Jump to content

[G] StuG III "C"... 1:72 Trumpeter


Przemo1CK
 Share

Recommended Posts

Witam!

 

Właśnie skończyłem tę nowostkę Trumpetera... czyli StuGa III. Modelik relaksacyjny... takii weekendowy projekcik... zacząłem o 18.40 skończyłem o 21.42... także 3 godzinki i gotowy...

 

th_stg6.jpgth_stg5.jpgth_stg4.jpg

 

th_stg3.jpgth_stg2.jpgth_stg1.jpg

 

 

 

Pozdrawiam

Przemo

Link to comment
Share on other sites

Hmmm, bardzo dobre pytanie czy wart... Gąsienice z gumowych pasków... u mnie były jedyne 1,5 cm za długie !! Poza tym liczba elementów to 82 z czego 42 to koła... jeśli chodzi o szpachlę to ZERO, nawet grama nie użyłem, gdyż modelik spasowany idealnie... Ogólnie z zaciśniętymi zębami, można zaakceptować jego cenę... Ja już planuje zakupić wersję B oraz E, którą wydadzą w połowie lutego.

 

Pozdrawiam

Przemo

Link to comment
Share on other sites

No model prezentuję się bardzo ładnie. A i czas jest zdumiewający. Chociaż jak bym miał się do czegoś przyczepić to tylko bym zawalił gratami pakę z tyłu. A to tylko dlatego że mi to pasuję.

Link to comment
Share on other sites

Witam ,cena to nie jest taka duża ,ja swojego kupiłem za 35 pln , co do gąsek to trumpeter poszedł po małej lini oporu są one do wersji C/D szersze,chociarz są fotki że i te wersje jeżdzily na tych szerszych,i jeszcze jedno Trumpeter nie lubi tej skali gdzie do cholery ryflowane błotniki???? ja się pytam, wszystkie modele w skali 1/72 ich nie posiadają trzeba dorabiać strata czasu ,swojego przez to robilem 2godziny .Co składalność to jest to następny model po KW-1 gdzie o szpachli zapominamy .

 

A model bardzo fajny ,tylko może jednak trochę gratów na pokrywy silnika można położyć ,będzie taki rasowy stug z Rosji .

Link to comment
Share on other sites

jeszcze jedno Trumpeter nie lubi tej skali

Witam!

Tak sobie myślę że prawda jest bardziej prozaiczna:

Modele Trumpetera przeznaczone do sklejania są dla niego produktem ubocznym- podstawa to gotowce sprzedawane w tzw."cywilizowanym świecie" jako "full hands made product". W Szanghaju czy innym mieście-fabryce,żółci bracia siedząc w ziemiance przy świetle kaganka klecą klusiatymi paluszkami takie cacuszka setkami,po szesnaście godzin na dobę za miskę ryżu . Stąd wszelkie uproszczenia-jakby się dało to model składałby się z góra pięciu części . Jakiś czas temu przyglądałem się ichniejszemu Brumbarowi. Chłopaki poszli na całość . Monolit gdzie się tylko da .

Ale gdyby wszystko było O.K to co by nam zostało a tak to mamy pole do gimnastycznych popisów zadając kłam powiedzeniu że z gó...a pomarańczy nie zrobisz .

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Temir ja bym u nich umarł z głodu jak by mi dali tylko tą miske ryżu ,zresztą oni by mnie nie chcieli mam grube paluchy .

Witam!

No a chińczyk musi . Oni tam wyrzeczenia we krwi mają .

A swoje paluchy z różnych względów (modelarskich) już nieraz chciałem poddać amputacji

Poważniej: to Stuga już łyknołem, z KW zainwestowałem lata temu w produkty PST -wtedy bezalternatywne-(na szcęście jedynie dwie sztuki, wyrobi się z czasem )i teraz katuję jednego konkursowo . Czaję się na ich KW-2.

Emil podobnie jak wszelkiej maści prototypy i inne "very limited edition" programowo odpada - mało czasu a modeli sporo a wciąż pojawiają się nowe .

 

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.