RH Posted June 11, 2010 Share Posted June 11, 2010 Coś dla sympatykow amerykańskich rumaków,ale w brytyjskim malowaniu,a dokladnie w barwach PSP na ktorym latał Stanislaw Skalski w czerwcu 1944.Modelik ze stajni Tamyi w 1:48 malowany farbami Gunze C .Kalki Techmod nr 48028.Więcej nie bede pisal bo o tym samolocie jak i modelu juz tyle napisano że szkoda sie powtarzać . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jarek38 Posted June 11, 2010 Share Posted June 11, 2010 Nareszcie śmiglak i to jaki! Mnie się bardzo podoba, zapuszczone linie, delikatne okopcenia i o ile oko mnie nie myli to i przetarcia lakieru na łączeniach blach też są. Widzę, że i drzewko oprócz funkcji tła, przydało się na coś Pozdro Jarek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted June 11, 2010 Share Posted June 11, 2010 Witam Nie wiem czy mój komentarz, jest tu mile widziany, ale chciałem pogratulować bardzo ładnej Mk.III Stanisława Skalskiego. Model poza niewłaściwymi wydechami (powinny być z nakładkami) wykonany jest merytorycznie i technicznie dobrze. Na szczególną pochwałę zasługują: 1. Barwa rur wydechowych (podrdzewiałych, a nie pomalowanych rdzą); 2. Okopcenia o ładnej barwie i fakturze; 3. Delikatne obicia; Do Twojego modelu mam tylko kilka uwag: 1. Wspomniane już wcześniej wydechy, które powinny być innego typu; 2. Jakiego koloru jest antena biczowa? Powinna być czarna. 3. Nie jestem do końca pewien jakiego koloru w tym egzemplarzu było wnętrze pokryw podwozia. Była to albo zieleń, albo naturalna barwa metalu... 4. Do tak ładnie zrobionych okopceń przydałoby się delikatne przepalenie blach. 5. Szkoda, że nie pokusiłeś się o wymianę owiewki Malcolm Hood, bo ta zestawowa jest zbyt płaska. Poza tym, Twój model zalicza się do kategorii cieszących oko. Pozdrawiam Kornik Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
skwercio Posted June 11, 2010 Share Posted June 11, 2010 ja nie widzę anteny... nieładnie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ipkinss Posted June 11, 2010 Share Posted June 11, 2010 Hej! Gratuluję fajnego Mustanga! Poza malowaniem najbardziej podobają mi się zapuszczone linie podziału blach Pozdrawiam Ipkinss Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
RH Posted June 12, 2010 Author Share Posted June 12, 2010 Z rurami mialem problem bo oglądając zdjęcia widziałem przy samolocie Skalskiego i takie bez oslon. Co do zapuszczeń lini podzialu ,metoda byla dziecinna .po prostu miękki olowek potem polysk Gunze UF a na końcu jeszcze brązy olejne rozcieńczone . Rury wydechowe tez malowane bez udziwnień.Stara metoda z okresu kiedy humbrole zakupione traktowalo się jak relikt Zresztą to co najprostrze najbardziej realne,ale do rzeczy ,po pomalowaniu rdzawym kolorem ,kolektorki przetarte wacikiem lub czymś podobnym ale miękkim posmarowanym zwyklym garafitem ołówkowym startym na na papierze ściernym .Ołówek ma tą zaletę że daje efekt metalicznego okopcenia Zreszta ta metodę można tez zastosowac przy okopceniach wokoł otworów karabinow Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted June 12, 2010 Share Posted June 12, 2010 ja nie widzę anteny... nieładnie... Antena jest, a Tobie pewnie chodzi o brak drutu antenowego. W tym okresie w wielu maszynach w Europie Zachodniej i we Włoszech (w tym Mustangach Mk.III) były już stosowane anteny biczowe, które nie potrzebowały drutu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.