Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam,

Chciałbym Wam pokazać mój pierwszy model w skali 1:35. Wątek warsztatowy znajduje się tutaj. Model malowany farbami Vallejo Air oraz Tamiya. Brudzenie chemią AK, farbami olejnymi, pigmentami Vallejo oraz suchymi pastelami. Początkowo chciałem zrobić ten model bez dodatków, jednak ostatecznie ich lista była całkiem spora.

- lufa od RB Model

- DszK od RB Model

- żywiczne beczki od RB Model

- antena oraz jej mocowanie od Abera

- liny holownicze od Eureki

- blachy z zestawu Eduarda 35507

Samodzielnie dorobiłem przewody paliwowe, plandekę uchwyty na wieży oraz równoległobok reflektora (bo zgubiłem). Zamieniłem również zestawową belkę, na zrobioną z patyczka po lodzie.

Wiem, że model ma sporo błędów, ale ja jestem z niego w miarę zadowolony. Dziękuję wszystkim którzy pomagali mi w warsztacie.

Nie bijcie mnie za mocno

IMGP5328.JPG

 

IMGP5330.JPG

 

IMGP5331.JPG

 

IMGP5332.JPG

 

IMGP5342.JPG

 

IMGP5338.JPG

 

IMGP5344.JPG

Pozdrawiam

Posted

Warsztat sledzilem, miejscami bylem zaskoczony bardzo pozytywnie, od momentu plamek zaczelo cos jednak isc zle, jestem pewien, ze model oko cieszy, ale spodziewalem sie ,ze bedzie lepiej. Wydaje mi sie, ze przed przystapieniem do nastepnego projektu z blaszkami itd bedzie dobrze jesli sobie skleisz jakis model w celu potrenowania pracy z aero, washa i olei, chyba ze masz jakis stary model to na nim potrenowac mozesz. Pozdrawiam.

Posted

Dzięki za opinie. Do ćwiczenia różnych technik mogę wziąć byle jaki (wszystkie są brzydkie ) model w 1:72, i tak też zrobię.

Mnie się jednak wydaje, że zrobiłem duży przeskok, między tym, a moimi poprzednimi modelami (jak kiedyś wspominałem, nie stosowałam na nich wówczas prawie żadnych technik, nie czytałem również forum).

Pozdrawiam!

Posted

Opinia co do modelu podoba jak kolegów.

Co do treningu to raczej skala 1/72 to nie najlepszy pomysł. Moim zdaniem model jest za mały i ciężko ci będzie uzyskać ładne np. kamo jak na tym przy takim odkurzu.

  • 3 weeks later...
Posted

Hej.

 

Nie żebym był jakimś znawcą (raczkuję dopiero w kategorii pojazdów) ale proponuję zacząć malowanie od czegoś łatwiejszego. Te nie wyszło rewelacyjnie. Kamo nadkładane z ręki, bez taśmy czy jakiejś masy maskującej wygląda zupełnie inaczej niż na wozach syryjskich.

 

https://milinme.wordpress.com/2012/11/16/civil-war-in-syria-8-the-fall-of-military-bases/

 

Poszukaj jakiegoś jednorodnego kolorystycznie pojazdu bo te są najłatwiejsze i najwdzięczniejsze na początek, załatw prosty zestaw do modulacji kolorów (na rynku jest teraz tego pełno) i maluj. Potem użyj washa, ew. zrób biedronkę etc.

Posted

Zważywszy, że to 1/35? Model bym pomalował od początku trzymając się jakiegoś poradnika. Trzeba wykonać brudzenie i uszkodzenia oprócz poprawienia plam.

Posted

Jak kolega powyżej. W warsztacie zwracaliśmy ci uwagę co wg nas idzie słabo. Ale aż tak tragicznie nie jest żeby nie można go było pokazać. Po prostu następnym razem będziesz wiedział na co zwracać uwagę. Tak nabiera się doświadczenia. Czasem za pierwszym razem coś nie wyjdzie. Ja swojego Tygrysa też bym teraz zrobił zupełnie inaczej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.