Wojciech Butrycz Napisano 30 Kwietnia 2013 Napisano 30 Kwietnia 2013 Dla miłośników "szmatopłatów" na długi weekend (mam nadzieję, że nie "łyk end"), Oeffag CII w lwowskim malowaniu. Cytuj
ZIO BY NAITT Napisano 30 Kwietnia 2013 Napisano 30 Kwietnia 2013 Piękny jak wszystkie pozostałe. Przy okazji się zapytam: na pewno masz jakieś wielosilnikowce z epoki (Muromiec, Fdrh G.III, ...)- pokażesz PZDR Cytuj
Wachmistrz Napisano 6 Maja 2013 Napisano 6 Maja 2013 Świetny samolocik, ciekawe oznaczenia. To malowanie drewnianych i płóciennych powierzchni daje naprawdę dużo frajdy. Cytuj
Banny Napisano 6 Maja 2013 Napisano 6 Maja 2013 Malowanie to jedno, ale precyzja wykonania detali i naciągów naprawdę robi świetne wrażenie, bo przecież to maleństwo... A np szprychowe koła to w ogóle odjazd! Cytuj
Jurgen75 Napisano 6 Maja 2013 Napisano 6 Maja 2013 Obłęd w oczach - super.... koronkowa robota. Cytuj
krosto Napisano 6 Maja 2013 Napisano 6 Maja 2013 Dla miłośników "szmatopłatów" ..to znaczy się dla mnie A dziękuję bardzo! Rasowa miniatura! Wydaję mi się, że fototrawione szprychasy powinny być nieco głębiej w oponie, ale mi też to nie wychodzi poprawnie nawet w 48 pozdrawiam, K Cytuj
Wachmistrz Napisano 7 Maja 2013 Napisano 7 Maja 2013 Malowanie to frajda, naciągi to koszmar (przynajmniej dla mnie - próbuję wszelkich sposobów i wciąż jest coś nie tak - ostatnio pręt 0,2 mm docinany na wymiar, bo przez podgrzewanie żyłki o mało nie sfajczyłem modelu). Tutaj wszystko gra i buczy. Przy okazji szprych, mam pytanie o kolor - czy obręcze i szprychy powinny być czarne (szare), czy też takie jak w rowerze? Cytuj
Wojciech Butrycz Napisano 7 Maja 2013 Autor Napisano 7 Maja 2013 Ze szprychami to było różnie, nalepiej oczywiście mieć dobre zdjęcie do wglądu, gdzie widać czy szprychy błyszczą, czy są ciemne. Tutaj dotykamy glębszego problemu: nawet samoloty danego typu różniły się bardzo, a już te przejęte od zaborców i wcielone do lotnictwa polskiego czasami bardzo różniły się od oryginału np. polskie Albatrosy CVII miały silniki Austro-Daimler, a nie Mercedes, miały chłodnicę typu póżnego (na krawędzi natarcia skrzydła górnego), inne rury wydechowe i uzbrojenie itd. Czasami były "przepłótniane" (tfu, ale nowotwór słowny!) przy okazji remontu i już nie miały lozengi czy charakterystycznych kamuflaży austriackich czy niemieckich itd. Jeszcze do ZIO BY NAITT: Mam juz zbudowanego od dawna FRDH G.III, Muromca nie mam, bo nie ma dobrego modelu, a Gotha G IV leży na półce już dobrych kilka lat i czeka na swoją kolej. Postaram się Friedrichshaffena kiedys opublikować w Galerii. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.