Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ech, trochę wstyd wrzucać, ale jak nie będę wrzucał, to się nie nauczę, więc przyzwyczajonych do wysokiego poziomu przepraszam. :( To mój ósmy model w karierze, a następny to wymagający Heinkel He-111 którego bardzo chciałbym nie skopać.

 

Model bardzo przyjemny, szpachli mało. Ma zaburzone proporcje jak powszechnie wiadomo, ale nie ruszałem tego, bo jestem za cienki w uszach na takie przeróbki.

 

Koszmarem są kalki, większość drobiazgów i część dużych mi się rozwaliła, a nie miałem niestety zapasowych. W końcu większość napisów eksploatacyjnych usunąłem, wychodząc z założenia, że lepiej, żeby samolot był goły niż żeby miał być na nim co trzeci napis. Dodatkowo okazały się całkowicie odporne na softer, wylałem go tyle, że miejscami się bałem o farbę.

 

Geometria mi siadła zupełnie. Miejscami nadal walczę z głównym grzechem modelarza, czyli niestarannością.

 

Sporo problemów miałem z malowaniem, bo pędzel + maskowanie taśmą to rzadko jest dobre połączenie, ale tego kamuflażu się nie da pomalować z ręki. Muszę zainwestować w lepsze farby, bo pactry to jednak tandeta.

 

Na ostatnim zdjęciu jest z upośledzonym bratem od Revella, z którego jestem bardzo niezadowolony.

 

vlggPOH.jpg

 

YLele1n.jpg

 

XgWmBRt.jpg

 

OOH71Ay.jpg

 

0qulX4q.jpg

 

JlD3rZX.jpg

 

mQoNak4.jpg

Napisano

Bardzo ladne modele (nie krytykuje ani nie wytykam wad , bo sam bym lepiej nie zrobił) tylko ma jedno pytanko a mianowicie czy malowałeś je aerografem czy pędzlem czy częściowo tak częściowo tak? Pozdrawiam i zycze dalszych sukcesów i postępów w modelarstwie

Napisano
tylko ma jedno pytanko a mianowicie czy malowałeś je aerografem czy pędzlem czy częściowo tak częściowo tak?

 

Maluję tylko pędzlem, aerografu po prostu nie mam. :P

 

W jaki sposób podkreślasz linie podziału? Jakiej chemii używasz i jakiej techniki?

 

Wash czarną farbą olejną Renesansu rozprowadzanej w benzynie lakowej (white spirit).

Napisano

Zazdroszczę waschowania, mnie to jeszcze nie wychodzi. Co do granicy kolorów, pędzel+taśma ma to do siebie, że zostawia "uskoki", miałem ten sam problem. W końcu ktoś poradził mi, żeby delikatnie przeszlifować drobnym papierem. Ewentualne późniejsze błyszczenie na linii szlifowania zniknie po położeniu matowego lakieru.

  • 2 weeks later...
Napisano
Zazdroszczę waschowania, mnie to jeszcze nie wychodzi. Co do granicy kolorów, pędzel+taśma ma to do siebie, że zostawia "uskoki", miałem ten sam problem. W końcu ktoś poradził mi, żeby delikatnie przeszlifować drobnym papierem. Ewentualne późniejsze błyszczenie na linii szlifowania zniknie po położeniu matowego lakieru.

 

Mógłbyś bardziej szczegółowo opisać mi tą technikę na PW ? Byłbym bardzo wdzięczny!

 

 

A co do Sztukasa- świetny! Cieszę sie, że nie jestem sam z tych, którzy malują pędzlem. Szkoda, że Twój junkers nie ma swastyki na sterze. Ten zły symbol hinduskiego szczęścia, oddaje mu pełen charakter.

Napisano

1. Popraw działka. Musza mierzyć w punkt jakieś 300 metrów przed samolotem(dokładnie nie wiem na jaka odległośc ustawiali zbieznośc Niemcy w tych maszynach) u ciebie jest skandal !!

2. samoloty ze "szklarniami, trzeba jakoś tak pomalować, żeby te szklarnie wychodziły fajnie. Najlepiej zaopatrzyć się w maski.

 

Reszta moze być ,-))

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.