JETO Napisano 10 Maja 2012 Napisano 10 Maja 2012 (edytowane) Nazwa: Messerschmitt Bf109 G-10 Skala: 1:72 Zestaw: Revell Malowanie: Kamuflaż wysokościowy, RLM76 (H145) na wszystkich powierzchniach. Zapraszam do galerii. Edytowane 10 Maja 2012 przez Gość Cytuj
dumapolski Napisano 10 Maja 2012 Napisano 10 Maja 2012 Bardzo fajnie wyglądają delikatne okopcenia. Wnęki podwozia to też H145? Wydają się ciemniejsze. Cytuj
JETO Napisano 10 Maja 2012 Autor Napisano 10 Maja 2012 Bardzo fajnie wyglądają delikatne okopcenia.Wnęki podwozia to też H145? Wydają się ciemniejsze. Tak to też H145. Troszkę je czarną pastelom przybrudziłem by wrażenie cienia było głębsze. Cytuj
wuwumaster Napisano 10 Maja 2012 Napisano 10 Maja 2012 ładnie, czysto złożony model, ale H145 (rozumiem: Humbrol?) to nie jest dobra opcja dla RLM76... albo zdjęcia takie ciemne albo po prostu za cimny kolor. pozdrawiam! Cytuj
Banny Napisano 10 Maja 2012 Napisano 10 Maja 2012 Jako nadworny krytykant modeli Jeto dorzucę i tu parę zdań. O braku washa nie będę się rozpisywał, choć na takich jednolitych modelach to szczególnie widoczne. Zresztą pal licho linie podziałowe, ale stery/lotki wypadałoby jakoś podkreślić, jeśli nie washem to choć ołówkiem. Dobór koloru znowu trochę przypadkowy. Powinieneś nad tym tematem troszkę więcej posiedzieć i pomyśleć, czy nie zainwestować choć w kilka podstawowych "autentyków" Model Mastera czy Gunze. Albo przynajmniej w jakiś porządny wzornik kolorów, aby mieć punkt odniesienia. Poza tym model poprawny, choć do paru drobiazgów można by się czepnąć (np antena radionamiernika powinna być srebrna, brak swastyki). Jednolite malowanie jest dość proste technologiczne, nie wymaga wiele maskowania, ale Messer wygląda dość oryginalnie. Oznaczenia fikcyjne czy się wzorowałeś na jakiejś konkretnej maszynie? Cytuj
JETO Napisano 11 Maja 2012 Autor Napisano 11 Maja 2012 Oznaczenia fikcyjne czy się wzorowałeś na jakiejś konkretnej maszynie? Maszyna na, której się wzorowałem nosiła numer boczny 43. Ale jak wiecie nie czepiam się zbytnio szczegółów merytorycznych więc umieściłem numer z własnych zbiorów, który odpowiadał kształtowi i barwie oryginału. Wiem że zaraz Banny powie, że lepiej mieć historyczny model w kolekcji, ale dla mnie to nie ma zbytniego znaczenia. Wiem że model nie jest zbyt ambitny ale malowanie jest dość rzadko spotykane. Nie miałem pojęcia o jego istnieniu aż 2 tygodnie temu przypadkiem natknąłem się na nie w necie. Gdy je zobaczyłem od razu zapragnąłem je mieć i stąd ten projekt. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.