MAREK74 Napisano 13 Listopada 2018 Napisano 13 Listopada 2018 Witam, pewnego dnia w latach 80-tych w sklepie CSH "rzucili" czołgi na baterie . Szybko do domu, jak już wybłagałem forsę od rodziców, szybko do składnicy. Jaka ulga, jeszcze coś zostało, a został właśnie KW-85. Następnego dnia rano już jeździł. Wiele bitew przeszedł... żal było wyrzucać, leżał latami w rozsypce w jakiejś siatce. W tym roku zajrzałem do niej. Połamany, kilku części brak, pomalowany kilkoma warstwami farb nieznanego pochodzenia... Znowu; żal wyrzucać. Stwierdziłem, że na ile umiem to go wskrzeszę. Generalnie pancerki nie sklejam ale przez sentyment... No i jest - coś tam dorobiłem, przerobiłem, merytorycznie pewnie ma błędy ale mam satysfakcję, że odrestaurowałem pamiątkę z dzieciństwa. Aha - no i bardzo ważna rzecz - jeździ ! Ostatnie zdjęcie robione przy innym oświetleniu i coś z balansem bieli nie mogłem dojść do ładu. Pozostałe zdjęcia trochę z kolei za bardzo blade, w rzeczywistości jest odrobinę żywiej. 1 Cytuj
Hubert Kendziorek Napisano 13 Listopada 2018 Napisano 13 Listopada 2018 Większość gotowych modeli czołgów RC z obecnych czasów, nawet tych za ciężkie setki złotych, do pięt mu nie dorasta. Dobra robota! Cytuj
letalin Napisano 13 Listopada 2018 Napisano 13 Listopada 2018 (edytowane) Dobre to! Jeździ? A jak rozwiązałeś sterowanie? Kabla nie widzę. Edytowane 13 Listopada 2018 przez letalin Cytuj
MAREK74 Napisano 13 Listopada 2018 Autor Napisano 13 Listopada 2018 Z tyłu jest gniazdo na minijacka - widać je na zdjęciach. Model jest sterowany dwoma przełącznikami w pojemniku (dołączonym do zestawu) na 6 baterii R-14. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.