filon Posted March 1, 2006 Share Posted March 1, 2006 Prezentacji dawnych dokonań ciąg dalszy, tym razem w dziale lotnictwo. Do poziomu Saggitariusa im daleko, ale myślę, że pokazać można. P-51 Mustang - 1/48 Monogram - lekka modyfikacja wnętrza: Piper L-4 1/48 (niektórzy twierdzą, że 1/50 i chyba mają rację) Smer, w zestawie z niewielką blaszką, kliszą z zegarami i kalką SuperDecal (b.cienka, ale nie taka super do nakładania na taki kolor - miejscami trzeba było poprawić farbą) Ząb czasu odgryzł antenkę zaraz dorobię: Bf-109G - 1/48 (również mówią, że 1/50, ale tu nie mam opinii) Fujimi - w zasadzie z pudła: Rufe - 1/48 Tamiya - z pudła. Może nieco przesadnie i miejscami nierealistycznie obdrapany, ale mi się nadal podoba i na razie tyle, będzie więcej... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gizmo1986 Posted March 2, 2006 Share Posted March 2, 2006 witam! Na ostatnim mi sie podobaja odpryski farby, jak robiłes? Wogóle wszystkie te samoloty sa fajne.Gratuluje Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted March 3, 2006 Author Share Posted March 3, 2006 witam! Na ostatnim mi sie podobaja odpryski farby, jak robiłes? Wogóle wszystkie te samoloty sa fajne.Gratuluje dzięki Z odpryskami to była dłubanina: jako podkład zastosowałem metalizer polished aluminium Humbrola i po całkowitym wyschnięciu wszystkich warstw farby lakieru i kalkomanii obdrapałem, używając częściowo szpilki, ale głównie nieco stępionego czubka nożyka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted March 3, 2006 Share Posted March 3, 2006 Witam ... ładne prace, szczególnie podziwiałem L-4 ... bardzo sympatyczne latadło. Będę chciał popełnić kiedyś ten model. Piszę kiedyś, bo obcnie jestem na etapie PECZTERDZIESTOMANII i trochę zaczynam wchodzić w cywilne pojazdy. Pozdrawiam i powodzenia w następnych pracach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tornado Posted March 3, 2006 Share Posted March 3, 2006 witam! Na ostatnim mi sie podobaja odpryski farby, jak robiłes? Wogóle wszystkie te samoloty sa fajne.Gratuluje dzięki Z odpryskami to była dłubanina: jako podkład zastosowałem metalizer polished aluminium Humbrola i po całkowitym wyschnięciu wszystkich warstw farby lakieru i kalkomanii obdrapałem, używając częściowo szpilki, ale głównie nieco stępionego czubka nożyka. Jeżeli zdrapywałeś frbę, to brzegi zadrapań są napewno ostre. Czy nie powinne one być gładkie - przytarte Ps. Modele bardzo mi sie podobają, a najbardziej właśnie ten podrapany Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted March 10, 2006 Author Share Posted March 10, 2006 Jeżeli zdrapywałeś frbę, to brzegi zadrapań są napewno ostre. Czy nie powinne one być gładkie - przytarte O to właśnie chodziło, miało to imitować łuszczącą się i odpryskującą farbę. Podobno japończyki tak miały ze względu na brak odpowiedniego podkładu na aluminium. Skoro się spodobało to jeszcze kilka Późny "sztukas" - 1/48 revell/monogram - z pudła, poza pasami i pedałami z blaszki eduarda (jak we wszystkich niemieckich maszynach przeze mnie popełnionych): Z tej samej serii revella/monogramu Do 335 - dorobiony luk bombowy, drabinka i jakiś "plankton" w komorach silników: Jedyna moja dioramka - Airacobra 1/48 Monogram - mój drugi model w tej skali więc całkowicie z pudła - dorobiłem tylko wózeczek bod bombę: I jeszcze "jaskółka" Me 262 - 1/48 monogram - ludzie już są (jeden strasznie się dziwi, że nie ma gaźnika) tylko podłoża nie udało mi się nigdy zrobić (może wkrótce?): ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted March 10, 2006 Share Posted March 10, 2006 Późny "sztukas" - 1/48 revell/monogram - z pudła I o to chodzi. Piekny model i nikogo nie bola wypukle linie poszycia Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gizmo1986 Posted March 10, 2006 Share Posted March 10, 2006 E noi nierozpieszczaj nas Ten Me-262 jest fajniutki, jakis taki sentyment mam do niego bo mialem kiedys jak bylem mniejszy ale wskali 1.72 o ile pamietam ale wtedy to byla dlamnie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted March 13, 2006 Author Share Posted March 13, 2006 (edited) Jeżeli o skalę 72 chodzi to kto ze starszych wiekiem nas nie sklejał takich modeli firmy KP? To moje drugie podejście do nich (pierwsze było bardzo ) i troszkę im dodałem: głębsze otwory wlotowe i wylotowe (w 19-tce komory dopalacza zrobiłem od łusek z KBKS-u ) i otwarte hamulce aerodynamiczne. Do kompletu do 15-ki "szabla" z HobbyCraftu (chyba przepak Akademii) prosto z pudła: Z czasów kiedy skleajło się Novo z woreczka przetrwał do czsów nieco póżniejszych Po-2 też z woreczka, ale innej radzieckiej firmy o dużej ilości możliwych do wykonania wariantów (pływak, narty, kapsuły Bakszajewa na skrzydłach, salonka) ja postanowiłem zrobić wczesnopeerelowskiego AirForceOne Kalkomanie są niekompletne i kompletnie do d... wymiany - może kiedyś , ale jak patrze na te naciągi to mam ochotę skleić jakiegoś dwupłata z okresu lotnictwa. Przy sklejaniu , ale koniec wygląda efektownie. Edited April 5, 2006 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted March 15, 2006 Share Posted March 15, 2006 Świetnie, z nowej porcji zdjęć najbardziej podoba mi się Do 335, Sabre i Airacobra Jak masz coś jeszcze do wrzucaj. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
DeX Posted April 1, 2006 Share Posted April 1, 2006 Z odpryskami to była dłubanina: jako podkład zastosowałem metalizer polished aluminium Humbrola i po całkowitym wyschnięciu wszystkich warstw farby lakieru i kalkomanii obdrapałem, używając częściowo szpilki, ale głównie nieco stępionego czubka nożyka. Mam kilka pytań, co do tego sposobu robienia odprysków, ponieważ spodobał mi się on i chciałbym sie dowiedzieć więcej A więc czy jako pokładm można zastosować jakąś farbę o barwie srebrnej w sprayu z Tamiyi I czy trzeba czekać, aż ta "odpowiednia" warstwa farby wyschnie mocno, czy nie może do końca zaschnąć Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 Późny "sztukas" - 1/48 revell/monogram - z pudła I o to chodzi. Piekny model i nikogo nie bola wypukle linie poszycia A tak na marginesie to nadal wielu modelarzy uważa że to właśnie wypukłe line sa właściwsze dla odwzorowania łączenia blach. I chyba jest w tym trochę racji. A modele jak najbardziej fajne. I bez wielkich czarów świetny efekt. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 W takich skalach to normalnie nie powinno ich byc poza odwzorowaniem powierzchni sterowych. Jak dla mnie to tak i tak jest dobrze. Wazne aby model byl czysto sklejony a praca przy nim dawala nam radosc Wracajac do Sztukasa z Monogramu to tez go kiedys popelnilem i to tez prosto z pudla Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted April 5, 2006 Author Share Posted April 5, 2006 Mam kilka pytań, co do tego sposobu robienia odprysków, ponieważ spodobał mi się on i chciałbym sie dowiedzieć więcej A więc czy jako pokładm można zastosować jakąś farbę o barwie srebrnej w sprayu z Tamiyi I czy trzeba czekać, aż ta "odpowiednia" warstwa farby wyschnie mocno, czy nie może do końca zaschnąć Nie testowałem na podkładzie innym niż humbrolowski Metalizer Polished Aluminium, więc nie wiem jak się zachowa inna 'srebrzanka'. Mogę się jedynie domyślać, że metalizer, ze względu na swoje właściwości daje nieco słabiej przyczepną powierzchnię (warstewka 'luźnego' pigmentu na powierzchni ?), co ułatwia obdrapywanie. Myślę, że stosując farbę nie-metalizer treba się liczyć z prawdopodobieństwem odpryśnięcia jej wraz ze zdrapywaną farbą docelową. Ale trzeba by spróbować... Stosowałem też inną metodę uzyskiwania obdrapań farby w stopniu znacznie mniej drastycznym niż na Rufe, tj. podkład tak samo metalizer, tyle, że nie na całość, tylko 'miejscowo' w okolicach jakichś klapek, wzierników, pokryw luków amunicyjnych i innych narażonych na częste używanie miejsc. Potem, małe ciapki maskolu i warstwa zasadnicza, i ewentualnie lakier bezbarwny. Po wyschnięciu usuwamy maskol wraz z 'odpryśniętą' farbą przy użyciu wykałaczki, twardego pędzla lub szczoteczki do zębów. (Szczoteczka daje dodatkowy efekt eksploatacji na matowych powierzchniach, w postaci delikatnego 'wybłyszczenia' i smug - należy przeciągać szczotką od przodu do tyłu). Czytałem, że w miejsce maskolu można zastosować kropelki wody z solą. Po odparowaniu wody i wytworzeniu się kryształków - postępowanie analogiczne. Co do drugiej kwestii, ja na Rufe drapałem w pełni zaschniętą farbę zasadniczą (Gunze Sangyo - całość, Tamiya - czarny na silniku) wraz z w pełni zaschniętym lakierem bezbarwnym humbrola. Po prostu miałem kilku-tygodniowy odpływ weny . Wazne aby model byl czysto sklejony a praca przy nim dawala nam radosc Wracajac do Sztukasa z Monogramu to tez go kiedys popelnilem i to tez prosto z pudla Osobiście bardzo lubię sklejać stare Monogramy w 48-ce, mimo zmęczonych form i słabej pasowności, mają w sobie jakąś finezję. Okonku więcej fotek please. A może popełniłeś coś jeszcze z tego okresu. Przyznaj się bez P.S. Nie nawierciłeś wydechów Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted April 5, 2006 Author Share Posted April 5, 2006 Kontynuując... to już raczej ostatnia porcja - reszta modeli jest "mało medialna". Bf 110 z 'brzuchem' - Fujimi 1/48: Jak masz coś jeszcze do wrzucaj. I specjalnie dla Saggitariusa. P 40B - 1/48 Monogram - troszkę podłubałem w kabinie i przy podwoziu: Zrobiłem też chłodnice, ale na zdjęciu nie chciały wyjść; takie same są w następnym modelu. P 40E(chyba) - 1/48 ale producenta nie podam - zgadnijcie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 To jest P-40E, czy to model AMT ... Na początku myślałem, że to jest model Arii ... ale moedl japońskiego producenta ma fantastycznie onitowany kadłub i skrzydła. Przedstawiony model nie ma więc zakładam że to AMTech. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 Okonku więcej fotek please. A może popełniłeś coś jeszcze z tego okresu. Przyznaj się bez Pytasz o modele z Monogramu czy okres historyczny ? P.S. Nie nawierciłeś wydechów Dawniej jeszcze nie myslalem o takich poprawkach a moze po prostu przeoczylem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
filon Posted April 6, 2006 Author Share Posted April 6, 2006 Okonku więcej fotek please. A może popełniłeś coś jeszcze z tego okresu. Przyznaj się bez Pytasz o modele z Monogramu czy okres historyczny ? Oba To jest P-40E, czy to model AMT ... Na początku myślałem, że to jest model Arii ... ale moedl japońskiego producenta ma fantastycznie onitowany kadłub i skrzydła. Przedstawiony model nie ma więc zakładam że to AMTech. Podpowiem, że wszystkie linie podziału blach robiłem sam Wykorzystałem też kopie niektórych elementów z monogramu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted April 7, 2006 Share Posted April 7, 2006 Hmmm ... z tego co wiem, to tylko MOnogram miał w 4ósemce "E" i to był model w wypukłumi liniami podziału. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 9, 2006 Share Posted April 9, 2006 Oba No to kurna chyba tylko ten Moj pierwszy model w 48-ce. Dal mi tyle radosci przy budowie, ze zmienilem skale Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.