DBauer Napisano 2 Listopada 2007 Napisano 2 Listopada 2007 Wczoraj postanowiłem przerobić swoją Pantere, co wy na to? Cytuj
reggy Napisano 2 Listopada 2007 Napisano 2 Listopada 2007 Przy podwyższeniu na właz dowódcy (commander's cupola- wiem jak to nazwać po angielsku, a nie wiem jak w ojczystym języku...) jest tyle farby, że aż utworzyło się płynne przejście od pionu podwyższenia do poziomu stropu wieży. Okopcenie na lufie wygląda jakbyś zanurzył czubek działa w puszce z czarną farbą. A te rdzawe zacieki co pojawiają się gdzie nie gdzie... No cóż, mi wyglądają na zacieki od paliwa bardziej... Może załoga poleciła jakiejś kobiecie zatankować czołg i ona próbowała do każdego otworu po kolei aż znalazła wlew? Ale bandaże na kołach pomalowane wzorowo:) Cytuj
DBauer Napisano 2 Listopada 2007 Autor Napisano 2 Listopada 2007 To moja pierwsza próba z zaciekami i obiciami :( A lufę rzeczywiście spaprałem. Cytuj
Marcin_C Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Następnym razem spróbuj robić obicia na pancerzu kolorem czarnym pomieszanym z rdzawo brązowym, z tym że więcej czarnego w tej mieszance. Wyjdzie chyba bardziej realistycznie. Srebrne obicia na niemieckich czołgach z II WŚ to czysta fikcja i abstrakcja, z tego co mi bardziej doświadczeni koledzy mówili. Pozdrawiam. Cytuj
rollingstones Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 cześć - jak poprawiasz to proponuje najpierw kąpiel w krecie. A potem od nowa. Kup sobie farby olejne dla plastyków i akryle dla plastyków. Po oczyszczeniu rozpocznij od nowa. Sklejony jest w miarę tak że jak się postarsz to wróci do żywych w nowym wcieleniu. Powodzenia Cytuj
Dumo Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Jak narazie te modele to tragedia, trzeba zrobić tak jak kolega wyżej opisał.................... Cytuj
DBauer Napisano 3 Listopada 2007 Autor Napisano 3 Listopada 2007 Dobrze wiedzieć. Przynajmniej wiem czego nie robić na tygrysie. Cytuj
MrBat Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 No faktycznie model do poprawy, ale zawsze to jakieś doświadczenie Kilka rad: - zacieki całkiem przyjemnie się robi przy użyciu farb olejnych dla plastyków - na mniej więcej matową powierzchnię nakładasz cienkim pędzelkiem trochę farby i ścierasz w dół - metoda dobra, bo ma się dużą kontrolę nad efektem, dodatkowo można na koniec nałożyć trochę rdzawego pigmentu; - obicia jak wyżej - farby olejne i mały pędzelek, jakąś lekko rozcieńczoną ciemną mieszankę farb (np. czerń z dodatkiem sieny) nakładasz z umiarem na wszelkie krawędzie i inne miejsca narażone na ścieranie - ta technika też pozwala na dużą kontrolę, bo jak coś nie wyjdzie, zawsze można zetrzeć; - a co do okopcenia lufy - jak dla mnie idealnie sprawdzają się w tym przypadku starte suche pastele, nakładasz miękkim pędzelkiem trochę czerni, co daje bardzo ładny efekt. Cytuj
reggy Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 - zacieki całkiem przyjemnie się robi przy użyciu farb olejnych dla plastyków - na mniej więcej matową powierzchnię(...) Ja bym polecał robić na gładką powierzchnię. Łatwiej zetrzeć jak coś nie wyjdzie i mamy ostre krawędzie zacieku, a nie rozlane. Cytuj
imek46 Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Dokładnie. Kret i nic więcej, oba modele. I moja rada zostaw na razie Tigerka, bo pewnie będzie wyglądał jak te dwa poprzednie. Naucz sie porządnie malować i niech te dwa modele będą poligonem doświadczalnym do nauki malowania, bo jak na razie to idzie ci strasznie opornie. Cytuj
Dumo Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Zacieki fajnie się robi metodą suchego pędzla i rdzawą pactrą.... Cytuj
DBauer Napisano 3 Listopada 2007 Autor Napisano 3 Listopada 2007 Jedyne co mi się widzi to powrót do 1/72. Cytuj
rollingstones Napisano 3 Listopada 2007 Napisano 3 Listopada 2007 Jedyne co mi się widzi to powrót do 1/72. błąd nie poddawaj się, kret naszym przyjacielem jest Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.