pilot Napisano 12 Listopada 2017 Napisano 12 Listopada 2017 Jak radzicie sobie z parochami i kurzem w trakcie malowanie aerografem ? Nawet na drobnych elementach trafiają mi się różnej maści "śmieciochy" szczególnie widoczne na błyszczących elementach. Nie mam kabiny lakierniczej, maluję w piwnicy bez żadnych zabezpieczeń. Myślałem o położeniu bokiem na stole skrzynki z tworzywa i spryskanie jej wewnątrz wodą bezpośrednio przed malowaniem. Czy takie rozwiązanie coś pomoże i czy odkurz z farby nie zrobi złej roboty ? Coś ala pseudo kabina lakiernicza. Ewentualnie dodatkowo wyłożyć ją tkaniną, która nawilżona może wchłonie odkurz. Czy typowa kabina z odciągiem poprawia sprawę paprochów czy potrzebne są jeszcze jakieś czary-mary ? Cytuj
Moses Napisano 12 Listopada 2017 Napisano 12 Listopada 2017 Pierwszy problem to malowanie w piwnicy. Jak wiadomo w pownicy unosi sie sporo py£u i kurzu. Przed malowaniem porzadnie wytrzyj blat wilgotną sciereczką. Nad stanowiskiem pracy popryskaj troche wodą z atomizera. Kurz unoszacy sie w powietrzu powinien opasc. Przetrzyj raz jeszcze blat. Po malowaniu nie zostawiaj modelu nieoslonietego. Nakryj go pudelkiem plastikowym aby kurz nie opadl na swierzą farbe. Kabina lakiernicza moze pomoc, wszczegolnosci taka z odciagiem Cytuj
Super Moderator jawkers Napisano 12 Listopada 2017 Super Moderator Napisano 12 Listopada 2017 Pierwszy problem to malowanie w piwnicy. Jak wiadomo w pownicy unosi sie sporo py£u i kurzu. Z którym sobie można w łatwy sposób poradzić i na czas malowania się go całkowicie pozbyć, w ten sam sposób co opisujesz. Jakiś czas malowałem w piwnicy i zastanawiam się czy sobie tam lakierni nie urządzić. Przed malowaniem wystarczy z pompowanego ręcznie spryskiwacza rozpylić w piwnicy przy samym suficie mgiełkę wody z kranu. Grawitacja załatwi sprawę. Krople opadając zbierają z powietrza paprochy, kurz i mamy czyste powietrze uwolnione od zanieczyszczeń. Cytuj
M4A2 Napisano 12 Listopada 2017 Napisano 12 Listopada 2017 Ja przed malowaniem modelu rozpylam aerografem wodę pod sufitem, włączam nawilżacz powietrza i myje podłogę mopem, tak aby została wilgotna (wodę na podłogę warsztatu wylewają podobno lakiernicy prawdziwych samochodów). Cytuj
pilot Napisano 12 Listopada 2017 Autor Napisano 12 Listopada 2017 Trochę poszperałem i wychodzi na to, że już samo tekturowe pudełko jest jakimś rozwiązaniem. Spróbuję sklecić coś z tego co znajdę pod ręką i zobaczymy jaki będzie efekt. Nie chciałbym przenosić malowania do domu bo obawiam się, że pozostali domownicy nie będą zachwyceni zapachami Możliwe, że przyszłościowo będę mógł wykorzystać do tego łazienkę, a to na pewno lepsze pomieszczenie od piwnicy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.