Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzięki Mikołaj. Muszę jeszcze dokończyć koła i hamulce i będę mógł wrócić do środka kadłuba. No i czekam na Twoje aktualizacje.

  • Odpowiedzi 84
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

Napisano

Patrzę i nie wierzę. W CIERPLIWOŚĆ i "powiedzmy" CAŁĄ RESZTĘ. Brak słów

Napisano

Cierpliwość i przemyślenie kolejności działań to podstawa. Reszta to przycinanie, klejenie, piłowanie i takie tam, czyli normalna manualna robota przy pomocy zwykłych narzędzi typu nożyk, pilnik, papier ścierny itp. I nie zawsze wychodzi za pierwszym razem. Cierpliwość jest potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy maleńki, prawie gotowy element wystrzeli z pincety prosto w przestrzeń międzyplanetarną (czytaj - nie warto go szukać, bo i tak nie znajdziesz, a szybciej zrobisz nowy). Tak było z tymi zaworkami na amortyzatorach. A propos amortyzatorów, to czasem wystarczy pomysł. Głowiłem się jak zrobić te harmonijkowe osłony. Pomysł 1: sklejenie z plasterków odpadł, bo plasterki mi nie wychodziły. Pomysł 2: nawinięcie drutu na plastikowy trzpień też odpadł, bo efekt mnie nie zadowalał. Dopiero potem przyszedł mi do głowy pomysł 3, czyli wytoczenie z plastikowego patyczka przy pomocy lidlowskiego pseudo-Dremela. I to było to (od razu mówię, że z czterech zrobionych dwa mi nie wyszły).

Napisano
Cierpliwość jest potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy maleńki, prawie gotowy element wystrzeli z pincety prosto w przestrzeń międzyplanetarną (czytaj - nie warto go szukać, bo i tak nie znajdziesz, a szybciej zrobisz nowy).

 

W pełni się z tym zgadzam - jeszcze mi się nie zdarzyło, by taki gotowy, wystrzelony element kiedykolwiek się znalazł. Po latach odnajdują się różne rzeczy, ale nigdy zgubione części modelu.

Wilga prima sort, patrzę i podziwiam.

Napisano

Zdjęcia tych fragmentów Wilgi mam, ale i tak dzięki. Na pokazanej przez Ciebie Wildze są inne mocowania amortyzatorów (pamiętam, że pisałeś o tym w swoim wątku na PWM) niż w budowanej przeze mnie SP-EBI.

Napisano

Moja Wilga będzie się trochę różnić od zdjęcia, które podałeś w linku. To malowanie jest z około 2012 r., ja będę odwzorowywał stan z 2009 r., czyli:

- jednolite niebieskie malowanie z białą rejestracją (z wyjątkiem steru wysokości)

- brak czarnego pasa przed kabiną, flag na osłonie silnika i żółtego napisu na drzwiach

- stopień z prawej strony jest w kolorze kadłuba, a nie czerwony

- ster wysokości w innym kolorze (jaśniejszy odcień niebieskiego i żółty trymer), prawdopodobnie pochodzący z innego samolotu.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.