Jump to content

Hawker Sea Fury. Trumpeter 1:72


Erolek
 Share

Recommended Posts

Urlop zakończony. Zdążyłem odsapnąć i odpocząć po urlopie - czas się zabrać za kolejny model.

 

In-box wrzuciłem TUTAJ

 

Po niedawnej przygodzie ze skalą 1:48 - nagle to wszystko jest takie malusie.

 

Jak na razie kokpit. W sumie i tak nic nie będzie widać przy zasuniętej owiewce, ale pasy muszą być (taśma Tamiya).

 

w1-1.jpg

w2-1.jpg

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Malowanie będzie chyba sztampowe dla tego modelu - czyli 802 dywizjon Royal Navy z czasu wojny koreańskiej. Samolot porucznika Petera Carmichaela, na którym zestrzelił on 9 sierpnia 1952r. MiGa-15.

 

Tutaj samolot, o którym mowa:

large_LtPeterHoagyCarmichael2ndfrRa.jpg

 

A co do urlopu - to zapraszam na mojego bloga (link w podpisie). Tam cała fotorelacja z tego, jakie człowiek wyprawia głupoty i to w dodatku za własne pieniądze...

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Przy owiewce mój zachwyt nad wyrobem Trumpetera trochę osłabł. Przez środek przebiegał śliczny i wyraźny szew podziału formy:

w3.jpg

 

Papier ścierny, pasta polerska i pasta do zębów:

w4-1.jpg

 

Zamknąłem też kadłub - tu żadnej filozofii nie było. Minimalne jamki skurczowe na spodzie kadłuba. Homeopatyczne ilości szpachlówki:

w5.jpg

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Niewiele, ale zawsze do przodu. Na łopatach śmigła wymalowałem naklejki z napisami eksploatacyjnymi, które z tego co widziałem na oryginalnych egzemplarzach zawsze były błyszczące na matowych łopatach. Niebieski kołpak "Blue Leadera"

w6.jpg

 

Całość po dodaniu skrzydeł zaczyna powoli przypominać samolot. Blachy przy rurach wydechowych psiknięte Alcladem "Steel" i gotowe do zamaskowania:

w7.jpg

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Ha. Problem polega na tym, ze nie jest to kalkomania, tylko lakier blyszczacy Tamiya X-20 Clear a na to drobiazgi pedzelkiem 0000.

 

Chodzilo o uzyskanie zblizonego efektu jak na oyrginale (czyli - trzeba sie napracowac, zeby uzyskac efekt zle polozonej kalkomanii):

31885.jpg

 

W kwestii kalek Trumpeter poskapil troche. Poza rondlami i duzymi numerami nie ma za wiele, wiec wszystkie napisy eksploatacyjne i inne drobiazgi trzeba bedzie dorabiac na piechote.

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

W dzisiejszym odcinku - instrukcja obrazkowa pod tytułem "jak namalować zebrę" - czyli 101 sposobów na zużycie rolki taśmy maskującej w jeden dzień.

 

Najpierw podkład po całości. Taki zwykły ze sklepu z częściami do samochodów. Jedyna jego wada, to że pyli przy malowaniu jak opętany, ale to już taka uroda sprayu.

w8.jpg

 

Póżniej na biało tło do pasów. Tutaj wcześniej prysnąłem małe kleksy kolorem "Sky" po bokach kadłuba, które pożniej zamaskowałem - to będzie tło do numeru "114", który będzie po bokach.

w9.jpg

 

Po zamaskowaniu białych pasów na kadłubie i skrzydłach dokleiłem okapotowanie silnika z pomalowanymi i zamaskowanymi rurami wydechowymi. Trochę szlifowania i można było po całości pociągnąć kolorem "Sky".

w10.jpg

 

Po zamaskowaniu (a jakże!) tego, co ma zostać jasne - z wierzchu psiknąłem "Dark Sea Gray"

w11.jpg

 

Po zdjęciu masek zakleiłem na nowo (znowu kilometry taśmy), to co ma zostać białe i prysnąłem zebrę.

w12.jpg

 

Na koniec zastałem taki widok. Widoczne pola po bokach kadłuba na numer.

w13.jpg

w14.jpg

 

Teraz nic tylko ... maskować ... i brać się za wnęki.

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Raczej wina balansu bieli - nie kalibrowałem do każdego zdjęcia, a oświetlenie się zmieniało przez cały dzień. Kolor jest praktycznie identyczny z Gunze 368 "Sky" z palety "RAF Color 2" (prównałem wynik z kołpakiem Spita malowanego Gunze), więc chyba jest OK.

 

Na moim monitorze najbliższe oryginałowi są dwa ostatnie zdjęcia, ale też nie brałbym tego za pewnik. Musisz mi uwierzyć na słowo.

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Do Surfacera się nie odniosę, bo nigdy nie miałem okazji go używać. Używałem tylko podkładu w sprayu Tamiyi i Citadel. Jeśli chodzi o porównanie do Tamiyi - to sprawuje się identycznie, tylko jest 5 razy tańszy. Z palety Citadel używam czasami "Chaos Black" gdy potrzebuję ciemnego podkładu.

 

Ale do rzeczy - robota się trochę posunęła. Po kilku próbach z różnymi wersjami "sidoluksu" wróciłem do mojego ulubionego lakieru bezbarwnego Tamiya X-22 Clear. Schnie trochę długo jak na akryl, ale daje gładką powierzchnię, a to jest duża zaleta, bo matowe farby Tamiya są dość chropowate.

w15.jpg

 

Kalki Trumpetera elegancko położyły się na zestaw Set & Sol. Wash za pomocą farby olejnej olejnej Abteilung 502 "Shadow Brown".

w16.jpg

 

Kalkę na nosie musiałem dorobic we własnym zakresie, bo producentowi się o niej chyba zapomniało. Wyszło moim zdaniem nieźle, pomimo że kalki domowej roboty mają z reguły dość gruby film.

w18.jpg

 

Działka wymienione na "igłowe". Trochę z tym był kłopot, bo tutaj igłę, albo strzykawkę sprzedają tylko na receptę, ale jak zacząłem rozwijać wizję w aptece jak to igły pięknie imitują lufy 20mm działek Hispano, to postanowili, że lepiej niech sobie ten wariat ze swoimi igłami już pójdzie.

w17.jpg

 

To teraz chyba jakaś satyna by się przydała i czas na podwozie i wszystkie brakujące duperele.

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Model wygląda coraz ładniej, ale te wloty na krawędzi natarcia skrzydła wyglądają niezbyt równo. Są jakby poszarpane. Przydałoby się je wyrównać skalpelem lub pilnikiem.

Link to comment
Share on other sites

Robota planowo pełznie do przodu. Lakier satynowy Vallejo na całość. Zrobiłem też niewielkie okopcenia przy wylotach działek.

w19.jpg

 

Następnie dywaniki. Dopiero na tym etapie, bo chciałem zachować matową fakturę farby. Tamiya XF-1 "Flat Black" złamana XF-69 "Nato Black".

w20.jpg

 

Na tym etapie poprawiłem też lekko wloty, co słusznie zauważył kolega Kornik_69. Trochę bałem się podmalówek, ale prysnąłem miejscowo satyną i nie ma śladu.

 

Nadszedła czas syfienia wydechów. Z tego, co czytałem to Sea Fury miał tendencję do okropnego brudzenia się od wydechów. Była to tłusta sadza, którą stosunkowo łatwo się zmywało po każdym locie. Samolot ma przedstawiać maszynę po powrocie ze zwycięskiego lotu, więc upaprałem boki dość mocno. Tamiya X-19 "Smoke" dośc ładnie oddaje tłusty nalot, do tego pigmenty MIGa "Black Smoke" i "Concrete" do śladów tuż za rurami.

w21.jpg

 

Światła pozycyjne nawiercone od środka wiertełkiem 0,4mm i zabarwione przed wklejeniem.

w22.jpg

 

Dwukolorowy reflektor na spodzie prawego skrzydła

w23.jpg

 

I całość na dzień dzisiejszy. Jak widać stanął w końcu na własnych nóżkach.

w24.jpg

 

Czas się jakąś niewielką podstawką zająć i można powoli zacząć myśleć nad następnym projektem.

 

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Na tym etapie poprawiłem też lekko wloty, co słusznie zauważył kolega Kornik_69. Trochę bałem się podmalówek, ale prysnąłem miejscowo satyną i nie ma śladu.

 

Zacnie drogi kolego, zacnie

 

Samolot ma przedstawiać maszynę po powrocie ze zwycięskiego lotu, więc upaprałem boki dość mocno. Tamiya X-19 "Smoke" dośc ładnie oddaje tłusty nalot, do tego pigmenty MIGa "Black Smoke" i "Concrete" do śladów tuż za rurami.

 

Smoke i pigmenty są dobrym pomysłem, aczkolwiek przydałoby się więcej Black Smoke'a przy samych wydechach, a spaliny powinny iść niżej (bardziej w kierunku skrzydła). Dobrze byłoby zrobić pod smokiem przepalenia na brąz wpadający w szarość. Zróźnicowałoy to je i dodałoby im nieco życia. Poniżej dwa przykładowe, wygooglowane zdjecia (nie mam teraz przy sobie dokumentacji):

 

th_35240_Sea_Fury_FB11_RAN_Korea_122_1093lo.jpgth_35241_Hawker_SeaFury_px800_122_240lo.jpg

 

Żródło zdjęć: google.com za wikipedia.com i ww2total.com

 

Światła pozycyjne nawiercone od środka wiertełkiem 0,4mm i zabarwione przed wklejeniem.

 

Mogłeś je nieco przyciąć przed wklejeniem, bo trochę odstają.

 

Całkiem przyjemnie będzie się ten modelik prezentował na jakiejś podstaweczce. Co planujesz następnego ?

Link to comment
Share on other sites

Zaglądam tutaj od samego początku Twojej relacji i bardzo mnie urzekło to co pokazujesz. Sam samolot nie należy do najbardziej znanym mi konstrukcji, a muszę przyznać, że ładny (trzeba będzie nadrobić braki), a i to co pokazałeś w tym temacie bardzo mi się podoba. Już nie mogę się doczekać galerii

Link to comment
Share on other sites

Poprawiłem trochę okopcenia, podoklejałem duperelki i dodałem błyskawiczną podstawkę.

 

Tym symbolicznym zdjęciem kończę warsztat:

w25.jpg

 

Zapraszam do galerii TUTAJ

Pozdrawiam

Eryk

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.