Karub Posted March 11, 2008 Share Posted March 11, 2008 Czy na sowieckich Shermanach były wożone zapasowe ogniwa gąsienic? Jeśli tak to gdzie. Prosiłbym jeszcze o jakieś archiwalne zdjęcia jeśli macie bo ja znaleźć nie mogę. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
panzer_lehr Posted March 11, 2008 Share Posted March 11, 2008 Ze zdjęciami mogą być problemy, gdyż propaganda sowiecka, robiła wszystko, aby pokazywać tylko wozy bojowe własnej produkcji. Jednakże, w ogóle bardzo rzadko na zdjęciach sowieckiego sprzętu, widzimy wozy obładowane dodatkowymi elementami gąsienic, jako dodatkowy pancerz, i całej reszty gratów. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baldigozz Posted March 11, 2008 Share Posted March 11, 2008 Zapasowe elementy woziło się standardowo na tylnej płycie silnikowej, a w zasadzie jest to nawis nad tą płytą. Służyły do tego specjalne zasobniki mieszczące po 3 ogniwa. Ale na przykład brytyjskie Firefly przewoziły je w zasobnikach innej konstrukcji na osłonie transmisji. Radzieckie Shermany jeśli przewoziły to pewnie w tym pierwszym wariancie. Mam w domu parę zdjęć radzieckich wozów, to spojrzę ale raczej przedstawiają one pojazdy od przodu. Ogniwa mocowane do innych elementów czołgu są zazwyczaj elementem dopancerzenia, a nie przewozu zapasowych ogniw. Na przykład często spotykany widok w polskich M4A2 (Sherman III), to założony ogniwami cały przód kadłuba aż po wyoblenie osłony transmisji. Były one mocowane na różne sposoby, wiązane drutem, spawane, układane na desce. Szczyt tego osiągali Polacy okładając M4A1 (76) ogniwami z trzech stron plus wieża. Wozy z plutonów dowodzenia wyróżniały się tym, że okładano ich wieże ogniwami Panter Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Karub Posted March 11, 2008 Author Share Posted March 11, 2008 To znaczy że mogę je założyć z przodu jako dopancerzenie, bo ten przód trochę pusty się wydaje. W tym tygodniu postaram się wrzucić fotki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
rzelu Posted March 11, 2008 Share Posted March 11, 2008 Rzecz w tym, że Rosjanie nie stosowali czegoś takiego. Na żadnym zdjęciu rosyjskich lend-leasowych Shermanów nie ma najmniejszych odstępstw od standardu. Armia Czerwona raczej nie popierała oddolnych nieregulaminowych rozwiązań. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Karub Posted March 13, 2008 Author Share Posted March 13, 2008 Mam jeszcze jedno pytanie. Czy da się rozcieńczyć szpachlę z Tamiy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
reggy Posted March 13, 2008 Share Posted March 13, 2008 Wręcz czasem zalecane - ja rozcieńczam zmywaczem do paznokci bezacetonowym lub zmywaczem Wamodu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Karub Posted March 13, 2008 Author Share Posted March 13, 2008 Dzięki, to mogę brać się do roboty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kat Posted March 14, 2008 Share Posted March 14, 2008 Co do zdjęć to polecam monografie wydawnictwa Militaria, był 2 tomy poświęcone leand leasowi. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mierzu Posted March 15, 2008 Share Posted March 15, 2008 Co do zdjęć to polecam monografie wydawnictwa Militaria I tylko co do zdjęć Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.