pędzelkiem w zagłębienia i zapuszczony white spirit. Zacieki na kołach, to całkiem fajna farbka Gunze Oil. PS. Co z pzIV? Nawet nieźle G niemalże gotowa do malowania, zostało tylko zrobić i przykleić reflektory. A dwie czwórki jeszcze w pudłach, w tym tristarowska D. I planuję kupić jeszcze H albo J z dragona. Tylko nie wiem kiedy to skleję :/ A Ty lepiej maluj swoją H, bo podpatruję i nie mogę się doczekać malowania, po tym co tam wyczyniasz z żywicą z CMK. Pozdro Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kamil K. Posted April 3, 2010 Share Posted April 3, 2010 Mi się bardzo podoba:) Fajowe kurzenie i ładny soczysty zielony - kolorystycznie całkowicie trafia w mój gust. Na minus te pasy - chyba lepiej byłoby je namalować pędzlem. I na malutki minusik gąsienice, trochę widać, że tu gumiaki. Ale ogólnie bardzo pozytywny model Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Radek Filipek Posted April 3, 2010 Author Share Posted April 3, 2010 Fajowe kurzenie i ładny soczysty zielony - kolorystycznie całkowicie trafia w mój gust Bardzo się cieszę, tym bardziej, że jak już kiedyś mówiłem, bardzo lubię Twoje ruskie pojazdy i chyba w kwestii kolorów mamy podobny gust Poza tym niesłychaną radochę sprawiła mi zabawa olejami na tym modelu. Do tej pory operowałem nimi głównie na błyszczącym lakierze i byłem średnio zadowolony z efektów, bo ścierały się później, a tym razem spróbowałem na satynie. Rewelacyjnie można bawić się kolorystyką. Tylko trzeba bazowy mocno przejaskrawić, żeby pre- albo postshading były widoczne. Sporo fajnych rzeczy przećwiczyłem na tym modelu O pasach i gąsienicach mówiłem już wcześniej, więc pozostaje tylko przyznać rację. pozdrowienia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wojtas Posted April 3, 2010 Share Posted April 3, 2010 Witam.Pewnie powtarzam za kolegami ale fajna kolorystyka i cieniowanie.A na gumiaki jest prosty sposob-ciepla woda ok.60-70 na 1 minute i rozciagamy o ok.10-15 mm.Proste a skuteczne. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.