kret69 Posted November 18, 2011 Share Posted November 18, 2011 To chyba jeden z najstarszych "ambulansow" w historii swiata, jaki posiadam (i bede posiadac) w kolekcji. Znamy go z opowiesci o Indianach, rdzennych mieszkancach Ameryki Polnocnej. Z takiego zestawu tematycznego pochodzi tez model - "Oboz Apaczow" firmy Atlantic. Pomijajac niescislosc historyczna (Apaczowie nie uzywali travois - robily to plemiona zamieszkujace prerie) oraz technologiczne bledy odwzorowania (o ktorych za chwile), jest to jedyny sensowny sposob szukania modelu travois oraz jego dokumentacji fotograficznej. Fotografowie "Dzikiego Zachodu", bedac prekursorami tej technologii utrwalania obrazu, pozwolili na zachowanie informacji jak takie pierwotne travois wygladalo. Na moim modelu nie ma jednak zadnych Indian i to nie dlatego, ze musialbym kupic np. takich z IMEX'a, zeby wygladali w miare realnie. Otoz doczytalem sie w niektorych pracach z zakresu historii medycyny ratunkowej (a wlasciwie bardziej ratownictwa), ze podobna konstrukcje stosowali np. Normanowie - wieki przed Indianami Ameryki Polnocnej. Tym samym bylby to jeden z najstarszych znanych ludzkosci ambulansow, jeszcze sprzed okresu wynalezienia kola. Dlatego zdecydowalem sie na wersje "saute", w pieknych okolicznosciach przyrody (i niepowtarzalnych). Zaluje jedynie, ze nie udalo mi sie kupic drutu, bo sprobowalbym swoich sil z jakims drzewkiem w tle (dziekuje Kolegom za swietne poradniki). "Moje" travois to wersja w ktorej kije nie krzyzuja sie nad zwierzeciem, lecz sa wleczone opierajac sie na przywiazanej do obu koncow linie. Indianie stosujacy ten typ czesto starali sie ulzyc zwierzeciu wsadzajac pod sama line poduszki lub koce roznego autoramentu. Model Atlantic'a ma za krotkie kije (od razu by sie wysunely) przedluzylem je wiec we wlasnym zakresie i dodalem mocowanie z liny (szarpnalem sie - oryginalna Artesania ;) ). Konia zmienilem, bo Atlantic mial w ogole tendencje do robienia bardzo malych zwierzat, wiec oryginal wygladal jak kucyk do hipoterapii. Przepraszam za jakosc podstawki - to bylo najlepsze, co moglem znalezc w piwnicy do jako-takiego wykonczenia tego projektu. Zapraszam do ogladania. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
plastikk Posted November 18, 2011 Share Posted November 18, 2011 Niespotykany ambulans .Podstawka nawet,nawet...jakaś figsa indiańca by się zdała. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kret69 Posted November 18, 2011 Author Share Posted November 18, 2011 Dziekuje bardzo - a Indianina nie bedzie z powodow podanych w opisie (przeslanki, ze takich uzywali tez "nasi" setki lat wczesniej). ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
R_Mazzi Posted November 19, 2011 Share Posted November 19, 2011 Dziekuje bardzo - a Indianina nie bedzie z powodow podanych w opisie (przeslanki, ze takich uzywali tez "nasi" setki lat wczesniej). ;) No to dawaj wikingów Fajna praca Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Karol_Max Posted November 19, 2011 Share Posted November 19, 2011 Kolejna niebanalna praca z pod twojej ręki. Gdybym miał się czepiać to można by liny wymienić na trochę cieńsze, no i mogłeś trochę bardziej przyłożyć się do podstawki, a w zasadzie ramki, lepiej ją posklejać i pociągnąć jakąś bejcą, nabrała by "poważniejszego" wyglądu. Poza tym naprawdę fajna scenka, do szczęścia brakuje tylko wspomnianych już wikingów Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Fazzy Posted June 16, 2012 Share Posted June 16, 2012 Klimatyczny ambulans Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.