Paws Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Czym i jak najlepiej przeciąć kabinę w modelu?! (konkretnie: na 2 części- skala 1/72, A6M3) Doradźcie proszę. Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Majek Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Pilka z zyletki. Bierzesz zyletke, bierzesz jakis ostry nozyk, np. taki skalpel do tapet, dziubiesz ostrzem w ostrze tak, zeby powyszczerbiac ostrze zyletki, tworzac pilke. Im gesciej Ci sie uda podziubac zyletke, tym lepiej. Na koniec delikatnie polnikiem i/lub papierem sciernym wyrownujesz ostrze po dwoch bokach (zeby zadnych zadziorow nie bylo i zeby byla jak nwezsza szczelina po cieciu). Do takiego narzedzia potrzebujesz jeszcze torche (calkiem sporo) cierpliwosci i jestes w domu. EDIT: Zapomnialem napisac, ze zyletke przelamujesz na pol wzdloz... Wygodniej sie taka manipuluje i nie pociachas sobie paluchow ostrzem z drugiej strony... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Paws Posted June 21, 2006 Author Share Posted June 21, 2006 Dzięki, patent zaiste ciekawy.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
dormitor Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Tylko skąd brać żyletki... jak się golimy gilletkami . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pan Patison Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Pilke-zyletke mozna kupic w Jadarze albo eduard-polska, kosztuje chyba 6zeta, ale warto sobie na ten luksus pozwolic, masz rowne zeby o dwoch wielkosciach. Niezastapiona sprawa przy przecinaniu i odcinaniu, ostatnio nawet bez problemu ucialem tym zbedny kawalek dosc grubej blaszki fototrawionej. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kat Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Taką piła z żyletki wyciąłem kiedyś orzełka z monety 1gr Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
gulus Posted June 21, 2006 Share Posted June 21, 2006 Piłka robiona z żyletki ma jeszcze inne zalety - raz, nie musi być ostra żyletka, może być stara. Dwa, można ostrze żyletki przyciąć do innego kształtu niż oferuje gotowa piłka. Ja robiłem z żyletki cienkie ostrza, żeby dostać się do zakamarków, już nie apmiętam, ale chyba robiłem to przy okazji Łosia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.