Jump to content

Brudzenie pastelami - pomoc


Recommended Posts

Jeszcze tak odnośnie cen wspominanych produktów:

Pigmenty "modelarskie" różnych firm to koszt od 12 zł do ok. 20 zł za opakowanie 20-30 ml - dla jednych dużo dla innych w sam raz biorąc pod uwagę że będziesz je wykorzystywał przy wielu kolejnych modelach.

Ale wspomniane wcześniej "Kremery" (może rzeczywiście trochę gorsze od "modelarskich" ale chyba niewiele) kosztują ok. 7 zł za opakowanie 75 g - taka ilość do samego "brudzenia" pojazdów wystarczy Ci na lata.

Tutaj masz pełna paletę barw - poza tym że nie nazywają "Mokre błoto", "Ziemia spod Kurska", "Pustynny kurz" itp. to spokojnie dobierzesz odpowiednie kolory:

http://www.szal-art.pl/pigmenty-ziemne-kremer-75-gr_289_833/

Najtańsze Pastele (suche i olejne) kupisz za ok. 1,50-2 zł za kredkę ale te lepszej jakości to już koszt od 5 zł wzwyż.

Nikt Cię do niczego nie przymusi, oszacuj zasobność własnego portfela i własne zdolności i wybierz co Ci pasuje.

Ale skoro ogromna większość dobrych i najlepszych modelarzy w kraju i za granicą porzuciła już prawie całkowicie zabawy pastelami na korzyść pracy z pigmentami to o czymś to chyba świadczy.

Link to comment
Share on other sites

PS. Czy ktoś na forum może walczył jednak z tymi pastelami, osiągając przy tym fajny efekt?

Każdy kiedyś gdzieś walczył... a jak z efektami? Ciężko stwierdzić, zajrzyj do moich pierwszych galerii, tam było więcej pasteli niż pigmentów. Wiem, że do tych czasów wracać nie chcę.

 

Uważam też, że narzekanie na ceny modelarskiej chemii nie do końca jest uzasadnione - o ile wszelkie syfy AK i innych Ammo mają tendencje do podsychania i tracenia z biegiem lat właściwości(moje najstarsze płyny mają ok. 3 lat - takie niestety mocno glucieją), o tyle pigmenty szczelnie zamknięte mogą stać w nieskończoność. Pierwsze dwa słoiczki pigmentów Miga kupiłem w 2008 roku - mam je do dzisiaj i użytkuję. Wydałem na nie z 32zł, jak na 8 lat użytkowania to chyba nie fortuna?

 

Niestety Panowie, wraz ze wzrostem umiejętności muszą iść inwestycje w warsztat. Adaś Małysz w szczytowej formie by nie wygrywał z Hannawaldem jakby skakał na drewnianych nartach. Czasami zamiast składować pudła warto zainwestować w co innego.

Link to comment
Share on other sites

Ok, nie będę ciągnął dalej tematu, bo widzę, że dyskusja może zrobić się zbyt żywiołowa. Raz jeszcze powtarzam - nie chcę nikogo przekonywać do jakichś technik. Sam jestem tylko na etapie poszukiwań, bo jeszcze nie wiem co chcę i co mogę zastosować. Ja po prostu nie chcę odrzucać jakichś możliwości jeżeli nie mam pewności, że są one kiepskie i nic dobrego nimi nie uzyskam. Widziałem na oczy kilka przykładów fajnych zastosowań pasteli i chciałem się na tym oprzeć.

 

Widziałem też wiele zastosowań pigmentów i zgadzam się w pełni że dają one bardzo dobre efekty i przy tym wyglądają na proste w użyciu. Naprawdę nie trzeba mnie do tego przekonywać - ale powiedzmy, że na tym etapie trochę już wydałem na "zabawki" i muszę przystopować. Tak samo nie zakupię aerografu, choć bardzo bym chciał. Modeli wcale w szafie nie kolekcjonuję - mam jeden na warsztacie i jeden w szafie, bo kupiłem od kolegi ARGO tu, na forum, w atrakcyjnej cenie. Nie chcę tu zgrywać jakiegoś biedaka, ale po prostu mam wiele innych wydatków (małe dziecko i takie tam) i nie mogę sobie pozwolić na wszystkie zachcianki A model by się chciało zrobić - stąd też poszukuję dobrych i tanich alternatyw. Myślę, że nie jestem jedyny.

 

No widzisz - nie mów więc …
Widzę tylko tyle, że zaklinasz rzeczywistość. …
Ja już nie podejmuję dyskusji z kolegą Thor.

Problem z Twoim podejmowaniem dyskusji polega na tym, że naskakujesz na ludzi i liczysz na to, że położą po sobie uszy i będą przepraszać za to, że żyją. Dokładnie to zrobiłeś w moim wątku, gdzie szukam pomocy i odpowiedzi na pytania (być może dla niektórych z pozoru proste) - i niektórzy tych odpowiedzi najnormalniej w świecie udzielają i jestem im za to mega wdzięczny. Nie chcesz, nie pisz, nie pomagaj - czemu chodzisz teraz po całym forum i się mnie czepiasz? Znalazłeś sobie kozła ofiarnego do rozładowywania swojej frustracji? Lubisz się znęcać nad osobami, które mają jakieś braki w wiedzy? Odpuść sobie i przy okazji mnie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.