jersey Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 Witam. Zarejestrowałem się jakiś czas temu, ale przeboje zawodowe i przeprowadzka dały mi po modelarskim tyłku. Teraz "warsztat" mam przeniesiony i chciałbym następny (czyli 5 w swojej historii ) model już wstawić w warsztat na forum, ale mam problem z farbami. Mniejsza o przyczyny (głównie smrodek), ale szukam farby którą można mazać pędzlem po gołym plastiku. Podkłady i farby z puszek oraz aero odpadają. Musi być pędzel i musi być na goły plastik. Chyba, że jest podkład który można nałożyć pędzlem? Próbowałem na butelkach po napoju ze stonki Humbrole i Revelle (smużą, pamiętam stare i były genialne, a nowe jakieś siakieś...), Tamiya (no, to był koszmar - jakbym ławkowcem malował), Vallejo i Pactrę (były ok, ale złaziły razem z maskowaniem). Co jeszcze mogę wypróbować? Model Master z emalii, ale mam wrażenie że będzie jak z Hu i Revellami. Celulozowe Gunze może? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 Jak to mówią "każdy pędzel ma dwa końce". Na jednym końcu jest farba, na drugim modelarz. Wydaje mi się, że w tym przypadku, raczej trzeba udoskonalać modelarza. Każdą z tych farb, da się malować pędzlem. Akrylowe bez podkładu będą Ci zawsze się odrywać pod taśmą. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Christophorus21 Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 Pierwszy raz słyszę o tym że Vallejo odchodzą z maskowaniem... Czy odtłuściłeś model przed malowaniem? Być może dlatego farba potem schodziła... Jesli chodzi o podkłady to jest np akrylowy Vallejo. Schnie szybko,można kłaść pędzelkiem no i nie śmierdzi. Jesli chodzi o same farby... Widzę że już kilka firm przetestowałeś... Ja np maluję Vallejo i nie narzekam. Poza tym maluję też akrylami Italeri (takie duże buteleczki). Są bardzo wydajne,dobrze kryją i nie schodzą z plastiku. Tylko że ja przed malowaniem najpierw myję model żeby pozbyć się wszelkiego tłuszczu i paprochów a potem kładę podkład Vallejo. No i najważniejsze chyba- farbkę przed użyciem wstrząsam energicznie dobrych kilka minut zeby pigment dobrze się rozmieszał. No i czekam spokojnie aż farba dobrze wyschnie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
krzysiek1990rtk Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 ja też dorzucę swoje skromne 3 grosze maluję wyłącznie akrylami od pactry i nie pokrywam elementów podkładem. Przy 3 warstwach można spokojnie odklejać taśmę maskującą tamiyi bez żadnego uszczerbku dla farby Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Michal_G Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 Ja mam doświadczenia z Pactrami takie samo jak poprzednik. Może przyklejałeś taśmę na niedoschniętą farbę? Akryle tak mają że niby wyglądają na suche, ale w rzeczywistości trzeba jeszcze trochę poczekać na pełne wyschnięcie. Możesz jeszcze wypróbować akrylowe Model Mastery - jak dla mnie najlepsze akryle pod pędzel (ale co modelarz to inna opinia może być). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jersey Posted November 23, 2014 Author Share Posted November 23, 2014 Dzięki za opinie Marak - wiem, że najsłabszą częścią układanki jest biologiczny łącznik między farbą i modelem. Nie sądziłem tylko, że będzie tak kiepsko z Humbrolami i Revellami które pamiętam jako świetne farby. Tym bardziej, że malowanie Vallejo czy Pactrą wychodzi mi nawet sensownie. Wziąłem do roboczej kanciapy puszeczkę Humbrola, płaski pędzel i rozcieńczalnik - będę trenował na butelkach przed zjazdem do domu Modele odtłuszczam - ramki płuczę w wodzie z płynem do naczyń, a gotowy model przecieram denaturatem zanim zabiorę się za malowanie. Akryle mimo to odchodzą. Pactry kładę zazwyczaj 3-4 warstwy, Vallejo 2-3, zależy od koloru. Czekam przed położeniem każdej kolejnej warstwy ~12 godzin (rano maluję raz, wieczorem kolejny). W emaliach - 24 godziny co jest irytujące bo modelować mogę tylko weekendami. No nic, kolejna wizyta w domu za dwa tygodnie, mam czas na trenowanie. Zamówię sobie jeszcze buteleczkę albo dwie Model Mastera (emalię i akryle) i może celulozowe Gunze? Ew. kupię jakąś akrylowy podkład tudzież farbę akrylową w spray do wnętrz i będą malował na zewnątrz? Powinny szybko wysychać i tracić zapach? Wtedy pędzlowanie akrylami nie byłoby obarczone ryzykiem oderwania farby? A może mnie stare babcie z okien nie podkablują policji, że graficiarz chodzi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marcin1970 Posted November 23, 2014 Share Posted November 23, 2014 Wychodź malować podkładem do piwnicy albo gdzieś ( jakiś czas tak robiłem - spray capi tylko podczas malowania) i problem z kryciem jak i wytrzymałością powłoki masz rozwiązany. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.